09/05/2026
Pokazuję realne liczby z konta reklamowego mojej żony.
Jest moim najbardziej cierpliwym klientem -
pozwala mi testować tu hipotezy od kilku lat 😄
Kontekst:
- Branża: Beauty (stylizacja brwi i rzęs)
- Lokalizacja: Miasto ~330 000 mieszkańców, reklama na wybrane dzielnice
- Budżet (1-7 maja): 245 zł
Efekt w Booksy: 8 nowych klientek.
Koszt pozyskania jednej (CAC): 31 zł.
Technicznie wygląda to tak:
- CPM: 11,93 zł (koszt 1000 wyświetleń) — w normie dla lokalnego beauty.
- CPC: 0,47 zł (kliknięcie docelowe) — bardzo nisko.
- CTR: 3,50% — jestem zadowolony
Testowałem dwa formaty: karuzelę (foto + wideo) oraz Reels (41 sekund).
Ten drugi zadziałał znacznie lepiej, niż zakładałem, obawiałem się, że zadługi.
Dlaczego 31 zł za klientkę to świetny wynik?
Bo w tej branży nie liczysz tylko pierwszej wizyty.
Kluczowe jest to, ile ta osoba realnie zostawi u Ciebie pieniędzy przez cały czas współpracy (LTV).
Przyjmijmy konserwatywnie:
Średni rachunek 100 zł x 6 wizyt w roku x 2 lata współpracy = ~1 200 zł przychodu z jednej osoby.
Wniosek: inwestujesz 31 zł, żeby wygenerować 1 200 zł.
Obecnie puszczam kampanie w krótkich rzutach. Po przeprowadzce do nowego gabinetu po prostu uzupełniam wolne okienka. Nie skaluję budżetu na siłę, liczy się konkretny wynik tu i teraz.
Oczywiście nie zawsze jest tak kolorowo. Przy słabszych kreacjach koszt pozyskania klientki skakał mi do 60-80 zł. To normalne — marketing to ciągłe testy.
Właściciele biznesów beauty w Polsce,
ile kosztuje Was pozyskanie jednej nowej klientki?
Niekoniecznie przez reklamę, dowolny kanał.
Ciekawi mnie porównanie liczb z rynku 👇