18/06/2026
Myślę, że za kilka lat większość „marek osobistych” zniknie. Tak samo jak kiedyś znikały firmowe fanpage’e.
Brzmi kontrowersyjnie?
Jeszcze niedawno wszyscy budowali profile firmowe. Potem wszyscy zaczęli budować marki osobiste. Dziś mam wrażenie, że wiele osób znowu popełnia ten sam błąd…
Bo skupiamy się na narzędziu, a nie na tym, dlaczego ono działa.
Prawda jest taka, że ludzie nigdy nie pokochali marek osobistych. Ludzie pokochali autentyczność.
To subtelna, ale ogromna różnica. Prawda?
Gdy kilka lat temu oglądaliśmy perfekcyjne reklamy, chcieliśmy zobaczyć człowieka po drugiej stronie.
Dzisiaj? Jesteśmy otoczeni ludźmi budującymi marki osobiste.I wiecie, czego zaczyna brakować?
PRAWDZIWYCH ekspertów (nie tych Instagramowych).
Według najnowszych badań ponad 80% odbiorców bardziej ufa firmom, których liderzy są aktywni w social mediach. Nie dlatego, że są influencerami. Dlatego, że pokazują wiedzę, doświadczenie i sposób myślenia.
I to nie rozpoznawalność buduje zaufanie. To kompetencje budują zaufanie. A ta rozpoznawalność jedynie je wzmacnia.
Bo jeśli jutro zniknie Instagram, LinkedIn i TikTok, zostanie tylko jedno pytanie:
Czy ludzie pamiętają Cię za to, co publikowałeś?
Czy za to, co naprawdę wnosiłeś do ich życia?
I mam wrażenie, że właśnie to będzie największą walutą marketingu następnej dekady. …mądrze na Instagramie 😂
Alicja