12/06/2026
🌲 Czy wiedziałeś, że w Bułgarii rosną sekwoje? I to nie pojedyncze drzewo, ale ponad setka drzew tworzących prawdziwy, choć niewielki las. Oczywiście nie można go porównywać do potężnych kompleksów w Parku Narodowym Sekwoi w Kalifornii, ale jak na warunki europejskie to coś naprawdę wyjątkowego.
🌲 Brzmi to trochę abstrakcyjnie, a na pierwszy rzut oka wygląda jak pomyłka. Jakby ktoś na chwilę przesunął fragment mapy i zapomniał go cofnąć. Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że w samym sercu Bałkanów rosną drzewa, które powinny szumieć po drugiej stronie oceanu?
🌲 Sekwoje nie są przecież „stąd”. Ich prawdziwy dom to Sierra Nevada - wysokie góry w Stanach Zjednoczonych, gdzie panuje specyficzny klimat - gorące, suche lata i chłodne, wilgotne zimy. To właśnie te warunki sprzyjają ich długowieczności i pozwalają osiągać imponujące rozmiary - ponad 80 metrów wysokości i nawet 4000 lat życia.
🌲 A jednak rosną tutaj. W Bułgarii, w Juczbunar (Yuchbunar) - niewielkiej leśnej dolinie niedaleko wsi Bogosłow (Bogoslov), w okolicach Kiustendił (Kyustendil). I to nie przypadkiem. A dlatego, że ktoś kiedyś postanowił zaprosić je do Europy.
🌲 Pod koniec XIX wieku, około 1890 roku, leśnik Jordan Mitrew zasadził w Juczbunar pierwsze trzy sekwoje. Nasiona, jak głosi lokalna opowieść, przypłynęły z Ameryki w kieszeni marynarza. Ile w tym prawdy, trudno powiedzieć. Ale łatwo wyobrazić sobie ten moment: garść nasion, ciekawość i cicha nadzieja, że coś tak obcego jednak się przyjmie.
I przyjęło się.
🌲 Z czasem inni leśnicy poszli w jego ślady. Dosadzono kolejne drzewa - świadomie, cierpliwie, z myślą o przyszłości. Dzięki temu Juczbunar nie jest dziś przypadkową ciekawostką, ale miejscem, które zostało stworzone krok po kroku.
🌲 W centrum tej historii stoją trzy najstarsze sekwoje - wysokie, spokojne, jakby od początku wiedziały, że zostaną. Mają ponad 130 lat. Dla nich to dopiero początek życia, ale dla Europy to i tak imponujący wiek.
🌲 Należą do gatunku Sequoiadendron giganteum - jednego z największych organizmów na Ziemi. Sekwoje to żywe pomniki czasu. Mogą dożyć nawet 4000 lat, ustępując długowiecznością jedynie najstarszym sosnom długowiecznym. W naturalnych warunkach osiągają ponad 80 metrów wysokości. Tu, w Bułgarii, nie osiągają co prawda kalifornijskich rozmiarów, ale i tak dominują nad krajobrazem. Dorastają do około 30 metrów, jakby wciąż „uczyły się” nowego kontynentu. Pień największej z nich ma niemal 9 metrów obwodu. Wokół nich rośnie młodsze pokolenie - nie dziki las, lecz efekt ludzkiej decyzji i pracy.
🌲 Skąd właściwie „sekwoja”? Nazwa tych drzew także ma swoją historię. Najprawdopodobniej pochodzi od Sequoyah - indiańskiego wodza i uczonego z plemienia Czirokezów, który stworzył alfabet dla swojego narodu. Jest w tym coś symbolicznego. Drzewo, które potrafi przetrwać tysiące lat, nosi imię kogoś, kto chciał ocalić słowa.
🌲 Juczbunar to najbardziej znane skupisko sekwoi w Bułgarii, ale nie jedyne miejsce, gdzie można je spotkać. Jedna z najbardziej symbolicznych sekwoi rośnie w Sofii, przy Cerkwi Bojańskiej. Została posadzona w 1907 roku przez cara Ferdynanda I Koburga - wielkiego miłośnika botaniki i egzotycznych roślin. To już nie był eksperyment, lecz wyraz fascynacji światem i próba przeniesienia jego fragmentu na własny grunt.
🌲 Pojedyncze egzemplarze można znaleźć także w innych częściach kraju. Ale to właśnie Juczbunar (Yuchbunar) zachował charakter małego, spójnego lasu.
🌲 Dotarcie na miejsce jest zaskakująco proste. Z Kiustendił (Kyustendil) kierujesz się w stronę wsi Bogosłow (Bogoslov), a następnie skręcasz zgodnie z drogowskazami na Juczbunar (Yuchbunar). Droga prowadzi przez chłodny, zielony las. Zostawiasz samochód na niewielkim parkingu i po kilku minutach spaceru jesteś na miejscu. Na początku nie dzieje się nic szczególnego.
A potem nagle je widzisz.
🌲 Musisz podejść bliżej. Dotknąć kory. Zadrzeć głowę wysoko w górę. I dopiero wtedy dociera do ciebie skala. Drzewo, które ma 130 lat, dopiero zaczęło swoje życie. I coś się zmienia. Twoje „teraz” przestaje być miarą wszystkiego.
fot. photomoments