02/06/2025
Pochłonąłem ostatnio obydwie książki Dr Nerwicy czyli “Jak żyć z lękiem” i “Bliskość i lęk”. 📘
Gdybym miał wyjść z nich z jedną kluczową myślą (choć jest ich znacznie więcej), to byłoby to: zadaj sobie pytanie o najmniejszy możliwy krok.
To nie napompowane do granic “wychodzenie poza strefę swojego komfortu” i “sky is the limit”. 🚀 Kiedy wydaje mi się, że nie ma rozwiązania, że jestem w przysłowiowym lesie (albo wiadomo gdzie), to potrzebuję zobaczyć czy mogę coś zrobić. Często siadam i rozpisuje zadania, które mam do wykonania, co mnie bardzo uspokaja. Zdarza się też, że dopada mnie jakaś ślepota poznawcza, wtedy po prostu pytam kogoś bliskiego co sądzi o tej sytuacji.
Dla mnie zrobienie małego kroku daje poczucie sprawczości, a to bardzo pomaga.
A Ty jakie masz sposoby na swoje blokady?