03/09/2026
#11 CZASEM JEDNO ZDANIE POTRAFI ZMIENIĆ WIĘCEJ NIŻ GODZINA KRYTYKI.
Wyobraź sobie pracownika, który przygotował prezentację.
Nie jest idealna.
Jedna rzecz jest źle policzona, kilka slajdów można zrobić lepiej.
Możesz zacząć od:
„Tutaj jest błąd. To trzeba poprawić. A to wygląda słabo.”
Prawdopodobnie wszystko poprawi.
Ale możesz też zacząć inaczej:
„Słuchaj, ten fragment naprawdę dobrze zrobiłeś. Dokładnie o taki sposób pokazania tego mi chodziło. Poprawmy jeszcze dwie rzeczy i będzie bardzo dobrze.”
Czy to oznacza, że ignorujesz błędy?
Absolutnie nie.
Błędy nadal trzeba poprawić.
Tylko człowiek po drugiej stronie dostał właśnie coś jeszcze:
informację, co zrobił dobrze.
I tutaj dzieje się ciekawa rzecz.
Jeżeli ciągle mówisz ludziom tylko, co robią źle, po pewnym czasie zaczynają przede wszystkim pilnować, żeby nie popełnić błędu.
Jeżeli potrafisz również zauważyć to, co robią dobrze, częściej zaczynają myśleć:
„Jak mogę zrobić to jeszcze lepiej?”
To ogromna różnica.
Jedno podejście buduje strach przed pomyłką.
Drugie może budować chęć rozwoju.
I nie chodzi o chodzenie po firmie i mówienie wszystkim:
„Super robota!” 😉
Jeżeli pochwała jest sztuczna, ludzie wyczują ją bardzo szybko.
Chodzi o coś znacznie prostszego.
Zauważaj.
Ktoś został dłużej, żeby dokończyć temat?
Powiedz mu, że to zauważyłeś.
Ktoś dobrze poradził sobie z trudnym klientem?
Powiedz konkretnie, co zrobił dobrze.
Ktoś zrobił postęp w czymś, z czym wcześniej miał problem?
Nie czekaj, aż będzie perfekcyjny.
Zauważ ten postęp.
Ta zasada wracała w naszych szkoleniach wiele razy i z czasem coraz bardziej widzę, jak bardzo wykracza poza biznes.
Bo przecież dokładnie tak samo jest w domu.
W relacji.
W przyjaźni.
A szczególnie w wychowywaniu dzieci.
Czasami potrafimy w sekundę zauważyć jedną rzecz zrobioną źle, a kompletnie przeoczyć dziesięć rzeczy zrobionych dobrze.
I później dziwimy się, że ktoś traci motywację.
Ludzie naprawdę nie potrzebują ciągłych pochwał.
Ale większość z nas potrzebuje od czasu do czasu poczuć:
„Ktoś widzi mój wysiłek.”
Dobry lider nie tylko pokazuje ludziom, gdzie popełniają błędy.
Pomaga im również zobaczyć, w czym stają się coraz lepsi.
Bo czasem jedno szczere:
„Dobra robota. Widzę Twój postęp.”
potrafi zostać z człowiekiem znacznie dłużej, niż nam się wydaje.