B&M Active - Marketing i Sprzedaż

B&M Active - Marketing i Sprzedaż Budujemy społeczność ludzi biznesu, którzy chcą się wymieniać doświadczeniem zawodowym i poznawać się w realu. Zapraszamy do kontaktu :)

Współpracujemy z firmami usługowymi, które chcą poszerzyć swój marketing o kampanie na Facebooku i Instagramie. Tworzymy marketing dla firm usługowych i budujemy relacje biznesowe, nie tylko ze swoimi klientami. Chcemy się dzielić wiedzą biznesową, podzielać swoje pasje do aktywnego życia poza pracą i poznawać nowych ludzi.

18/10/2025

Jeśli szukasz przestrzeni, gdzie możesz się rozwijać, a nie tylko „sprzedawać” – zapamiętaj nazwę Biznesu.
Zdecydowanie nie ostatni raz tam byłam. 🙌
Rafał Żebrowski dziękuję za zaproszenie i inspirujący wieczór "wśród swoich".

♦️Zanim odpalisz budżet reklamowy - sprawdź, czy reklama ma szansę sprzedawać.Rockefeller podobno powiedział kiedyś: „Po...
16/10/2025

♦️Zanim odpalisz budżet reklamowy - sprawdź, czy reklama ma szansę sprzedawać.

Rockefeller podobno powiedział kiedyś: „Połowa moich wydatków na reklamę to pieniądze wyrzucone w błoto. Tylko nie wiem która połowa”.

Bo z reklamą tak właśnie jest – bardzo łatwo się mylimy. I wcale nie chodzi o to, czy masz dobry produkt.

Najczęstszy błąd? Zapatrzenie się w produkt zamiast w klienta.

📌 iPhone nie powstał dlatego, że ktoś analizował telefon i jego parametry. Powstał dlatego, że ktoś patrzył na ludzi, ich problemy i świat, w którym żyją.

Dlatego zanim wydasz 3 000 czy 30 000 na kampanię, zrób krok w tył i zadaj sobie pytanie:
👉 Czy potrafię sprzedać to jeden na jeden człowiekowi z mojej grupy docelowej?

Bo reklama zawsze dociera indywidualnie. Nawet jeśli zobaczą ją miliony, każdy odbiorca przeżywa ją osobno.

Co warto zastosować u siebie?
Zanim pójdziesz w produkcję kampanii, przetestuj przekaz w rozmowach z klientami. Jeśli po krótkiej rozmowie sami pytają „gdzie to kupić?”, wiesz, że jesteś na dobrej drodze. Jeśli nie, skoryguj.

Dopiero wtedy, gdy Twój komunikat działa w rozmowie 1:1, masz podstawę, by przełożyć go na reklamę, która nie przepali budżetu.

Sprawdziłeś kiedyś swój komunikat sprzedażowy w rozmowie z prawdziwym klientem, zanim odpaliłeś kampanię?

Segmentacja – najnudniejszy temat świata? Tak się wydaje. A jednak to właśnie brak segmentacji sprawia, że firmy tracą s...
11/10/2025

Segmentacja – najnudniejszy temat świata?

Tak się wydaje.
A jednak to właśnie brak segmentacji sprawia, że firmy tracą setki tysięcy złotych.

Niby każdy wie, że trzeba wiedzieć, komu sprzedać.
Niby każdy handlowiec powie: „tak, segmentacja jest ważna”.
A w praktyce?
Większość firm dalej goni każdego klienta, zamiast wybrać tych, którzy naprawdę dają wzrost.

Przykład:
Firma sprzedająca systemy nawadniania miała mnóstwo klientów, ale nie rosła.
Dlaczego?
Bo byli wszędzie, tylko nie tam, gdzie trzeba.
Zamiast koncentrować się na strategicznych klientach, tracili czas na „bycie wszędzie po trochu”.
Dopiero gdy zauważyli, że kluczem jest 6 dużych dystrybutorów, a nie wszyscy, zaczęli rosnąć szybciej, pracując… mniej.

Inny przykład: sprzedaż samochodów dostawczych.
Standardowe podejście? Wystaw auto w Makro, może ktoś kupi.
Podejście oparte na segmentacji? Skup się na piekarniach i zakładach mięsnych, które codziennie muszą rozwozić towar.
Efekt – stabilna sprzedaż bez czekania na cud.

Albo firma sprzątająca.
„Sprzątamy wszystko i wszędzie” brzmi efektownie, ale nie działa.
„Sprzątamy tylko biura w budynkach klasy A” – to działa.
Efekt – wyższe stawki, lojalni klienci i dużo większa rentowność.

💡 Segmentacja to nie tylko tabele w Excelu i definicje z podręczników.
To przede wszystkim odwaga, by powiedzieć:
„Tym klientom dziękujemy”.
„Chcemy pracować tylko z tymi”.
Bo segmentacja to nie wszyscy.
To ci, którzy dają powtarzalność, lojalność i wzrost.

A Ty – potrafisz wymienić z głowy swoich najlepszych klientów? Nie tych, których masz.
Tylko tych, których naprawdę chcesz pozyskać

06/10/2025
Kiedy ostatnio byłam w Żabce, zauważyłam kartkę: „Brak Wojanków”😱Uśmiechnęłam się. Nie dlatego, że szukałam napoju.Tylko...
01/10/2025

Kiedy ostatnio byłam w Żabce, zauważyłam kartkę: „Brak Wojanków”😱

Uśmiechnęłam się. Nie dlatego, że szukałam napoju.
Tylko dlatego, że to jest jeden z najciekawszych przypadków marketingowych tego roku.

Lody Ekipy? Już było.
Teraz mamy napój, który sprzedał się w tysiącach butelek jednego dnia, zanim branża FMCG zdążyła się zorientować.

I nie... To nie przypadek.
To była strategia. I to taka, którą warto rozebrać na czynniki pierwsze.

Dlaczego to zadziałało?
✅ Silna marka osobista – Wojan to nie celebryta. To świat dla młodszych nastolatków. A ten napój? Jest jego przedłużeniem.
✅ Ekskluzywna dystrybucja – tylko Żabka, żadna Biedronka, żaden Lidl. Czyli: nie każdy może mieć. A jak nie każdy może mieć – to chcą wszyscy.
✅ Sztuczne FOMO – napój znika szybciej niż się pojawia.
Jeśli Twoje dziecko widzi, że ktoś miał, a ono nie – masz zakup w plecaku.
✅ Prosty komunikat – krótki skład, "naturalne aromaty" 😈
Rodzic nie ma wyrzutów sumienia. Dziecko się cieszy. Win-win.
✅ Cena skrojona na kieszonkowe – czyli taniej niż Red Bull, ale drożej niż zwykła woda. Akurat tyle, żeby poczuć się „premium”.

No dobrze, ale…
Zawsze w takich przypadkach zadaję sobie jedno pytanie:
Czy to jeszcze dobra strategia? Czy już emocjonalna manipulacja dzieciakami?

Wojanek pokazuje, że:
➡ w 2025 attention = waluta,
➡ influencer > marka,
➡ a autentyczność (nawet udawana) wygrywa z milionami w reklamie.

Dla marketerów i liderów FMCG:
Czy to już czas, by zamiast szukać insightów w Excelach…
…poszukać ich w fanpage’u influencerów?

Bo może się okazać, że Twoja marka nie potrzebuje „strategii omnichannel” tylko człowieka z telefonem, który rozumie Twój target.

Dla rodziców:
Czy wy w ogóle mamy jeszcze kontrolę nad tym, co wybierają wasze dzieci?

Dla etyków i strategów:
Czy marketing produktów dla najmłodszych powinien mieć swoje granice?

💬 Ciekawa jestem, co myślicie:
Czy to sprytny ruch, który warto analizować?
Czy niebezpieczny precedens, który trzeba zacząć regulować?

Bo może się okazać, że Wojanek to dopiero początek wyznaczania nowego trendu budowania strategii marketingowej.

🔴Jak zwiększyć skuteczność sprzedaży Twojej firmy?Możesz mieć świetny produkt.Możesz mieć dobrych handlowców.Możesz mieć...
28/09/2025

🔴Jak zwiększyć skuteczność sprzedaży Twojej firmy?

Możesz mieć świetny produkt.
Możesz mieć dobrych handlowców.
Możesz mieć konkurencyjną cenę.
👉 A i tak przegrywać sprzedaż.

Dlaczego?
Bo problemem często nie jest ani produkt, ani cena, tylko… chaotyczny proces ofertowania.

Oferta, która miała pomóc klientowi w podjęciu decyzji, staje się barierą:
za długa,
wysłana bez kontekstu,
przeładowana niepotrzebnymi informacjami.
I wtedy w firmie słychać:
„Nie wiem, czemu nie kupił – przecież wysłałem ofertę.”
No właśnie.
Wysłałeś.

Ale czy to była dobra oferta?
💡 Oferta to nie początek rozmowy.
To jej wynik.
Jeśli nie zbudujesz kontekstu, jeśli nie wiesz, na jakim etapie procesu zakupowego jest klient – Twoja oferta ląduje w koszu.
Co zrobić inaczej?
✅ Zrozum, w jakim scenariuszu jest klient – czy dopiero bada rynek, czy już wybiera dostawcę na ASAP.
✅ Dostosuj proces ofertowania – nie każdy powinien dostać ten sam dokument.
✅ Dostarczaj tylko informacje, których klient naprawdę potrzebuje tu i teraz.
✅ Traktuj ofertę jak landing page – zaprojektowaną tak, żeby prowadziła klienta krok po kroku.

Firmy, które opanowały proces ofertowania, zyskują przewagę nie dzięki „ładniejszym PDF-om”, ale dzięki temu, że ich oferty:
odpowiadają na realne pytania klienta,
skracają czas decyzji,
budują zaufanie.

❓ A u Ciebie – oferta to narzędzie sprzedaży czy tylko załącznik do maila?

24/09/2025

Wczoraj miałyśmy przyjemność uczestniczyć w konferencji Port Idei #2 w Elblągu i… to było ogromne źródło inspiracji! 🚀
Spotkania z ekspertami od budowania marki osobistej, rozmowy o innowacjach w e-commerce, cyberbezpieczeństwie i odważnych decyzjach biznesowych – pokazały, że Elbląg naprawdę ma ogromny potencjał.

Najbardziej jednak cieszy nas to, że mogliśmy budować nowe relacje – bo właśnie z nich rodzą się najfajniejsze projekty i biznesy 🤝

Dziękujemy za tę wyjątkową energię i rozmowy, które trwały aż do późnej nocy! 🍕

➡️Poznaj problemy i wyzwania swoich klientów⬅️Możesz mieć najlepsze procesy sprzedażowe.Możesz mieć handlowców przeszkol...
14/09/2025

➡️Poznaj problemy i wyzwania swoich klientów⬅️
Możesz mieć najlepsze procesy sprzedażowe.
Możesz mieć handlowców przeszkolonych na najwyższym poziomie.
Możesz mieć CRM, automatyzacje i narzędzia za setki tysięcy.
👉 Ale jeśli nie rozumiesz problemów i wyzwań swoich klientów, to nic z tego nie zadziała.
Przykład z podcastu Szymona Negacza:
Firma weszła na rynek niemiecki, bo „w Polsce się udało”.
Strata? 6 milionów złotych.
Dlaczego?
Bo nikt nie sprawdził, czy niemieccy klienci mają te same wyzwania co polscy.
To właśnie znajomość problemów spaja wszystko:
✅ segmentację,
✅ wartości,
✅ komunikację sprzedażową i marketingową.
Co to daje?
W prospectingu – piszesz maile, które naprawdę są otwierane, bo dotykają tego, co dziś boli klienta.
W marketingu – tworzysz treści, które są czytane, zamiast blogów „o niczym”.
W sprzedaży – budujesz zaufanie, bo klient czuje, że rozumiesz jego biznes.

💡 Czasem to właśnie najmniejszy problem może stać się przewagą.
Realny przykład: Jeden z klientów zauważył, że w wielu firmach palety były źle spakowane i rozpadały się przy rozładunku.
To wyglądało na drobiazg, ale powodowało realne straty i nerwy w magazynach.
W komunikacji handlowej konsekwentnie pokazywał zdjęcia takich palet i proponował swoje rozwiązanie.
Efekt? Klienci z Holandii, Belgii, Francji czy UK zaczęli zamawiać właśnie u niego, bo rozwiązał problem, którego inni nie zauważali.
I tu jest sedno.
Mapowanie problemów i wyzwań to nie „fajny dodatek”.
To fundament, który decyduje, czy Twoja sprzedaż i marketing działają… czy tylko generują koszty.

❓A Ty – kiedy ostatnio sprawdzałeś, co naprawdę dziś boli Twojego klienta?

[Tricki handlowe, które działają naprawdę]Sprzedaż to nie zawsze walka o najniższą cenę. Często wystarczy zmienić sposób...
01/09/2025

[Tricki handlowe, które działają naprawdę]

Sprzedaż to nie zawsze walka o najniższą cenę. Często wystarczy zmienić sposób pokazania oferty.
I – wbrew pozorom – nie chodzi o magiczne sztuczki, tylko o umiejętność myślenia inaczej niż konkurencja.

Ostatnio słuchałam Przemysława Kalskiego i kilka przykładów dało do myślenia:

1. Płytki łazienkowe
❌ Problem: konkurencja obniżyła ceny nowej kolekcji do 50–60 zł/m². Klienci uciekali do marketów.
✅ Zmiana: nowa nazwa kolekcji, lepsza ekspozycja, cena podniesiona do 109 zł/m² z rabatem 40% przy większym zakupie lub dodatkowych produktach.
🔥 Efekt: sprzedaż ruszyła od razu, średnia cena wyniosła 65 zł/m², a dodatkowo rosła sprzedaż innych towarów.

2. Agencja marketingowa
❌ Problem: wszyscy rozliczali się w tym samym modelu – 15% od budżetu. Klienci nie widzieli różnicy między ofertami.
✅ Zmiana: obniżenie prowizji do 10% + premia za sukces, jeśli kampania przyniesie konkretne wyniki.
🔥 Efekt: liczba zleceń wzrosła o 100% w miesiąc, a zespół faktycznie skupił się na efektach, a nie tylko realizacji kampanii.

3. Jabłka na ryneczku
❌ Problem: identyczne owoce co u konkurencji, ta sama cena – brak wyróżnika.
✅ Zmiana: białe skrzynki, piramidka z jabłek, zdjęcie sadu i nowa cena - 3,50 zł/kg zamiast 2,20.
🔥 Efekt: jabłka sprzedawały się najlepiej na całym rynku, mimo wyższej ceny.

Czasami nie trzeba niczego wymyślać. Wystarczy tylko rozejrzeć się, czego nie robi konkurencja i wdrożyć najprostsze rozwiązania.

👉 Wniosek?
Nie produkt i nie cena są decydujące. Najważniejsze jest to, jak go pokażesz i jakie zasady gry stworzysz.

Adres

Lema 4A/1
Gdansk
80-126

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy B&M Active - Marketing i Sprzedaż umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij