11/08/2025
Studenci!!
Dzisiaj bardzo ważny post na temat OSZUSTÓW na rynku usług dydaktycznych. Piszę go, bo zależy mi, abyście wybierali świadomie i nie tracili pieniędzy oraz czasu na osoby, które psują opinię całemu środowisku. Od ponad 10 lat prowadzę stronę dla studentów Piśmnij słówko, a jeszcze dłużej zajmuję się pisaniem i redakcją tekstów naukowych. Jako Redaktor wiem, jak ważna jest merytoryka, terminowość i jasne zasady. Niestety pojawia się coraz więcej ofert redaktorów, którzy z tworzeniem prac naukowych nie mają nic wspólnego :( Obiecują oryginalne prace, niskie stawki, no i oczywiście szybkie terminy. Często jako pierwsi zagadują w wiadomościach prywatnych proponując niezwykle atrakcyjne warunki współpracy. Wielu z Was nabiera się na takie ogłoszenia, a brak doświadczenia i wiedzy w tym zakresie sprawia, że tracicie nie tylko pieniądze, ale również czas, zaufanie i wiarę w rzetelność prawdziwych redaktorów.
Jak zatem DOBRZE I MĄDRZE wybierać? Oto kilka moich sugestii, które być może ułatwią Wam wybór redaktora:
Weryfikacja konta (samodzielnie lub z pomocą Administratora). Warto wpisać wybraną osobę w lupkę, sprawdzić sprawdzić historię aktywności i publikowane treści. Pamiętajcie jednak, że brak znajomych nie musi oznaczać, że konto jest fikcyjne – wiele osób po prostu chce zachować anonimowość, a część redaktorów woli nie ujawniać swojej działalności wśród znajomych.
Rozmowa - TO PODSTAWA !! Na początku pseudoredaktor może obiecywać niskie ceny, szybki termin realizacji zlecenia, Ale gdy przechodzicie do szczegółów, zaczyna się znikanie, spowolnione odpowiadanie na pytania lub unikanie konkretów. Warto zapytać o znane zjawiska, mechanizmy czy nazwiska cenionych badaczy — ktoś, kto od lat pisze prace, odpowie na takie pytania bez wahania.
Screeny rozmów - pseudoredaktorzy często przesyłają screeny, w których brakuje ich zdjęcia, nazwiska lub fragmentów kontekstu. Widać tylko zamazane elementy i pojedyncze zdania. To powinno wzbudzić czujność. Jeśli ktoś naprawdę świadczy usługi tworzenia materiałów dydaktycznych to podpisuje się swoimi danymi, zatem niech pokaże Wam te same screeny bez wycinania swojego profilu. Niestety, zdarzają się przypadki kopiowania cudzych opinii i przypisywania ich sobie.
Praca na cito - Studenci!! - każde świadczenie usługi w pilnym terminie - czy to u mechanika, malarza, a nawet kosmetyczki - wiąże się z wyższą stawką. To nie tylko dodatkowy czas, który trzeba wygenerować, ale także wielokrotnie zarywana noc, zmęczenie i stres dla Nas. Nikt za standardową stawkę nie będzie poświęcał i tak okrojonego czasu wolnego. Praca w trybie pilnym wymaga dobrej organizacji pracy, bo Wasze terminy to także Nasza odpowiedzialność, nie możemy Was zawieść.
Odpowiedzi na posty studentów - OSZUŚCI często odpowiadają pod każdym postem identycznym tekstem, nawet nie czytając, o co prosi student. Brak personalizacji to znak ostrzegawczy. Dobry redaktor nie napisze pracy „ze wszystkiego” — ogranicza go specjalizacja, wykształcenie i posiadane narzędzia. Nie da się być ekspertem w każdej dziedzinie.
Kwestia zaliczek - to temat, który zawsze budzi emocje. Dobry redaktor może pobierać zaliczki lub nie — to kwestia indywidualna. Zaliczka daje nam poczucie bezpieczeństwa i chroni przed sytuacją, gdy klient rezygnuje, a my tracimy czas na pracę, której nie sprzedamy. Bo oszustami bywają również studenci, choć statystycznie - zdecydowanie rzadziej :) Z kolei dla studentów, po wielu historiach o oszustwach, prośba o zaliczkę bywa powodem rezygnacji ze współpracy. Dlatego najlepiej ustalić tę kwestię po rzetelnej rozmowie i ocenie, czy druga strona wzbudza zaufanie.
Wszystkich zainteresowanych współpracą ze mną zapraszam do kontaktu :)