12/05/2026
🖤🍉
Miniony tydzień przyniósł dokładnie to, czego trzeba było — riffy ciężkie jak betonowy sarkofag, psychodeliczne odloty i trochę dźwięków, które zostają pod skórą na długo. Było duszno, momentami kosmicznie, a chwilami zwyczajnie brudno i pięknie.
Na tapecie były :
🍉 Mother Iron Horse
🍉 The Quill
🍉 SOME PILLS FOR AYALA
🍉 Seum
🍉 Neurosis
🍉 for example John
🍉 LYRRE
🍉 Restless Spirit
🍉 Black Weedow
🍉 Coramine
🍉 Fuzzing Nation
🍉 Kurokuma
🍉 Occult Hand Order
🍉 Robot God
🍉 Soundgarden
🍉 Acid Row
Trochę sludge’u, trochę psychodelii, trochę alternatywnego mroku i sporo grania, które idealnie pasuje do późnych godzin i zbyt głośnych odsłuchów. 🔥