Artur Jabłoński

Artur Jabłoński Konsultant, szkoleniowiec, przedsiębiorca. Właściciel digitalk oraz Suasio.

To nie AI, ja faktycznie jestem w dresie 🤪   Okazja, bym się tak niezwykle elegancko przyodział była doniosła. Za nami o...
19/06/2026

To nie AI, ja faktycznie jestem w dresie 🤪 Okazja, bym się tak niezwykle elegancko przyodział była doniosła.

Za nami ostatni live wieńczący pięć tygodni drugiej edycji AI_marketers.

475 uczestników dzielnie wdrażało i testowało AI w codziennej pracy marketera - od strategii po egzekucję. Budowaliśmy asystentów, tworzyliśmy grafiki, teksty, kampanie, analizowaliśmy dane, wreszcie konfigurowaliśmy automatyzujących pracę agentów.

Na pierwszym live rzuciłem nieopatrznie, że jeśli uczestnicy będą zadowoleni z programu, dotrwamy wspólnie do ostatniego live'a, to pojawię się na nim w dresie. I grupa to podchwyciła - a ja jestem słownym człowiekiem.

Kupiłem więc wdzianko na tę wyjątkową okazję. Bonusowe punkty dla tych, którzy zgadną, z jakiego filmu ten dres pochodzi ;)

Historia żartu z dresem to jednak tylko pretekst, by z tego miejsca podziękować wszystkim uczestnikom tej edycji. Jestem z Was dumny - zapisywać się na programy edukacyjne to jedno, realnie wdrażać wiedzę, pracować nad projektem zaliczeniowym i zaangażować się tak mocno jak Wy jest dużo trudniej.

Dziękuję za dziesiątki pytań do każdego materiału i na każdym live (z którymi dzielnie radzili sobie nasi znakomici goście: Karol Dziedzic, Krystian Wydro, Aleksandra Maciejewicz, Tomasz Niezgoda).

Teraz czas na ocenę projektów zaliczeniowych, a w przyszłym tygodniu widzimy się z częścią grupy na kolacji 🥰

A po tym... czas zakasać rękawy i szykować trzecią edycję AI Marketers, która już jesienią!

Już można zapisać się na listę oczekujących: https://www.aimarketers.pl/

10/06/2026

Za nami premiera nowego modelu od Anthropic - Fable. Huczy o nim pół internetu.

Pamiętajcie, że są tylko trzy dozwolone reakcje i typy publikacji z tej i podobnych okazji:

♈️ To koniec, nowy model to super inteligencja, konkurencja na kolanach (zobacz wideo, z którego nic takiego nie wynika albo omawiające tabelki z porównaniami cech modeli, z których też niewiele dla Ciebie wynika)

♈️ To niesamowite, maszyna do generowania wygenerowała rzeczy, patrz co zrobiłem jednym promptem (jako załącznik zdjęcie/obrazek/wideo randomowej rzeczy, albo nieprzydatnej biznesowo, albo niemożliwej do odtworzenia jednym promptem)

♈️ wysyłanie na bezrobocie każdej kolejnej branży - designerzy, programiści, marketerzy, sprzedawcy okraszone gifami albo reaction video.

Jeżeli nie widzieliście jeszcze wszystkich trzech typów postów to byliście dziś za krótko w mediach społecznościowych 😉

01/06/2026

Największym problemem w skutecznym wykorzystywaniu AI w pracy jest obecnie oczekiwanie idealnego rezultatu zbyt szybko.

Widzę to regularnie, sam również w ten sposób działałem.

Odpalałem jakieś narzędzie. Wpisywałem dość prosty prompt i czekałem na odpowiedź. Następnie frustrowałem się, że wynik - plan kampanii, analiza, propozycja copy, cokolwiek - jest daleki od ideału. Winą obarczałem narzędzie, że nie siedzi mi w głowie.

Długo zastanawiałem się, dlaczego tak jest. Bo przecież takie założenie, że AI da mi od razu coś doskonałego jest nieracjonalne. A mimo to sam tego oczekiwałem - i widzę, że wiele osób również tak ma. Ale już chyba rozumiem, dlaczego tak jest.

Narzędzia AI tworzą doskonałą iluzję, że właściwe, dopasowane do nas rozwiązanie czeka tuż za zakrętem. Połowa ich marketingu tak właśnie wygląda. Wystarczy jeden prompt. Bezkrytyczni edukatorzy AI tylko się do tej iluzji dokładają, tworząc materiały typu "ten jeden model/narzędzie/system zbuduje biznes za Ciebie".

Poza tym, skoro AI ma nam rzekomo ułatwić i przyspieszyć pracę, to nic dziwnego, że na to się właśnie nastawiamy. A potem jest rozczarowanie.

Bo okazuje się, że AI to narzędzie jak każde inne. Żeby go dobrze użyć, trzeba nauczyć się je obsługiwać i mieć na jego wykorzystanie pomysł. Trzeba prób i błędów. Potrzeba czasu. Nie mówiąc nawet o dopasowaniu do firmowych i własnych procesów i procedur czy współpracy w zespołach.

Niestety, promptowanie w stylu "Kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć" to w przypadku większości biznesowych problemów droga donikąd. ;)

Nawet Papieża pouczają, żeby linki umieszczać w komentarzu, a nie w poście. 😉
29/05/2026

Nawet Papieża pouczają, żeby linki umieszczać w komentarzu, a nie w poście. 😉

28/05/2026

Jakie są lepsze sposoby wydawania samorządowych środków niż bezrefleksyjne promowanie postów?

To pytanie stanowiło leitmotiv niedawnego spotkania z Krzysztof Jerzy Barczyk przy okazji nagrywania podcastu „Nowoczesny Marketing Terytorialny” (Pomorze Zachodnie). Rozmawialiśmy o działaniach marketingowych prowadzonych przez urzędy i jednostki samorządu terytorialnego.

W odcinku możesz usłyszeć:
👉 jak projektować komunikację, która zamienia mieszkańców w ambasadorów;
👉 jakie są najczęściej popełniane błędy w reklamach na Facebooku;
👉 dlaczego kreatywność obniża koszty promocji;
👉 jak mapować kanały komunikacji, by działały spójnie i skutecznie.

Gorąco zachęcam do obejrzenia:
https://www.youtube.com/watch?v=VYKFJnpiaRw

25/05/2026

Materiał jest już dostępny – zapraszam do oglądania:
https://www.youtube.com/watch?v=VYKFJnpiaRw

Marketing terytorialny rządzi się zupełnie innymi prawami niż klasyczny e-commerce czy generowanie leadów dla B2B. Tutaj nie sprzedajesz gotowego produktu, tylko budujesz zaufanie, angażujesz lokalną społeczność i zmieniasz wizerunek regionu. Niestety, bez odpowiedniej strategii bardzo łatwo zmarnować publiczne pieniądze na nieskuteczne działania.

O tym, co zrobić, by tego uniknąć wyjaśniałem w odcinku podcastu z serii Nowoczesny Marketing Terytorialny.

Pomorze Zachodnie

🟪 Czy marketing to nauka czy sztuka? 🟪 Czy jest coś złego w byciu sztuką, jeżeli samą naukę określają tak utytułowani na...
22/05/2026

🟪 Czy marketing to nauka czy sztuka?

🟪 Czy jest coś złego w byciu sztuką, jeżeli samą naukę określają tak utytułowani naukowcy - i są na to badania?

🟪 Czy istnieją schematy skutecznych kampanii reklamowych - i jak długo schematy działają?

🟪 Czy dane pomagają w planowaniu kampanii, czy może... przeszkadzają?

Na te pytania próbowałem odpowiedzieć swoją prezentacją na Marketing Stage podczas tegorocznego Infoshare. I padło tylko jedno zdanie o AI ;)

Dziękuję wszystkim, z którymi dałem radę zamienić kilka słów oraz osobom, które pozytywnie - tak offline, jak i tu, online - wypowiadali się o mojej prezentacji.

Do zobaczenia - być może - za rok!

Firmowe profile na LinkedInie często wyglądają tak samo: okazjonalne posty o rekrutacji albo zdjęcia przy stoisku targow...
21/05/2026

Firmowe profile na LinkedInie często wyglądają tak samo: okazjonalne posty o rekrutacji albo zdjęcia przy stoisku targowym. Bez przemyśleń, bez wartości dla odbiorcy.

Można to robić inaczej. Przede wszystkim tak, żeby LinkedIn faktycznie wspierał sprzedaż i marketing firmy.

Właśnie o tym będzie bezpłatny, 4-godzinny webinar, który poprowadzę 27 maja razem z Centralną Izbą Gospodarczą i Stowarzyszenie HUMANEO. LinkedIn w makretingu i sprzedaży, czyli konkretne informacje o budowaniu profilu firmowego, narzędziach dla marketerów i sprzedawców oraz tworzeniu angażujących treści.

Link do zapisów: https://centralnaizbagospodarcza.pl/linkedin-w-marketingu-i-sprzedazy-praktycznie-z-arturem-jablonskim/

21/05/2026

Zostaną nam tylko trudne zadania.

Hasłem roku 2026 są agenci AI. Kolejne produkty i aplikacje - nawet na poziomie wtyczki do przeglądarki - pokazują, że mogą wykonywać za nas zadania. Wypełnianie CRMa. Konfigurowanie reklam. Szykowanie raportów czy prezentacji.

W teorii nic tylko się cieszyć. Prezentacjom tych rozwiązań zawsze towarzyszy zresztą narracja typu “teraz możesz skupić się na ważnych zadaniach!”.

I to mnie właśnie zaczęło zastanawiać. Bo mam na to nieco inną optykę.

Na ten moment jest tak, że są dwa rodzaje zadań. Trudne, drenujące energię, wymagające dużego wysiłku i skupienia. Praca nad strategią, kluczowe spotkania, decyzje, praca głęboka i zespołowa nad złożonymi problemami.

Druga kategoria zadań to te prostsze, codzienne. Tu raport, tu popchnięcie jakichś spraw do przodu, tu jakiś status na spotkaniu.

W ten sposób nasz dzień jest przeplatany rzeczami trudniejszymi i łatwiejszymi. A gdy mamy gorszy czas - któż nie ma - łatwiej “schować się” wśród zadań mniej obciążających głowę.

I tak się to jakoś wszystko kręci.

Co się jednak stanie, gdy zabierze się nam ten drugi typ zadań, bo, póki co, głównie w nich naprawdę czuć różnicę w wykorzystaniu AI?

Wiem po sobie, że 2-3 dni (no, może tygodnie 😉 ) z rzędu wśród zadań najcięższych i zaczynam odczuwać negatywne skutki w swojej głowie.

Co się stanie, gdy tak duża liczba prostszych zadań zostanie zautomatyzowana/wyeliminowana - czy będziemy bardziej produktywni, czy głównie bardziej psychicznie zmęczeni?

Jestem ciekaw Waszej opinii 🙂

Noblistka przyznaje, że w pracy nad książką używa AI. To ciekawe, zakładałem, że autorzy tego typu - a szczególnie w seg...
19/05/2026

Noblistka przyznaje, że w pracy nad książką używa AI. To ciekawe, zakładałem, że autorzy tego typu - a szczególnie w segmencie literatury pięknej - będą udawali, że tego nie robią z obawy przed reakcjami czytelników. A tu proszę.

Adres

Bydgoszcz

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Artur Jabłoński umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Artur Jabłoński:

Udostępnij