22/07/2024
Podczas przeglądu szafy przyglądamy się temu w jaki sposób kobieta się ubiera na co dzień. Przeglądamy ubrania, dodatki a co za tym idzie robimy gruntowne porządki, pozostawiając tylko te rzeczy, które do niej pasują, biorąc pod uwagę to jakim jest człowiekiem, co lubi, jaka prace wykonuje ale tez jakie ma ciało i co to ciało lubi. Szukamy w tym wszystkim miękkości, kobiecości, autentyczności. Przez całe spotkanie towarzyszy nam rozmowa i uważność na siebie nawzajem. Spotkania są indywidualne w zależności od otwartości i potrzeb. Z ubrań i dodatków, które pozostały tworzymy stylizacje. Podpowiadam jak można je ze sobą łączyć, jak nadać im nowe życie. Jak podkreślić to co w sobie lubimy najbardziej. Jak unowocześnić ubrania, na które kompletnie nie było wcześniej pomysłu.
Często okazuje się, że ubieramy się w pewien sposób, ponieważ czujemy się zagubione, nie mamy siły, czasu i przestrzeni w sobie na zmianę. A przecież my się zmieniamy. Zmieniają się nasze ciała, potrzeby, świadomość. Stawiamy innych na pierwszym miejscu. Nie tylko potrzeby innych, ale i opinie innych przyjmując je jako swoje. Wierzymy w to co mówią o nas inni, nie mając świadomości z czego to wynika. Pozwalamy na to, aby to jak się czujemy zależało od innych ludzi, oddajemy im sprawczość i chcemy zadowolić. A przecież tak naprawdę przede wszystkim liczymy się my. To co my myślimy, czujemy.
Moja wieloletnia praca z kobietami pokazała mi, że gdy my same uwierzymy w siebie i nam będzie dobrze ze sobą, dobrze w swoich ubraniach, to ludzie tez to zauważa, poczują. To jest zupełnie inna wibracja.
Poza tym dzięki temu, że pozbywamy się rzeczy z szafy, robi się też miejsce na coś nowego, nową jakość….nie tylko na nowe ubrania czy dodatki ale i na coś nowego wewnątrz. Czasem robi się miejsce na puszczenie starych schematów, na spojrzenie na siebie inaczej. Robi się miejsce na głos intuicji, który nie mógł wybrzmieć wcześniej pod stertą “zalegających ubrań”. Ubrania są wspaniałą metafora tego co wewnątrz nas. Pięknie pokazują co wymaga zaopiekowania. A jeśli robi się miejsce na nas, to robi się również miejsce na naszą kobiecość, na otwartość względem mężczyzn i innych ludzi.
Robi się miejsce na to aby zobaczyć ze potrzebujemy się sobą zaopiekować tak, jak opiekujemy się drugim człowiekiem. Robi się miejsce na to co lubimy robić, pojawia się więcej miejsca na ciszę, zatrzymanie, które są tak ważne i potrzebne. To ta cisza pozwala nam się ze sobą skontaktować. Usłyszeć sygnały płynące z ciała, poczuć je. Finalnie proces przeglądu szafy kończy się uporządkowaną szafą, mamy gotowe stylizacje w którym dobrze się czujemy, listę rzeczy którymi można uzupełnić szafę aby wzbogacić ją I stylizacje. A patrząc nieco inaczej...podczas tego całego procesu powstaje tez lista narzędzi, które możemy wykorzystać w lepszym poznaniu siebie. Mam takie poczucie, że często to taki pierwszy duży krok do tego aby dotrzeć do siebie samej.
🌻