Christopher Szabat - Generator Konwersji

Christopher Szabat - Generator Konwersji 🔥 Zwiększ konwersje i KPI. Twój sklep nie sprzedaje, jak powinien? Zobacz, co naprawdę go blokuje.

Znajdę niewykorzystane szanse, które podniosą sprzedaż, poprawią UX i zwiększą ROI. Zamiast tracić czas i pieniądze, zyskaj konkrety, które działają 👁️

👁️ Są takie rozmowy, po których czujesz ogromną energię do działania.Wczoraj miałem 4,5-godzinny warsztat strategiczny p...
27/02/2026

👁️ Są takie rozmowy, po których czujesz ogromną energię do działania.

Wczoraj miałem 4,5-godzinny warsztat strategiczny przed Audytem UX & CRO dla sklepu ecommerce, który już generuje setki tysięcy obrotu…

a jednocześnie ma jeszcze naprawdę duży, niewykorzystany potencjał wzrostu.
I to jest coś, co uwielbiam najbardziej w tej pracy.

Bo prawda jest taka, że w większości sklepów problemem nie jest produkt. Problemem nie jest nawet marketing.

Najczęściej pieniądze „leżą na stole” w doświadczeniu użytkownika:
— w sposobie prezentacji oferty
— w komunikacji wartości
— w barierach zakupowych
— w psychologii decyzji klienta

Czasem wystarczy spojrzeć na sklep świeżym, eksperckim okiem, żeby zobaczyć miejsca, które blokują sprzedaż.

Najbardziej cieszy mnie zawsze jedno: właściciele, którzy mają odwagę powiedzieć
„OK, sprawdźmy to i zobaczmy, ile możemy z tego wyciągnąć”.

Bo właśnie tam zaczyna się prawdziwy wzrost.
Dziękuję za zaufanie i świetną rozmowę — czuję, że przed nami bardzo ciekawy projekt 🔥

Jeśli prowadzisz sklep internetowy i masz poczucie, że:
👉 ruch jest, ale sprzedaż mogłaby być większa
👉 konwersja nie rośnie mimo działań marketingowych
👉 klienci odpadają gdzieś po drodze
to bardzo możliwe, że problem leży w UX i procesie zakupowym, a nie w reklamach.

Możemy to wspólnie sprawdzić.
🌐 christopherszabat.com

Wczoraj na Slacku dostałem fajną wiadomość od właściciela sklepu, z którym ostatnio pracowałem przy audycie UX & CRO.Nie...
22/02/2026

Wczoraj na Slacku dostałem fajną wiadomość od właściciela sklepu, z którym ostatnio pracowałem przy audycie UX & CRO.

Nie o „ładniejszej stronie”.
Nie o nowym designie.

O tym, że sklep zaczął pracować inaczej.
Spokojniej. Stabilniej. Skuteczniej.

O tym, że w okresie, który branżowo jest słabszy niż Q4, wyniki zaczęły wyglądać jak w peak sprzedażowy.
O tym, że Revenue Per Visitor wzrosło o 41%.
O tym, że klient w końcu dostaje jasny powód, żeby kupić.

I to jest dla mnie najważniejsze.

Bo UX & CRO to nie są triki.
To nie jest manipulacja.
To nie jest „dopchnięcie” użytkownika do zakupu.

To jest zrozumienie:

• czego on szuka,
• czego się obawia,
• w którym momencie traci pewność,
• kiedy potrzebuje jasności, a nie presji.

Większość właścicieli e-commerce skupia się na tym, jak ściągnąć więcej ruchu.
To naturalne. Sam bym tak zrobił na początku.

Ale z czasem przychodzi moment, w którym zaczynasz czuć, że coś nie gra.
Ruch jest. Budżet rośnie.
A wynik nie rośnie proporcjonalnie.

I wtedy zaczyna się prawdziwa praca.

Usuwanie mikro-tarć.
Porządkowanie informacji.
Pokazywanie wartości w odpowiednim momencie.

Nie po to, żeby sprzedać więcej „na siłę”.
Tylko po to, żeby klient mógł podjąć decyzję bez niepewności.

Dlatego tak bardzo szanuję właścicieli, którzy mają odwagę najpierw poprawić fundament, zamiast tylko zwiększać budżet reklamowy.

Dziękuję za zaufanie.
To dopiero początek.

Jeśli prowadzisz e-commerce i czujesz, że „coś nie klika”,
to może problem nie jest w marketingu.

Może to po prostu moment, żeby przyjrzeć się doświadczeniu.

Bo w 2026 roku reklamy dowożą ruch.
Ale UX & CRO decyduje, ile z tego ruchu zostaje w Twojej firmie.

Sklep zarobił więcej mimo mniejszego ruchu.Bez większego budżetu. Bez większych rabatów.14 dni po wdrożeniu zmian z audy...
21/02/2026

Sklep zarobił więcej mimo mniejszego ruchu.

Bez większego budżetu. Bez większych rabatów.

14 dni po wdrożeniu zmian z audytu UX & CRO.

Zacznijmy od porównania 14 dni po wprowadzeniu ostatniej rekomendacji do 14 dni Black Friday.

Efekt?

+39% wzrost współczynnika konwersji
(2,53% → 3,53%)

+8% wzrost AOV
(123,17 zł → 132,68 zł)

+47% wzrost Revenue Per Visitor
(4,87 zł → 7,17 zł)

+7% więcej zamówień
(461 → 491)

+10% sprzedaży brutto
(60 480 zł → 66 437 zł)

przy -23% mniejszym ruchu
(15 161 → 11 670 sesji)

I 73% mniejszych rabatach.

To oznacza jedno.

W Black Friday sklep sprzedawał rabatem.
Po wdrożeniu sprzedawał doświadczeniem.

Drugi pomiar, czystszy:

14 dni przed raportem vs 14 dni po wprowadzeniu ostatniej rekomendacji

+52% wzrost sprzedaży
(43 582 zł → 66 437 zł)

+37% więcej zamówień
(359 → 491)

+24% wzrost współczynnika konwersji
(2,85% → 3,53%)

+10% wzrost średniej wartości koszyka
(120 zł → 132 zł)

Revenue Per Visitor wzrosło z 5,35 zł do 7,17 zł.
Każda sesja zaczęła generować realnie więcej pieniędzy.

Co istotne, ruch wzrósł tylko o 10%.

To oznacza, że wzrost nie był efektem „większego marketingu”,
ale realnej poprawy efektywności sklepu.

Czyli to nie marketing zrobił wynik.
To konwersja zaczęła pracować.

Dla pełnego kontekstu porównałem 14 dni po wprowadzeniu ostatniej rekomendacji do całego Q4.
Najmocniejszego kwartału roku.

+31% wzrost współczynnika konwersji
(2,7% → 3,53%)
Revenue Per Visitor wzrosło z 4,02 zł w Q4 do 5,69 zł po wdrożeniu.

To oznacza +41% wyższą efektywność każdej pojedynczej sesji.

No i zobacz, luty przebił Black Friday... Jak to możliwe?

Nie sezonowość.
Nie większy budżet.
Lepsza mechanika konwersji.

W 14 dni +5 957 zł przy mniejszym ruchu.

Przy utrzymaniu efektywności sklepu:
~13 000 zł miesięcznie
~156 000 zł rocznie

To są pieniądze, które wcześniej leżały na stole, a nikt ich nie zauważył.

W 2026 roku reklamy dowożą ruch.
UX & CRO decyduje, ile z tego ruchu zostaje w Twojej firmie.

Jeśli skalujesz budżet, a nie skalujesz konwersji, matematyka w końcu Cię dogoni.

👁️ Tobie również chętnie pomogę, pogadajmy o biznesie i możliwościach rozwoju. Zapraszam po Audyt UX & CRO www.christopherszabat.com

I tak można pracować...! 🇨🇴😁 Jeszcze 3 miesiące i powrót do kraju, który kocham najbardziej, czyli 🇵🇱🙏🏼
18/02/2026

I tak można pracować...! 🇨🇴😁 Jeszcze 3 miesiące i powrót do kraju, który kocham najbardziej, czyli 🇵🇱🙏🏼

🔥 Osobiście uznałbym to za błąd krytyczny. Czasem jedna drobna nieścisłość w komunikacji wystarczy, żeby stracić gotoweg...
20/11/2025

🔥 Osobiście uznałbym to za błąd krytyczny. Czasem jedna drobna nieścisłość w komunikacji wystarczy, żeby stracić gotowego do zakupu klienta. Zgodnie z najnowszymi badaniami Baymard Institute z 2025 roku, aż 21% klientów porzuca swoje koszyki z powodu zbyt długiego czasu dostawy, a w tym przypadku dochodzi jeszcze jedno, sprzeczne informacje, które całkowicie odbierają pewność zakupu i ostatecznie gaszą konwersję.

PROBLEM UŻYTKOWNIKA:
Przed moim wylotem do Kolumbii chciałem szybko zamówić konkretną część do telefonu. Zależało mi na czasie, bo wylatuję 23 listopada (szukałem 15 listopada) i potrzebuję sprzętu wcześniej.

Znalazłem dokładnie to, czego szukałem w sklepie PROSHOP. Wszystko szło dobrze, dopóki nie dotarłem do podsumowania koszyka. Na stronie pojawiły się dwie sprzeczne informacje. Jeden komponent mówił „czas dostawy 2–3 dni”, drugi pokazywał datę dostawy między 24 a 25 listopada, czyli po moim wylocie.

Nie miałem pewności, co jest prawdą, więc zrezygnowałem z zakupu. W głowie klienta to nie jest drobnostka, tylko utrata kontroli i niepewność. A to zabija konwersję.

PROBLEM BIZNESOWY:
Brak spójnych informacji o dostawie w krytycznym momencie ścieżki zakupowej (koszyk) prowadzi do utraty klientów z wysoką intencją zakupu. Sklep traci nie tylko jedną sprzedaż, ale również potencjalną powracalność klienta, jego lifetime value oraz szansę na polecenie marki.

W dodatku taki błąd jest niewidoczny w danych, nie ma porzuconego formularza, nie ma zapytania do supportu, nie ma negatywnej opinii. Jest tylko cicha utrata konwersji, która dzieje się masowo i pozostaje niezdiagnozowana. To ukryty wyciek przychodu, który wpływa bezpośrednio na wyniki finansowe sklepu.

ROZWIĄZANIE:
Wystarczy zadbać o spójność informacji w kluczowych momentach decyzyjnych. Komunikaty nie mogą sobie przeczyć. Komponenty powinny się aktualizować dynamicznie i kontekstowo, a język powinien rozwiewać wątpliwości, nie je generować. Szczególnie w koszyku, gdzie klient jest o krok od zakupu.

KONKLUZJA:
Jeśli masz miesięcznie 100 000 użytkowników, pomyśl ilu z nich znika przez takie drobne niespójności. Klient nie będzie pisał do supportu, nie da Ci feedbacku, po prostu opuści stronę. UX to nie tylko ładny interfejs, UX to zarządzanie zaufaniem. A zaufanie traci się znacznie szybciej niż zdobywa.

🇨🇴 Za tydzień znowu wracam do Kolumbii (Karaiby) na pół roku. Kocham życie!Pomyślałem, że przyda się nowy case do telefo...
17/11/2025

🇨🇴 Za tydzień znowu wracam do Kolumbii (Karaiby) na pół roku. Kocham życie!

Pomyślałem, że przyda się nowy case do telefonu Samsung S24 – żeby nie martwić się o sprzęt w drodze i mieć czym nagrywać content na social media.

Przeszukuję internet...

Wpadł mi w oko fajny model na ERLI:

ładne zdjęcia, dobre pierwsze wrażenie, wszystko wyglądało przekonująco.

Już byłem na etapie „dodaj do koszyka”, ale postanowiłem upewnić się, czy wszystko na pewno jest okej.

I wtedy stało się coś, co momentalnie zniszczyło całe moje pozytywne doświadczenie...

Przewijam do opisu, żeby potwierdzić swoją decyzję zakupową.

I… zostałem wprowadzony w błąd.

W tytule produktu – S24.

Na głównym kaflu – S24.

Ale w opisie i specyfikacji pojawia się coś innego: S25.

W głowie zapaliła mi się czerwona lampka:

• czy to błąd?

• czy sprzedawca wrzucił złe informacje?

• czy to będzie pasować?

• czy jak kupię, to będę musiał odsyłać to przez pół świata?

• która wersja jest w końcu przedstawiona?

I wiesz, co zrobiłem?

Zamknąłem kartę.

Nie kupiłem tego etui, bo straciłem pewność.

A jak nie ma pewności, nie ma też zaufania.

A co pomyślą inni klienci?

Bo jeśli sklep myli się w tak prostym miejscu, jak model telefonu, to co jeśli pomyli się w czymś ważniejszym?

To był ten moment:

• klient gotowy do zakupu,

• z pozytywną intencją,

• z flow,

• ale zderza się z błędem, który przerywa doświadczenie.

To jest UX.

To są realne straty konwersji.

I to są momenty, których właściciele sklepów nie widzą – bo nikt im o tym nie powie.

Nikt nie napisze do supportu:

„Nie kupiłem, bo zobaczyłem S25 w opisie”.

Nikt nie wyśle feedbacku:

„Pogubiłem się w informacjach”.

Klient po prostu zamyka stronę i znika.

Może już nigdy więcej nie zaufa...

A wystarczyła spójność w tytule i opisie...

Ile takich przypadków masz każdego dnia w swoim sklepie?

Ile takich "nieświadomych" błędów istnieje?

Ile szans na sprzedaż przepada przez niespójność?

Ile zaufania znika tylko dlatego, że ktoś nie przeczytał, co wrzuca do treści?

UX to nie dodatek. To fundament!

UX to bezpieczeństwo zakupowe.

UX to coś, co klient czuje podskórnie – i przekłada na decyzję: kupuję albo wychodzę.

Z tej jednej historii płynie jedna lekcja:

Każdy element sklepu wpływa na konwersję.

Nawet najmniejszy szczegół.

Bo to nie tylko sprzedaż.

To doświadczenie, które zostaje w głowie klienta na długo.

29/10/2025

😤 Czy tylko mnie to denerwuję, czy Wy też to zauważyliście?

Meta wprowadził lub testuje od jakiegoś czasu nowy układ przycisków „Lubię to” i „Nie lubię tego” w komentarzach, tym razem przesunięte są do prawej krawędzi ekranu, tuż przy kciuku. Niby fajnie, bo „bliżej palca”, ale w praktyce? Dla mnie UX-owy koszmar.

Jestem praworęczny. Przewijam komentarze. I nagle… klik. Przypadkowy lajk. Nic nie chciałem polubić, po prostu czytam dalej, a aplikacja łapie interakcję.

I tu jest problem... moim pierwszym zadaniem jako użytkownika jest scrollowanie, nie klikanie. To podstawowa akcja, której używam, żeby czytać i przyswajać treść. Dopiero drugą czynnością powinno być zdecydowanie, czy chcę zareagować, kliknąć lajka, odpisać, polubić.

Pierwsza akcja nigdy nie powinna być zakłócana...

A teraz? Moja podstawowa czynność przewijanie, jest ciągle zakłócana przez przypadkowe kliknięcia.

Mała zmiana, niby detal, a wpływa na całe doświadczenie. Zamiast czytać z przyjemnością, irytuję się, bo znowu przypadkiem polubiłem coś, czego nawet nie przeczytałem.

Zastanawia mnie, czy tylko ja tak mam.
Wam też się to zdarza?

Macie podobne odczucia, czy tylko ja się czepiam? 🤭

➡ Właśnie zgrywam zdjęcia z telefonu Samsung S24 na MacBooka i zauważyłem ciekawy detal UX.Aplikacja  (świetny, darmowy ...
28/10/2025

➡ Właśnie zgrywam zdjęcia z telefonu Samsung S24 na MacBooka i zauważyłem ciekawy detal UX.

Aplikacja (świetny, darmowy program open-source) w trakcie kopiowania plików pokazuje przyciski do wsparcia twórcy:
• Buy me a coffee
• PayPal

I wszystko super… poza jednym drobiazgiem.

Gdy to zobaczyłem, pierwsza myśl, jaka przeszła mi przez głowę:
„Ciekawe, czy kliknięcie w ten przycisk nie przerwie kopiowania?” 😅

Pewnie nie przerwie, ale to pokazuje, jak działa nasza psychika w trakcie zadań:
• im większy wysiłek poznawczy,
• tym mniejsza gotowość do podejmowania dodatkowych działań.

Wystarczyłby jeden mikro-tekst pod przyciskami:
„Kliknięcie w przycisk nie przerwie kopiowania plików.”, aby uspokoić użytkownika...

…i konwersja na wsparcie twórcy pewnie wzrosłaby zauważalnie.

Mała rzecz, a duży efekt, klasyczny przykład UX writingu w praktyce.

Dla ciekawych: ten typ komunikatu to tzw. microcopy reassurance, mikrotekst, który usuwa niepewność użytkownika. Często ma większy wpływ na konwersję niż sam przycisk CTA.

Ciekawi mnie, czy Tobie też zdarza się zauważać takie mikro-momenty, które wpływają na decyzje użytkownika?

Address

45 Edmonstone Crescent
Nottingham
NG55UW

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Christopher Szabat - Generator Konwersji posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

Share

Category