16/07/2026
31 kilometrów nad Polską niebo jest niemal czarne, choć na dole trwa słoneczne popołudnie. Właśnie stamtąd wracał nasz balon NSL-45.
Ta wizualizacja odtwarza cały lot z 23 maja z prawdziwych danych pokładowych. Każdy ruch balonu na ekranie wydarzył się naprawdę.
Start: Skotniki, 13:10. Przez 73 minuty balon wspinał się na 30 839 metrów, prawie trzykrotnie wyżej, niż latają samoloty pasażerskie. Po drodze, na 11 kilometrach, minął strefę mrozu -47,9°C. Na szczycie zostało pod nim ponad 98% ziemskiej atmosfery.
Tam powłoka osiągnęła kres wytrzymałości i pękła. Zestaw opadał z prędkością sięgającą 140 km/h, zanim gęstniejące powietrze i spadochron ustabilizowały zejście. Lądowanie: okolice Pajęczna, 46 km od miejsca startu.
Przez cały lot nadajnik w kapsule pracował bez przerwy. Zdjęcia ze stratosfery, pokazujące Ziemię i czerń kosmosu, transmitowane były drogą radiową w systemie Wenet do stacji odbiorczych w całej Polsce, a trasę równolegle śledziło kilka niezależnych systemów.
SkyEdge 🎈