13/07/2026
Koniec zabawy? UOKiK uderza w gamingowych influencerów 🔴
Czy gaming to jeszcze rozrywka, czy już tylko agresywna sprzedaż? Prezes UOKiK wszczął postępowanie wobec dwóch popularnych influencerów gamingowych za stosowanie niedozwolonej presji zakupowej wobec dzieci.
Jako marketerzy dobrze wiemy, jak działa mechanizm „pilności”, ale tutaj sprawa wchodzi na poziom etyki i ochrony najmłodszych. Urząd zarzuca twórcom, że zacierają granicę między zabawą (np. grą w Minecraft) a promocją swoich produktów.
Co dokładnie jest „na celowniku”?
Presja czasu: Komunikaty typu „spieszcie się, bo zniknie” mają zmuszać dzieci do szybkich zakupów.
Wykorzystywanie rówieśników: Teksty w stylu „będziesz jak sigma” czy „wielu już kupiło” odwołują się do potrzeby akceptacji społecznej.
Blurring: Promowanie produktów wplecione bezpośrednio w fabułę materiałów, np. poprzez budowanie wirtualnych sklepów wewnątrz gry.
Dzieci nie mają jeszcze wykształconej krytycznej oceny treści reklamowych, dlatego podlegają szczególnej ochronie. Jeśli zarzuty się potwierdzą, twórcom grozi kara do 10 proc. obrotu, a osobom zarządzającym nawet 2 mln zł kary.
To ważna lekcja dla całej branży influencer marketingu: kreatywność to jedno, ale wykorzystywanie zaufania najmłodszych konsumentów to droga donikąd.
Gdzie Waszym zdaniem leży granica? Czy influencerzy powinni być rozliczani z tego, jak ich content wpływa na dzieci, czy to „tylko” biznes? Dajcie znać w komentarzu! 👇
ToNieJestPrzypadek ConsumerInsight OchronaKonsumenta Wojan Palion