28/06/2026
Chciałam napisać post o pewnej aferze.
Wiecie o czym mówię. Nowoczesny szpital w stolicy, młody lekarz z zawrotnymi zarobkami, salonik VIP, medialna burza. Miałam gotowy materiał i w połowie zorientowałam się, że gram w grę autora tej burzy, czyli jestem jego narzędziem, a ja tylko chciałam opisać mechanizm. Co się wydarzyło, dlaczego teraz i jak ludzie są rozgrywani, i czy my, potencjalne "narzędzia", możemy się przed tym jakoś bronić.
Zaczynam więc inaczej. Nie wiem co w tej aferze jest faktem, od tego jest prokuratura. Wiem natomiast, że znam się na marketingu politycznym i to co tu widzę ma scenariusz, częściowo opisany w książkach sprzed stu lat, stosowany przez każdą opcję polityczną, która chciała coś ugrać.
Przez najbliższe dni będę rozkładać ten mechanizm krok po kroku. Podam też przykłady z zagranicy i z Polski.
Jutro zaczynam od pierwszego kroku: skąd wziąć człowieka, który "przypadkowo" trafi do mediów i rozpęta aferę. Ani człowiek, ani czas nie są tu przypadkowe. Wszystko ma swój rytm. Kroków jest 6, każdy oparty na marketingu i psychologii. Do zobaczenia jutro w kroku pierwszym.