17/12/2025
Znacie to?
Spotkanie, burza mózgów i decyzja: „Zróbmy to!”.
Dla agencji to sygnał do uruchomienia zespołu i realnej pracy.
Dla klienta... czas do namysłu albo zmiany zdania.
I tu zaczynają się schody.
Bo jeśli prace agencji ruszą — a decyzja zmieni się po fakcie — pojawia się pytanie o sens i koszt wykonanej pracy.
A jeśli nie ruszą od razu — pada: „przecież to ustaliliśmy, dlaczego nie działacie?!”.
Warto pamiętać, że start sprintu = realizacja ustaleń i uruchomione zasoby.
Dlatego jasne ustalenie kiedy decyzja oznacza działanie naprawdę robi różnicę.