21/11/2020
Zwrot "nie mogę spać" nie występuje w moim słowniku, ale obudziłam się dzisiaj przed resztą Potworów i z nieukrywanym dreszczykiem podniecenia rozpoczęłam pisanie wpisu. Nie żeby sam wpis mnie tak rozentuzjazmował, chociaż przyznaję, że już prawie zapominam jak to się robi i każda notka, to okazja do wielkich emocji.
W każdym razie, moje emocje są spowodowane faktem, że wreszcie szerszej publiczności mogę pokazać moje najnowsze "dzieło".
Mną targają mieszane uczucia, bo wg mnie: jest piękne i obrzydliwe jednocześnie;
Niby łatwe, acz potwornie(nieprzypadkowe słowo) czasochłonne;
powstało z ogromnej sympatii do obdarowanego, ale i jednak trochę złośliwie.
To cudo wynaturzenia pokazuje, że Szydłowij jest nie tylko dziewczyński. Oczywiście nie twierdzę, że Paniom nie wypada wkładać takiej czapuni do garsonki( a, bo wiecie, ja czapkę wydziergałam i właśnie się tym publicznie chwalę i aż wielki post powstaje, bo na stronie o szydełkowaniu, wyszydełkowałam czapkę. No wow), ale moim zdaniem to pierwsza pozycja dedykowana Panom, a konkretniej chłopcom (niezależnie od gabarytów i doświadczenia życiowego).
Nie mniej ja się jaram, a że czapka już jest w rękach obdarowanego, to mogę się nią publicznie chwalić.
Jakby co to kolorystyka dowolna ;-)
Jak widzicie portfolio coraz bogatsze.
Miłego weekendu Robaczki. Ja idę jeszcze pospać, bo po wpisaniu emocje mi opadły i senność dopadła.
, , , , , , , , , , ,