01/07/2026
⚽ Podczas Mistrzostw Świata trwa jeszcze jeden finał. Tego nie zobaczysz na boisku.
To mecz, który od lat rozgrywają Nike i Adidas.
Miliony kibiców oglądają gole. Marketerzy obserwują... kampanie.
W tym roku obie marki ponownie pokazują, że podczas wielkich wydarzeń sportowych nie sprzedaje się ubrań ani butów. Sprzedaje się emocje, przynależność i marzenia.
🔶 Nike postawiło na spektakl.
Kampania "Rip The Script" to film przypominający hollywoodzką produkcję z udziałem największych gwiazd futbolu oraz ikon popkultury. Do tego 12-tygodniowa komunikacja w social mediach, limitowane kolekcje i współprace z celebrytami sprawiają, że marka jest obecna w rozmowach kibiców jeszcze długo przed pierwszym gwizdkiem.
🔷 Adidas obrało zupełnie inną drogę.
Jako oficjalny partner FIFA wykorzystuje autentyczność turnieju – od oficjalnej piłki meczowej, przez stroje reprezentacji, aż po kolekcje inspirowane historią futbolu. Zamiast krzyczeć "kup", buduje nostalgię i przypomina kibicom ich pierwsze piłkarskie emocje.
Co jest najciekawsze?
👉 Obie marki wykorzystują największe nazwiska świata sportu.
👉 Obie wypuszczają limitowane kolekcje dokładnie wtedy, gdy zainteresowanie piłką osiąga szczyt.
👉 Obie walczą o to, aby kibice utożsamiali emocje mundialu właśnie z ich logo.
A jednak robią to zupełnie inaczej.
Nike sprzedaje spektakl i kulturę.
Adidas sprzedaje dziedzictwo i autentyczność.
I właśnie dlatego ta rywalizacja od lat fascynuje marketerów bardziej niż niejedna kampania reklamowa.
💡 Największa lekcja dla każdej firmy?
Nie musisz być sponsorem mundialu, żeby wykorzystać wielkie wydarzenie. Wystarczy znaleźć własny kontekst, opowiedzieć historię i włączyć swoją markę do rozmowy, którą i tak prowadzą już Twoi klienci.
Bo najlepszy marketing nie przerywa wydarzeń.
On staje się ich częścią.
👇 Która marka lepiej wykorzystuje tegoroczny mundial – Nike czy Adidas? A może jest kampania, która zrobiła na Tobie jeszcze większe wrażenie?