01/06/2026
Wczoraj zakończyliśmy trzeci sezon koncertowy na Scena MONK w gdańskim Klubie KOT. Historyczne miejsce (dawny Rudy Kot), w którym w 1959 roku odbył się pierwszy rock’n’rollowy koncert w Polsce, zmieniło się nie do poznania (bo mówimy o Gdańsku, hehe).
Mamy w Trójmieście wreszcie pierwszy klub jazzowy z prawdziwego zdarzenia: nawiązujący do tradycji speakeasy, z wygodnymi fotelami i sceną, która tak naprawdę zlewa się z publicznością, budując intymność i immersję jednocześnie.
W tym sezonie MONK gościł zespoły od prawa do lewa - z pięciu kontynentów: Australii, Afryki, Europy, Ameryki Południowej i USA. Byli muzycy jeszcze niszowi, niszowi intencjonalnie i ci, którzy szerzej obijają się o popkulturę, jak na przykład Marc Ribot - fundament zespołu Toma Waitsa, Donny McCaslin - autor muzyki do ostatniej płyty Davida Bowiego, czy żywa legenda jazzu - James Carter.
Świetnie poradził sobie także polski jazz, o czym świadczą wyprzedane koncerty wrocławskiego Błota, siostrzanego EABS, rozdzierającej serca Niechęci czy trójmiejskich Kosmonautów. Do tego dochodzą jeszcze dwa wyprzedane koncerty funkowego Cinnamon Guma i fenomenalne trio (kwartet?) Hani Derej, jednego z najciekawszych brzmień młodej sceny.
Cieszymy się, że Redłowo jest istotną częścią tego projektu w zasadzie od początku: stworzyliśmy stronę www, zarządzamy promocją koncertów, relacjonujemy je zdjęciami i filmami, a od niedawna tworzymy też w tej przestrzeni własne wydarzenia, takie jak .
Razem z właścicielami Klubu, uroczyście przysięgamy, że na jesień Scena MONK również knuje coś bardzo dobrego, a czas ogłoszeń właśnie nadszedł.
FOTO TEAM: , , Maciek Taszek
Projektem kieruje Adam Grabowski