Na Plusie Marketing LAB

Na Plusie Marketing LAB Profesjonalna obsługa i prowadzenie stron internetowych oraz fanpage w social mediach
Wykonywanie
(1)

Robisz marketing z nastawieniem: „to i tak nie ma sensu”?* zamiast testować i poprawiać — szukasz potwierdzenia, że „u m...
20/02/2026

Robisz marketing z nastawieniem: „to i tak nie ma sensu”?

* zamiast testować i poprawiać — szukasz potwierdzenia, że „u mnie się nie da”
* zamiast patrzeć w liczby — jedziesz na odczuciach i frustracji
* zamiast decyzji — jest chaos, zmiany co chwilę i brak konsekwencji

Marketing nie przegrywa przez algorytmy.
Przegrywa, bo nie ma danych, kierunku i spokoju w głowie.

Chcesz, to rozbijemy to na 3 rzeczy do poprawy w 10 minut - napisz do nas.

Większość fizjoterapeutów po 40-tce mówi mi: „Wiktoria, ten cały YouTube to dla dzieciaków. Ja mam gabinet, mam pacjentó...
06/02/2026

Większość fizjoterapeutów po 40-tce mówi mi: „Wiktoria, ten cały YouTube to dla dzieciaków. Ja mam gabinet, mam pacjentów, nie będę z siebie robić pajaca przed kamerą”.

Poznaj historię Gabrieli, która postanowiła zbudować społeczność online i podwaliny pod dochód pasywny - co najważniejsze - bez pajacowania, za to z wielkim profesjonalizmem i wiedzą.

To nie jest „influencerka” z pokolenia Z, która żyje z lajków. To dojrzała kobieta, profesjonalistka, która zrozumiała jedną rzecz: Gabinet ma 4 ściany i limit godzin w dobie. Jeśli chce kiedykolwiek przejść na dochód pasywny, musi zbudować autorytet tam, gdzie są jej pacjenci – w sieci.

Zaczęliśmy w czerwcu 2025 roku. Startowaliśmy od zera. Bez znajomości algorytmów, bez „parcia na szkło”.

Co zrobiliśmy jako? Daliśmy jej system, który szanuje jej czas i godność:

Strategia zamiast trendów: Żadnych tańców. Tylko twarda merytoryka, która rozwiązuje realne bóle pacjentów.

Proces 2+1: 2 Shortsy i 1 konkretny film tygodniowo. Opracowywaliśmy najlepszy kierunek tematyczny, zajęliśmy się technikaliami i dopieszczaniem algorytmów.

Efekt? W grudniu stuknęło 1000 subskrybentów. Dziś jest 1200 i liczba ta rośnie organicznie każdego dnia.

To nie są „puste suby”. To 1200 osób, które widzą w niej autorytet. To fundament pod jej przyszły dochód pasywny. Ona już nie musi „szukać” pacjenta – pacjent znajduje ją sam.

Udało jej się to zrobić, bo była zdeterminowana, by wyjść poza lokalny gabinet. My tylko daliśmy jej maszynę, która to umożliwiła.

Wniosek: Wiek to nie bariera. Brak procesu to bariera.

Wiem, jak jest. Masz swoją markę, masz to wymuskane logo z zielonym listkiem i chcesz, żeby wszystko było „spójne”. Koch...
05/02/2026

Wiem, jak jest. Masz swoją markę, masz to wymuskane logo z zielonym listkiem i chcesz, żeby wszystko było „spójne”. Kochasz ten spokój i zieleń.

Ale algorytm reklamowy Mety ma gdzieś Twoje przywiązanie do estetyki.

Systemy reklamowe szukają RÓŻNORODNOŚCI. Jeśli zamykasz się w jednym stylu, dobrowolnie odcinasz sobie 90% potencjalnych pacjentów, którzy reagują na zupełnie inne bodźce niż Ty.

Dlatego w Na Plusie testujemy wszystko. Dosłownie. Nasz system dowozi wyniki, bo sprawdzamy:

🔸Słodkie, cukierkowe grafiki – jasne pastele, uśmiechnięte twarze i czyste wnętrza
🔸Mroczne, techniczne kreacje – czarne tła, neonowe napisy i surowy styl glitch
🔸Filmy „z ręki” – trzęsący się obraz, zero filtrów, Ty idący korytarzem. 🔸Autentyczność, której nie kupisz w studio.
🔸Krótkie, agresywne napisy – białe litery na czerwonym tle, które krzyczą o rozwiązaniu bólu pleców w 15 minut.
🔸Surowe zdjęcia „z bitwy” – bałagan na biurku, pot na czole po terapii manualnej, życie gabinetu bez retuszu.
🔸Wymuskane ujęcia z tym Twoim listkiem

Jeden pacjent kliknie w Twój ulubiony listek. Ale dziesięciu innych kliknie w coś, co wygląda jak błąd systemu lub amatorskie nagranie telefonem – bo to im wyda się prawdziwe.

Marketing to nie wystawa Twojego logo. To walka o uwagę. Jeśli ograniczasz nas do „spójności”, ograniczasz swój zysk. Albo pozwolisz nam testować to, co działa na ludzi, albo dalej będziesz miał „ładny profil” i puste okienka w grafiku.

Chcesz marketingu, który nie tylko wygląda, ale przede wszystkim zarabia? Napisz w komentarzu LISTEK, a pokaże Ci, jak dobrze zbudowana strategia obniża koszty pozyskania Twojego pacjenta.

05/02/2026

Nie chodzi o ilość! Chodzi o regularność. Chodzi o stałe dostarczanie bodźców algorytmom, ale też ludziom, którzy mają do Ciebie trafić.

🧠 Lekcja od Karoliny: Lead Ads to nie zawsze meta, czasem to tylko drogowskazKiedy w 2024 roku zaczynaliśmy współpracę z...
27/01/2026

🧠 Lekcja od Karoliny: Lead Ads to nie zawsze meta, czasem to tylko drogowskaz

Kiedy w 2024 roku zaczynaliśmy współpracę z Karoliną, ruszyliśmy ze standardem. Lead Adsy na pierwszą wizytę.
🤔 I co się działo? Licznik leadów nie szalał, ale... telefon w gabinecie dzwonił.

Większość z nas kocha prostotę: reklama ➡ formularz ➡ pacjent w gabinecie. ❤️

W ortopedii dorosłych to zazwyczaj strzał w dziesiątkę. Ale co, jeśli oferujesz usługę niszową, trudną i bardzo emocjonalną – jak rehabilitacja neurologiczna dzieci?

📌Co odkryliśmy? Rodzice dzieci z wyzwaniami neurologicznymi nie zostawiają swoich danych pod pierwszą lepszą grafiką. Oni:
🔸 Widzieli reklamę.
🔸 Zamiast wypełnić formularz przechodzili na stronę.
🔸 Czytali opinie, sprawdzali merytorykę, analizowali posty.
🔸 Dopiero gdy poczuli bezpieczeństwo – umawiali się sami.

1️⃣ Pierwsza zmiana strategii: Zamiast płacić za drogie formularze, skierowaliśmy ruch bezpośrednio na stronę internetową z merytorycznymi informacjami.

💰Efekt: Zoptymalizowaliśmy koszty, osiągając ten sam efekt sprzedaży znacznie taniej. Rodzice trafiali na stronę, nasiąkali treścią, a potem umawiali się sami. Nie płaciliśmy Facebookowi za „formularz”, płaciliśmy za świadomego czytelnika, który i tak stawał się pacjentem.

2️⃣ Druga zmiana strategii: Od wizyty do turnusu
W styczniu 2025 jeszcze mocniej zadziałąliśmy na to, aby pacjent pozyskany był pacjentem długofalowym. Skupiliśmy ruch na turnusach neurologicznych i „napakowanej” informacjami stronie.

📈Efekt? Liczby mówią same za siebie:
2024: 16 sprzedanych turnusów (klienci „zbierani” po drodze).
2025: 58 sprzedanych turnusów (po zmianie strategii na edukacyjną i konkretny cel).

To prawie 4-krotny wzrost, bo daliśmy rodzicom przestrzeń na głęboki proces decyzyjny. 🎉

💡 Wniosek dla właścicieli gabinetów (zwłaszcza tych niszowych):
Jeśli prowadzisz rehabilitację uroginekologiczną lub neurologiczną, Twój przyszły pacjent musi mieć co poczytać. Musi zobaczyć Twój autorytet. Jeśli ucieka z reklamy na stronę i tam zostaje na 10 minut – to nie jest „brak efektu”. To jest budowanie relacji.

Czasami najlepszą ścieżką do celu jest ta „naokoło”, o ile wiesz, jak ją oświetlić wiedzą.

„My już robimy marketing. Tylko… no, to nie działa”.Dopytujemy: co dokładnie robicie?I wtedy pada klasyk: „No wiesz… jak...
20/01/2026

„My już robimy marketing. Tylko… no, to nie działa”.

Dopytujemy: co dokładnie robicie?
I wtedy pada klasyk: „No wiesz… jakieś posty wrzucamy, coś tam promujemy, chyba jakieś reklamy. Ogarnia to córka kuzyna szwagra mojego wujka. Fajna dziewczyna. Młoda. Zna się na Instagramie”.

I tu zwykle zapada cisza.
Bo nikt tak naprawdę nie wie:
– jakie są cele,
– do kogo to ma trafiać,
– co ma się wydarzyć po zobaczeniu posta,
– ani jak to się ma przełożyć na pacjentów i pieniądze.

I teraz ważne: to nie jest hejt na młodych ludzi.
To jest problem braku kompetencji i świadomości, czym marketing gabinetu w ogóle jest.

Bo jeśli marketing wygląda tak, że „coś się wrzuca”, „coś się promuje”, ale nikt nie potrafi powiedzieć:
– ile to kosztuje,
– ile daje zapytań,
– ilu pacjentów realnie przychodzi,
to… to nie jest marketing.
To jest zabawa w internet.

I dokładnie tak to czasem wygląda z boku.
Jakby pięciolatek dostał Canvę, dostęp do Facebooka i powiedział: „to ja zrobię marketing”.
Posty będą. Zasięgi może nawet jakieś będą.
Efektów biznesowych — nie.

Marketing gabinetu to nie „ładnie”.
To proces, decyzje, kampanie celowane, liczby, optymalizacja i odpowiedzialność za wynik.

Jeśli po roku działań nadal nie wiesz, co właściwie działa, a co nie,
to problemem nie jest algorytm.
Tylko to, że nikt dorosły nie trzyma tego za stery.

I to jest moment, w którym warto sobie zadać jedno uczciwe pytanie:
👉 czy ja naprawdę robię marketing…
czy tylko uspokajam sumienie, że „coś się dzieje”?

07/12/2025

Jeśli Twoje rolki i zdjęcia tracą jakość po wrzuceniu na Instagram, to najczęściej nie wina samej treści, tylko ustawień przestyłania.
Włącz przesyłanie w najwyższej jakości — wtedy Instagram nie będzie ich kompresował jak szalony.

To dosłownie 10 sekund, a różnica może być ogromna.
Lepsza technicznie jakość = lepszy odbiór treści.

Przespałeś Mikołajki, zaraz prześpisz święta. Znów nie ruszasz ze sprzedażą voucherów i mówisz "TRUDNO, OGARNĘ ZA ROK"Ta...
06/12/2025

Przespałeś Mikołajki, zaraz prześpisz święta. Znów nie ruszasz ze sprzedażą voucherów i mówisz "TRUDNO, OGARNĘ ZA ROK"

Tak, jasne. Problem w tym że słyszę to od Ciebie już od 2 lat. Ale w przyszłym roku to zrobisz... tak samo, jak w zeszłym roku.
I dwa lata temu.
I trzy lata temu.

A potem jest płacz, że „konkurencja sprzedaje vouchery jak świeże bułeczki”, że „ktoś miał 8 tysięcy tylko z prezentów”, a Ty znowu stałeś obok i patrzyłeś.

Najlepsze jest to, że wprowadzenie voucherów online to robota na 1–2 godziny Twojego czasu.
Ale odkładane jest tak, jakby chodziło o budowę drugiego Mostu Brooklińskiego.

I wiesz co jest najbardziej absurdalne?
To, że vouchery można sprzedawać cały rok, a nie tylko od 6 do 24 grudnia.
Urodziny?
Rocznica?
Dzień Matki?
Podziękowanie?
Prezent „bo tak”?
Ludzie szukają takich rzeczy — tylko trzeba im je dać.

Ale nie.
Lepiej jeszcze rok poczekać.
Przecież biznes sam się nie rozwinie… no chyba że magicznie w styczniu.

Więc jeśli to czytasz i czujesz lekkie ukłucie — dobrze.
To znaczy, że to o Tobie.

I masz dwie opcje:

obrazić się i znowu odłożyć to na grudzień 2026,
albo
w końcu to zrobić i przez cały rok przyjmować pieniądze

Wybór jest cholernie prosty.

„Słaba konwersja z reklam...To co, dorzucamy więcej budżetu i wszystko się naprawi?”  - mówią niektórzy z naszych klient...
02/12/2025

„Słaba konwersja z reklam...To co, dorzucamy więcej budżetu i wszystko się naprawi?” - mówią niektórzy z naszych klientów!

Tak, bo przecież jak nie działa 1000 zł, to 2000 zł magicznie naprawi cały proces, prawda? 😉

No więc mała przerwa na rzeczywistość: jeśli Twoja recepcja ma umawialność pacjenta na poziomie poniżej 30%, to możemy dorzucać do pieca i 5000 zł, a efekt będzie jak wrzucanie paliwa do samochodu bez kół.

Czyli zamiast pędzić na oślep, najpierw spójrzmy, czy w ogóle mamy gdzie jechać. Jeśli połowa pacjentów przychodzi raz i znika, to nie budżet jest problemem, tylko to, że nikt nie zamknął drzwi na klucz.

Więc tak: zanim dorzucimy złotówkę więcej, najpierw ogarnijmy, czy woda nie leci bokiem. Poprawmy proces, dopieśćmy rozmowy, sprawdźmy, czy telefon nie leży odłogiem. Dopiero jak to zagra, wrzucamy większy budżet i patrzymy, jak to hula.

Bo zasięg to nie wszystko, pacjenci to nie liczby, a Twoje pieniądze to nie paliwo do bezdennej beczki. Prosta zasada: najpierw napraw kłopotliwe miejsce, potem rób skalowanie.

29/11/2025

🎥 Posty czy rolki – co działa lepiej?
Rolki przyciągają nowych odbiorców, posty budują relacje i zaufanie.
Najlepsze wyniki osiągniesz, kiedy połączysz jedno z drugim.

Wideo to dziś najsilniejszy format, ale to posty tworzą kontekst — pokazują kim jesteś i dlaczego warto zostać na Twoim profilu.
Dlatego nie wybieraj między jednym a drugim. Stwórz strategię, w której jedno wspiera drugie.

💬 Napisz w komentarzu — co Tobie przychodzi łatwiej: rolki czy posty?

Czy potrafisz zgadnąć, który z tych gabinetów ma największy przyrost pacjentów… patrząc tylko na miesięczny zasięg profi...
27/11/2025

Czy potrafisz zgadnąć, który z tych gabinetów ma największy przyrost pacjentów… patrząc tylko na miesięczny zasięg profilu?
Ja też nie 🙂 Musiałam to sprawdzić (a odpowiedź może zaskoczyć)

I to jest właśnie problem.
Większość ludzi patrzy na zasięgi, wyświetlenia, lajki — jakby to była waluta.
A przecież zasięgi nie zapisują się na wizytę.
Zasięgi nie przychodzą na terapię.
Zasięgi nie płacą faktur.

Prawdziwy efekt marketingu widać dopiero w kalendarzu wizyt:
👉 ilu pacjentów przyszło,
👉 ilu wróciło,
👉 ilu kupiło pakiety,
👉 jakie problemy rozwiązujesz i dla kogo.

Możesz mieć profil z ogromnym zasięgiem…
i zerową konwersją.
Możesz mieć profil z małymi liczbami…
i pełny grafik na trzy tygodnie do przodu.

Bo nie chodzi o to, ile osób Cię zobaczy.
Chodzi o to, kto z tych osób zobaczy sens w tym, co robisz i zdecyduje się zostać Twoim pacjentem.

Zasięgi to tylko hałas.
Pacjenci to dowód.

Pozdrawiam, Wiktoria 😄

20/11/2025

Budżet kampanii: ok. 1000 zł netto/miesiąc.
Trzy miesiące działań: styczeń, luty, marzec.
Jedna zmiana w firmie: nowa recepcja od początku lutego.
Efekt? Różnica w wynikach jak dzień do nocy.

I to jest temat, o którym mało kto mówi:
czasem kampania nie ma problemu… dopóki nie zmieni się człowiek po drugiej stronie telefonu.

Styczeń — stabilny proces, wysoka skuteczność
W styczniu było po prostu dobrze.
Z 17 kontaktów:
konwersja na wizytę wynosiła 52,94%,
nieodebrane telefony: 11,76% (bardzo dobry wynik),
zysk pierwotny: +6 399,83 zł.

To są wyniki, które przy budżecie 1000 zł robią robotę.
Wszystko działało dlatego, że proces działał.

Początek lutego — nowa recepcja, brak wdrożenia i… spadek, który aż boli
Bez szkolenia, bez upewnienia się, że rozumie skrypty, bez wsparcia.

Efekt:

konwersja spadła do 17,65%,
wzrosły nieodebrane telefony: 41,18%,
zysk pierwotny: tylko 1 173,83 zł.

Przy tej samej liczbie kontaktów (17!) wpływ z kampanii był 6x niższy.
To pokazuje jedno: lead to nie pieniądz. Telefon to pieniądz.

Marzec — jeszcze niżej

konwersja: 2,94% (tu już praktycznie nie ma sprzedaży),
nieodebrane: 35,29%,
pierwotny wynik kampanii: –601,24 zł (strata).

Czyli:
więcej leadów → mniej pieniędzy.
Tak działa źle ustawiony proces obsługi.

Wniosek? Kampania nie padła. Proces padł.

Te same kampanie, ten sam budżet, ta sama liczba kontaktów.
A różnica w pieniądzach — gigantyczna.

Lekcja dla każdego gabinetu:
👉 nie skaluj reklam, jeśli nie masz ogarniętej recepcji.
👉 nie zwiększaj budżetu, jeśli ludzie nie odbierają telefonów.
👉 lead jest wart dokładnie tyle, ile potrafisz z nim zrobić w pierwszych 5 minutach.

Dlatego u nas w Na Plusie zawsze zaczynamy od:
sprawdzenia umawialności,
analizy nieodebranych,
wprowadzenia skryptów rozmów,
automatycznych SMSów,
szkolenia recepcji,
dopiero później — skali kampanii.

Bo reklama to tylko połowa sukcesu.
Druga połowa to to, co dzieje się po odebraniu telefonu.

Adres

Saska 14R
Katowice
40-748

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00
Sobota 09:00 - 15:00

Telefon

+48727936084

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Na Plusie Marketing LAB umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Na Plusie Marketing LAB:

Udostępnij