09/08/2023
KTO DOBRNIE DO KOŃCA…(ciąg dalszy na samym dole)👇🏻
Let’s go! Jakiś czy temu, przed słynnymi czasami „wiadomo jakimi”, dostawałam swoje pierwsze mini zlecenia prowadzenia lub pomocy przy prowadzeniu SoMe. To były małe konta, przy których jednak mogłam obserwować jak rozwija się Instagram i rozwijać się razem z nim. Kiedy wybuchło „wiadomo co”, wykorzystałam ten czas na studia i zajawiona nową pasją wybrałam Marketing i Social Media.
🎯I to było bingo. Po drodze wkręciłam się na maksa w rolki. I wkręcona jestem do teraz. No kocham reelsy i kropka. W ogóle z IG to jest big love🫶🏻
Dalej historia potoczyła się szybko. Kont przybywało, rozstałam się z jedną pracą i wskoczyłam do drugiej-agencji marketingowej. Wybierałam najbardziej wartościowe szkolenia na rynku, bo ciągle miałam poczucie, że czegoś nie wiem, czegoś jeszcze nie potrafię, a bardzo chcę wiedzieć i umieć. Skille rosły, ale w trakcie pracy dla klientów, mnie brakowało czasu na mój Instagram i założenie profilu zawodowego. I to był prawdziwy smuteczek.
Czasu dalej nie mam, ale moje konto się zmieniło i poczułam, że to jest ten moment. Że teraz albo nigdy. Że czas zrobić coś dla siebie. Dzielić się wiedzą i pomysłami. I mieć tutaj swoją wizytówkę. W końcu będę mogła pokazać, co ja tak serio w życiu robię i czym się zajmuję.
A praca contentowca jest jak rozpędzone Ferrari. Jest na co popatrzeć.
Zmiany są dobre. Zawsze.
Aaa, i jeszcze po drodze pojawił się case z influ, ale o tym innym razem bo busy! 😉
…ZOSTAWIA MI SERDUSZKO! 😋