24/11/2025
Kiedy zgłosiła się do mnie Adwokat Agata Karasińska-Kosik, zadanie było proste tylko z nazwy: poprawić widoczność w Google.
W praktyce okazało się, że szybka “optymalizacja” nie miała sensu — strona była gotowym szablonem, niedokończonym, z podmienionymi na szybko tekstami i z technicznymi błędami, które blokowały jakikolwiek rozwój.
Dlatego zrobiłem to po swojemu.
Wyczyściłem wszystko do zera i zbudowałem witrynę od nowa.
Struktura treści, układ, nagłówki, sekcje usług — wszystko zostało zaprojektowane tak, aby osoba szukająca pomocy prawnej od razu dostała konkret, a Google miał jasny sygnał, czym zajmuje się kancelaria.
Powstały: strona główna, kontakt, aktualności, pełna sekcja usług z podstronami prawa rodzinnego, karnego, cywilnego, spadkowego, administracyjnego i porad prawnych.
Napisałem też nowe treści SEO — takie, które realnie pomagają stronie pojawiać się w wyszukiwarce.
Uporządkowałem technikalia i zadbałem o czysty, szybki kod, bez zbędnych wtyczek.
Efekt? Strona działa szybciej, czyściej i jest przygotowana do tego, żeby rosnąć w Google.
Dołożyłem również funkcjonalne detale, które robią różnicę:
• komunikaty CTA w usługach („Skontaktuj się w sprawie…”),
• rozbudowany formularz kontaktowy z wyborem tematu i poprawną zgodą RODO,
• popup informacyjny,
• pełne podpięcie social mediów.
Zamiast poprawiać po kimś półprodukt, dałem klientce gotowy, profesjonalny fundament pod widoczność i nowych klientów.
I właśnie dlatego warto uważać na “tanie strony” robione na gotowych schematach.
Z zewnątrz wyglądają dobrze, ale w środku często nie ma ani struktury, ani SEO, ani logiki — a potem właściciel dziwi się, że nikt nie trafia do niego z Google.
Tutaj efekt mówi sam za siebie — kancelaria zyskała stabilną, czytelną i poprawnie zbudowaną stronę, na której można bezpiecznie rozwijać marketing.
Link do realizacji wrzucę w komentarzu.
A jeśli prowadzisz firmę i chcesz stronę, która nie tylko wygląda, ale też pracuje na Twoją widoczność — zapraszam do kontaktu.