PvS: analizy i badania

PvS: analizy i badania Specjalizujemy się w realizacji usług dla instytucji administracji publicznej, organizacji pozarządowych i instytucji otoczenia biznesu.

Wykonujemy analizy i opracowania wspierające projekty i niwelujące ryzyko w szybko zmieniającym się otoczeniu.

Czy zdarzyło Wam się kiedyś dokończyć oglądanie fatalnego filmu tylko dlatego, że spędziliście przed ekranem już godzinę...
26/08/2026

Czy zdarzyło Wam się kiedyś dokończyć oglądanie fatalnego filmu tylko dlatego, że spędziliście przed ekranem już godzinę i żal było ten czas „stracić”? Czy zdarzyło Wam się brnąć w spóźniony, drogi projekt z myślą: „Skoro wpompowaliśmy już w to tyle, to nie możemy odpuścić”?

Jeśli tak, to padliście ofiarą klasycznego błędu poznawczego. W tym tygodniu na warsztat trafia: 𝗘𝗳𝗲𝗸𝘁 𝗸𝗼𝘀𝘇𝘁𝗼́𝘄 𝘂𝘁𝗼𝗽𝗶𝗼𝗻𝘆𝗰𝗵.

🔵𝗖𝘇𝘆𝗺 𝗷𝗲𝘀𝘁 𝗲𝗳𝗲𝗸𝘁 𝗸𝗼𝘀𝘇𝘁𝗼́𝘄 𝘂𝘁𝗼𝗽𝗶𝗼𝗻𝘆𝗰𝗵?
To błąd polegający na kontynuowaniu przedsięwzięcia lub angażowaniu kolejnych zasobów (czasu, pieniędzy, energii) wyłącznie dlatego, że ponieśliśmy już w koszty, których nie da się odzyskać – niezależnie od tego, jaką decyzję podejmiemy teraz.

Ekonomia behawioralna uczy nas, że nasz mózg jednak nienawidzi straty i działa pod dyktando emocji: „szkoda poniesionego wysiłku”.

🔵𝗝𝗮𝗸 𝘁𝗼 𝘄𝘆𝗴𝗹𝗮̨𝗱𝗮 𝘄 𝗽𝗿𝗮𝗸𝘁𝘆𝗰𝗲 𝘇𝗮𝗿𝘇𝗮̨𝗱𝘇𝗮𝗻𝗶𝗮?
𝗪𝗶𝗲𝗰𝘇𝗻𝗶𝗲 𝘀𝗽𝗼́𝘇́𝗻𝗶𝗼𝗻𝗮 𝗶𝗻𝘄𝗲𝘀𝘁𝘆𝗰𝗷𝗮 𝗺𝗶𝗲𝗷𝘀𝗸𝗮:
✅Scenariusz: miasto buduje basen. W trakcie prac okazuje się, że grunt jest niestabilny, koszty rosną trzykrotnie, a wiemy przecież, że popyt będzie taki sam jak przewidywaliśmy na etapie pierwszego szacowania ROI.
❌Pułapka: decydujemy się dołożyć brakujące miliony, bo „przecież nie możemy zmarnować tego, co już wydaliśmy”. W efekcie marnujemy jeszcze więcej pieniędzy na projekt.

𝗣𝗿𝗼𝗰𝗲𝗱𝘂𝗿𝘆 „𝘇 𝘁𝗿𝗮𝗱𝘆𝗰𝗷𝗮̨”:
✅Scenariusz: w organizacji funkcjonuje skomplikowany, trzypoziomowy proces akceptacji prostych wniosków, który generuje opóźnienia i irytację.
❌Pułapka: „Wdrażaliśmy ten system dziesięć lat temu, szkoliliśmy ludzi, nie możemy tego teraz skasować”. Zamiast zoptymalizować proces, brniemy w niego, bo poniesiono koszty jego wdrożenia.

🔵𝗪𝗻𝗶𝗼𝘀𝗲𝗸:
Umiejętność powiedzenia „stop” i przyznania się do błędu wcale nie jest oznaką słabości – to forma dojrzałości. Zanim zainwestujesz kolejne środki w projekt, który chyli się ku upadkowi, zadaj sobie jedno kluczowe pytanie: Gdybyśmy zaczynali ten projekt dzisiaj, z czystą kartą i pełną wiedzą, którą mamy teraz, czy podjęlibyśmy dokładnie tę samą decyzję?

Udanej i wolnej od utopionych kosztów reszty tygodnia!

𝗝𝗲𝘀́𝗹𝗶 𝗰𝗵𝗰𝗲𝗰𝗶𝗲 𝗽𝗼𝗴ł𝗲̨𝗯𝗶𝗰́:
🇵🇱 https://www.psychologgia-plus.pl/blog/p**apka-utopionych-kosztow/
🇬🇧 https://thedecisionlab.com/biases/the-sunk-cost-fallacy

Zdjęcie poglądowe oczywiście bez związku z treścią pierwszego zdania posta… choćby dlatego, że wyłączyłem tego gniota – uznając, że tej kolejnej godziny mojego życia nikt mi nie odda. Dlatego się mądrzę.

Źródło zdjęcia: FilmWeb

Czy wiecie, że gdybyście ulicą Królewska w Krakowie poszli prostu w kierunku Bronowic i przy Armii Krajowej skręcili w p...
19/08/2026

Czy wiecie, że gdybyście ulicą Królewska w Krakowie poszli prostu w kierunku Bronowic i przy Armii Krajowej skręcili w prawo, a następnie na pierwszym rondzie w lewo... byście tak szli dalej, a następnie za Katowicami skręcili na A1, minęli Ostrawę, Brno, Pragę, Monachium, Berno, a w Lozannie, przy markecie, który ma na dachu trawnik skręcili w prawo, poszli wzdłuż Jeziora Genewskiego i na ślimaku obok serwisu samochodowego znowu skręcili w prawo to doszlibyście do miejscowości Céligny... a gdybyście jeszcze cofnęli się o 103 lata to moglibyście byś świadkami ostatniego dnia życia Vilfredo Pareto.

Życia po którym zostawił nam m.in. zasadę 80/20.

🔵Czym jest 80/20?
Zasada 80/20 to reguła mówiąca, że większość efektów (około 80%) wynika z mniejszości przyczyn (około 20%), co oznacza, że niewielka część naszych działań lub zasobów generuje największą część rezultatów.
…ale jak to w przypadku wielu ciekawostek nie można jej traktować jako przepisu na życie, sukces i kluski… albo sos… na nic w zasadzie. Dlaczego?

🔵Jak to wygląda w praktyce?
W praktyce zasada 80/20 to świetny kompas do szukania priorytetów, ale zła wymówka do ignorowania struktury całego systemu.

Zarządzanie czasem i projektami:
✅Teoria: 20% zadań na liście przynosi 80% efektów, więc wystarczy skupić się na nich.
❌Pułapka: ignorowanie 80% zadań, które bywają mniej spektakularne, ale niezbędne do utrzymania ciągłości i porządku w organizacji.

Obsługa klienta i sprzedaż:
✅Teoria: 80% przychodów firmy generuje 20% kluczowych klientów.
❌Pułapka: skupienie uwagi wyłącznie na największych, przy jednoczesnym zaniedbaniu pozostałych 80% klientów, którzy w masowej skali budują stabilność bazy i społeczność wokół marki.

Optymalizacja procesów i procedur:
✅Teoria: 80% błędów lub skarg wynika z 20% wadliwych procesów.
❌Pułapka: skupienie się wyłącznie na tych „najgłośniejszych” 20% i pominięcie pozornie mniejszego kalibru problemów, które mogą dotyczyć krytycznych, życiowych spraw obywateli lub klientów.

🔵Wnioski:
Zasada 80/20 to kompas, a nie święta prawda objawiona: pomaga skutecznie namierzyć największe skupiska zysków, błędów czy klientów, ale nie zwalnia z myślenia o skomplikowanej strukturze całego systemu.
Uważaj na ogon (na ten zawsze trzeba uważać): ignorowanie pozostałych 80% zasobów, mniejszych projektów czy skarg bywa zgubne – to, co wydaje się marginalne, często stanowi fundament, bez którego cała organizacja lub proces zwyczajnie się zawalą.

Jeśli chcecie pogłębić:
🇵🇱 https://businessinsider.com.pl/biznes/czym-jest-zasada-pareto-i-gdzie-mozna-ja-zastosowac/cr0qf6w
🇬🇧 https://monday.com/blog/project-management/pareto-principle/

Co mają ze sobą wspólnego: dziura w skrzydle, niezałatwiona sprawa w urzędzie i pobudka o 4 rano?🙄Tak… to, że każda z ty...
12/08/2026

Co mają ze sobą wspólnego: dziura w skrzydle, niezałatwiona sprawa w urzędzie i pobudka o 4 rano?🙄

Tak… to, że każda z tych sprawa to problem ALE nie tylko.

W tym tygodniu na warsztat trafia: błąd przeżywalności.

🔵 Czym jest błąd przeżywalności?
To błąd polegający na wyciąganiu ogólnych wniosków na podstawie wyłącznie tych elementów, które „przetrwały” ignorując pozostałe. Widzimy „zwycięzców” i na ich podstawie wyciągamy wnioski. Błędne wnioski.

Klasyczny przykład pochodzi z II wojny światowej. Alianccy wojskowi chcieli wzmocnić opancerzenie powracających z misji samolotów. Przeanalizowali przestrzeliny i zauważyli najwięcej śladów po kulach na skrzydłach i ogonie. Ich pierwszą decyzją było wzmocnienie ogona i skrzydeł. Proste? Proste. Na szczęście dla pilotów statystyk Abraham Wald spojrzał na to inaczej i wskazał, że wzmacnianie skrzydeł i ogona nie ma sensu, bo to uszkodzenia samolotów, które jednak wróciły, a zatem te trafienia nie były krytyczne.

Inny przykład: w przeszłości wykazywano, że koty wypadające z wyższych pięter odnoszą mniejsze obrażenia niż te wypadające z niższych. Za tym błędnym wnioskiem stał właśnie błąd przeżywalności (dosłownie!). Do weterynarzy trafiali po prostu „szczęściarze” z najwyższych kondygnacji, którzy przeżyli - podczas gdy cięższe przypadki w ogóle do nich nie docierały.

🔵 Jak to wygląda w praktyce zarządzania?
Porady od ludzi sykcysu:
✅ Pracuj po 18 godzin, wstawaj o 4 rano, jedz jabłka, afirmuj milion na koncie i często używaj słowa „prestiż” – to zaprowadzi Cię do sukcesu.
- Mit obalony ❌ tysiące ludzi mogło robić dokładanie to samo i najczęściej doprowadziło ich to tylko do nerwicy… a na pewno śmieszności i niewyspania.

Badania satysfakcji klientów w urzędzie:
✅ 98% osób, które wypełniły ankietę satysfakcji wręczaną klientom nas chwali! Nasze procedury są świetne!
- Mit obalony ❌ zapominamy o tych z klientów, którym nie udało się załatwić sprawy, a więc nie otrzymali ankiety. Zapominamy także o tych, którzy ankietę otrzymali, ale byli tak sfrustrowani przebiegiem procesu, że nie chcą poświęcać swojego czasu na jej wypełnienia.

🔵Wniosek dla decydentów?
Zanim następnym razem bezkrytycznie zachwycisz się „best practices” liderów rynku, przeanalizujesz wyniki ankiety opartej wyłącznie na zadowolonych użytkownikach, albo uwierzysz pajacowi, którzy uczy jak żyć zadaj sobie pytanie: gdzie są ci, którym się nie udało? Jakie czynniki realnie wpływają na prawdopodobieństwo sukcesu/ porażki przedsięwzięcia i co jest faktycznie porażką i sukcesem.

Jeśli chcecie pogłębić:
🇵🇱 https://www.zwiadowcahistorii.pl/blad-przezywalnosci-rysunek-z-krotka-historia/
🇬🇧 https://thedecisionlab.com/biases/survivorship-bias

Zespół decyduje o wszystkim: sparafrazowaliśmy... by jednak nie cytować pewnego urodzonego w Gori wąsatego „Krzewiciela ...
11/08/2026

Zespół decyduje o wszystkim: sparafrazowaliśmy... by jednak nie cytować pewnego urodzonego w Gori wąsatego „Krzewiciela Ludzkiej Dobroci”. Żarty jednak na bok…

Najnowszy raport Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej „Samorząd od środka” to kopalnia wiedzy na temat kondycji samorządu AD 2026. Bardzo ciekawy materiał 👑

My dziś skupimy się na jednym wątku: atrakcyjności pracy w administracji i konkurencyjności urzędu jako pracodawcy. Jak to wygląda?

No tak średnio bym powiedział, tak średnio – tutaj już cytując jeden z pierwszych polskich virali.

Urzędy mają coraz większe trudności w rywalizacji o pracowników. To problem, który tylko zwiększa ryzyka dla wydolności i efektywności pracy i realizacji wielu ważnych, a niekiedy kluczowych, dla obywatela procedur.

JST ma naprawdę dobrze przygotowane merytorycznie kadry, ale wakaty i rotacja nie pomagają żadnej instytucji w efektywnej pracy.

Z czego to w zasadzie wynika?
🅰️Primo: stabilność zatrudnienia przestała być magnesem już dawno. Latami pewność posady w budżetówce była koronnym argumentem sektora publicznego. W warunkach wciąż niezłej sytuacji na rynku pracy ta zaleta traci na sile w każdej generacji, ale już zwłaszcza młodym pokoleniu pracowników, dla których otwartość na zmiany pracodawcy jest oczywistą oczywistością.
🅱️Secundo: za mało się dzieje by budować markę JST jako pracodawcy. Urzędy często przegrywają walkę o pracowników z sektorem prywatnym walkowerem, bo nie stają do tej rywalizacji.

Employer branding nie musi być tylko domeną biznesu. JST… employer branding to też może być narzędzia dla Was. To mogą być proste kroki – profil urzędu na LinkedInie, organizowanie dni otwartych dla lokalnych szkół, zakładka na stronie mówiąca o tym na czym polega praca, kim jest referent, a kim specjalista – jakie obowiązki się tam wykonuje, ile można zarobić po roku, po dwóch latach, etc… tylko błagam… NETTO (!). Policja to robi – i to przynosi efekty.

Pokazanie administracji od kuchni buduje zupełnie nową perspektywę na pracę w samorządzie. Wynagrodzenia nie są jedynym determinantem wyboru miejsca pracy:
✅ dobre warunki pracy to jest zaleta, a mnóstwo urzędów gmin/ miast/ powiatów oferuję już od dawna bardzo przyzwoite zaplecze o niebo lepsze niż jeden januszex,
✅ jasne procedury i klarowny zakres obowiązków to jest zaleta, a nie ma jej wiele organizacji, które brak kompetencji managerów maskują postulatem „elastyczności” pracowników,
✅ stałe godziny pracy i kończenie jej o 15/16 to jest zaleta, bo model pracy do 18/19 i oglądanie świata przez okno biurowca nie jest już prestiżową wkładką do codzienności.

…i na końcu: warto pamiętać o argumencie, o którym wielu zapomniało i który leży gdzieś zakurzony w archiwum. Robienie rzeczy ważnych też ma znaczenie. Patriotyzm (też ten lokalny) i współtworzenie rzeczywistości ma wartość – ważne by wysłać jasny sygnał, że praca w JST tę wartość wnosi i tak zwyczajnie jest po prostu ważna.

Jeśli chcecie pogłębić:
�https://frdl.org.pl/static/upload/store/frdl/ANALIZY_CELOWE/2026/badanie_sekretarzy2026.pdf

Dlaczego dobre intencje tworzą czasem koszmary? O wężach i o tym jak czasami (nie) działają systemy wsparcia. 🐍W tym tyg...
05/08/2026

Dlaczego dobre intencje tworzą czasem koszmary? O wężach i o tym jak czasami (nie) działają systemy wsparcia. 🐍

W tym tygodniu bierzemy się za zjawisko, z którym mierzymy się w trakcie analiz publicznych: Efekt Kobry.

🔵Nazwa pochodzi z czasów brytyjskiego panowania w Indiach. Władze w Delhi postanowiły nagradzać mieszkańców za każdą przyniesioną martwą kobrę – tak by zmniejszyć ich pop**ację… ws. węży nie mieszkańców. Plan wydawał się genialny… wydawał się.

Co się stało?
Mieszkańcy szybko zauważyli, że najlepszym pomysłem na szybki zarobek jest hodowla węży. Gdy władze zorientowały się w procederze i wycofały nagrody mieszkańcy po prostu wypuścili bezwartościowe już węże na wolność.
Żodyn się nie spodziewał… 😳

🔵Jak to działa w zarządzaniu instytucjami?
Efekt Kobry pojawia się za każdym razem, gdy projektujemy wskaźniki (KPI) lub systemy wsparcia bez przemyślenia skutków.

Oto przykłady:
- liczba hospitalizacji i ich czas: szpital otrzymuje wyższe finansowanie z NFZ za pacjentów, których leczenie trwa dłużej niż 3 dni. Efekt? Zdrowi pacjenci są przetrzymywani na oddziałach, a kolejki do przyjęcia rosną,
- płatne strefy parkowania: samorząd wprowadza Płatną Strefę Parkowania w centrum, by wyprzeć stamtąd auta. Wynik? Centrum faktycznie pustoszeje, ale osiedlowe uliczki i trawniki tuż za granicą strefy zamieniają się w jeden wielki parking,
- opłata od foliówek: wprowadzenie małej opłaty za jednorazowe reklamówki miało ograniczyć zużycie plastiku. Klienci zamiast tego zaczęli masowo pakować zakupy w darmowe, cieńsze woreczki na owoce, których trzeba użyć o wiele więcej.

🔵Wniosek dla decydentów?
Każda zmiana w systemie tworzy nową grę, w której użytkownicy szukają najprostszej ścieżki do sukcesu. To racjonalne, bo ludzie są racjonalni. Planując zmiany należy projektować je tak by właśnie racjonalność dla jednostki parowała się z efektywnością systemu.

Jeśli chcecie pogłębić temat:
🇵🇱 https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_kobry
🇬🇧 https://www.freakonomics.com/podcast/the-cobra-effect/



PS. Dlaczego kot, a nie kobra? Nie mam zdjęcia kobry (i nie chcę mieć) pod ręką, a kota tak. Koty to też drapieżniki, też je można hodować, też potrafią być szybkie. Też potrafią leżeć cały dzień na słońcu. Koty też zawsze robią wszystko po swojemu… a do tego są ładne. Ta lista powodów jest wystarczająca 😉

W cieniu wakacji Ministerstwo Infrastruktury skierowało do konsultacji projekt nowelizacji ustawy o Rządowym Funduszu Ro...
01/08/2026

W cieniu wakacji Ministerstwo Infrastruktury skierowało do konsultacji projekt nowelizacji ustawy o Rządowym Funduszu Rozwoju Dróg (który ma powrócić do nazwy Fundusz Dróg Samorządowych).

Zmiana nazwy to jednak najmniejsza z nowości. Gdy wejdziemy w szczegóły wyłania się obraz sporych wyzwań dla mniejszych jednostek samorządu terytorialnego.

Unia Miasteczek Polskich wydała negatywne stanowisko w tej sprawie.

Widzi w tym projekcie trzy kluczowe ryzyka:
1. Realny spadek nakładów o kilkadziesiąt procent (i to przy rosnącej inflacji). Projekt ustawy zakłada sztywny limit wydatków na lata 2027–2035 w wysokości 19,7 mld zł.
➡️Wniosek: Oznacza to nominalną redukcję wsparcia aż o 42%. Jeśli dołożymy do tego wzrost kosztów robót budowlanych, surowców czy dokumentacji projektowej z ostatnich lat, realny spadek wartości dotacji będzie jeszcze głębszy.

2. Efekt „duży zjada małego”. Projekt zakłada rozszerzenie katalogu beneficjentów o miasta na prawach powiatu (oraz możliwość dofinansowania przebudowy dróg krajowych leżących w ich granicach).
➡️Wniosek: Potrzeby infrastrukturalne dużych miast są gigantyczne, ale ich zaplecze eksperckie i potencjał do składania wniosków również. Włączenie ich do jednej puli z małymi gminami i powiatami w praktyce może doprowadzić do wyparcia mniejszych samorządów, które nie mają takich potencjałów.

3. Zmiana kryteriów dofinansowania na plus, ale…
Pozytywnym akcentem w projekcie jest uzależnienie poziomu dofinansowania od wskaźnika zamożności samorządu. To krok w stronę bardziej zrównoważonej alokacji środków publicznych, o który samorządy apelowały od lat. Problem polega na tym, że nawet zaktualizowany algorytm podziału na nic się nie zda, jeśli ogólna p**a środków zostanie tak uszczuplona.
➡️Wniosek: Transport i dobra jakość dróg lokalnych to kluczowe czynniki przeciwdziałające wykluczeniu społecznemu i gospodarczemu mniejszych miejscowości. W obliczu stopniowego wygasania dużych dotacji unijnych na lokalną infrastrukturę, stabilne i nieograniczone czasowo wsparcie krajowe jest warunkiem koniecznym do utrzymania spójności terytorialnej kraju.

Jeśli chcecie pogłębić:
🔵https://www.facebook.com/UniaMiasteczek/
🔵https://samorzad.pap.pl/kategoria/aktualnosci/30-mld-zl-na-drogi-samorzadowcy-chca-zwiekszenia-puli-w-funduszu-drog

Czy średnia arytmetyczna to kłamstwo? Średnio rzecz biorąc nie, ale... no właśnie: ALE. 🏢W tym tygodniu na tapet bierzem...
29/07/2026

Czy średnia arytmetyczna to kłamstwo? Średnio rzecz biorąc nie, ale... no właśnie: ALE. 🏢

W tym tygodniu na tapet bierzemy: Paradoks Simpsona. Polega on na tym, że zależność widoczna we wszystkich analizowanych podgrupach może całkowicie odwrócić się po połączeniu ich w jeden zbiór danych. Jednym z najczęstszych przykładów jest właśnie średnia arytmetyczna.

🔵Jak to działa w praktyce?
Zobaczmy przykład metrażu mieszkań: wyobraźmy sobie analityka, który bada zmiany wielkości mieszkań oddawanych przez deweloperów w dwóch kolejnych latach.
1. Gdy analizujemy typy mieszkań osobno (szczegółowo):
- Średni metraż budowanych kawalerek wzrósł (z 25 m² do 28 m²).
Średni metraż budowanych mieszkań 3-pokojowych również wzrósł (z 60 m² do 65 m²),
- Wniosek: W obu kategoriach deweloperzy zaczęli projektować większe lokale.

2. Gdy łączymy dane i liczymy ogólną średnią dla całego rynku (agregacja):
- Nagle okazuje się, że średni metraż mieszkania w całym mieście spadł…

🔵Gdzie kryje się ten paradoks?
W proporcjach poszczególnych typów mieszkań. W drugim roku deweloperzy wybudowali mnóstwo kawalerek (np. 90% całego rynku) i zaledwie kilka mieszkań 3-pokojowych. Ogromny udział małych lokali ściągnął ogólną średnią w dół – mimo że w każdej kategorii z osobna metraż realnie wzrósł.

Gdyby analityk lub inwestor spojrzał tylko na ogólną średnią, wyciągnąłby błędny wniosek: że mieszkania na rynku stają się coraz ciaśniejsze – podczas gdy w rzeczywistości każdy rodzaj lokalu zyskał na powierzchni. Choć kawalerki stały się większe niż rok wcześniej, nadal pozostają znacznie mniejsze od mieszkań 3-pokojowych. Gdy zaczęły dominować na rynku, to właśnie one zadecydowały o wartości średniej dla całego miasta.

Wniosek? ➡️Średnia arytmetyczna nie kłamie. To jej błędna interpretacja, bez uwzględnienia struktury danych, potrafi prowadzić na manowce.
Dobra analiza wie, kiedy warto zejść poziom niżej i sprawdzić, co kryje się pod jedną liczbą🔍

Jeśli chcecie pogłębić:
🇵🇱 https://www.crazynauka.pl/rozmiar-ma-znaczenie-czyli-paradoks-simpsona/
🇬🇧 https://plato.stanford.edu/entries/paradox-simpson/

🔍 Czy Opolszczyzna pokazuje, jak będzie wyglądać cała Polska za kilka lat?Oddaliśmy właśnie na ręce Regionalnego Ośrodka...
27/07/2026

🔍 Czy Opolszczyzna pokazuje, jak będzie wyglądać cała Polska za kilka lat?

Oddaliśmy właśnie na ręce Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Opolu nasz najnowszy raport: Uwarunkowania i mechanizmy ubóstwa w województwie opolskim. To nie jest tylko opowieść o jednym województwie – to portret głębokich przemian społecznych, które przechodzi obecnie cały nasz kraj.
Jak zmienia się oblicze ubóstwa w Polsce?
💡 Mit bezrobocia: stereotypowy obraz klienta pomocy społecznej jako osoby trwale bezrobotnej odchodzi do lamusa. Dziś głównymi wyzwalaczami kryzysu stają się koszty leczenia, niepełnosprawność i brak wsparcia w opiece nad bliskimi.
💡 Pętla kosztów: coraz częściej z problemem niedostatku mierzą się osoby pracujące (często na więcej niż jednym etacie) lub seniorzy o niskich świadczeniach, których przygniatają koszty energii, leków i czynszów.
💡 Samotność seniorów: nadszedł czas spłacania kredytu, jaki zaciągnęliśmy niemal dwie dekady temu. Fala migracji po wejściu Polski do UE zaowocowała transferami pieniężnymi i spadkiem bezrobocia, co umożliwiło rozwój gospodarczy po trudnych latach 90. Teraz wraca to jednak echem samotności seniorów – dawni 60-latkowie, a dziś 70- i 80-latkowie, coraz częściej wymagają wsparcia, którego nie są w stanie zapewnić im żyjące za granicą dzieci i wnuki.
🤝 Ludzie na pierwszej linii frontu
Ten raport to również opowieść o pracownikach sektora pomocy i usług społecznych, którzy wykonują gigantyczną, a często niewidoczną pracę. Wykazują się ogromną empatią i elastycznością, błyskawicznie odpowiadając na zmieniające się potrzeby mieszkańców – od wsparcia w kryzysach po codzienną pracę z seniorami.
Samym zaangażowaniem nie pokonamy jednak barier systemowych. Bez głębokich reform, wzrostu zasobów kadrowych sektora i wprowadzenia elastycznych instrumentów wsparcia, pracownicy nie będą w stanie udźwignąć rosnących wyzwań.

Gdybyście chcieli pogłębić temat i dowiedzieć się więcej o problematyce biedy jako problemie społecznym to polecamy świetne dwa raporty z zeszłego roku autorstwa Stowarzyszenia Wiosna i EAPN POLSKA:
➡️https://www.szlachetnapaczka.pl/raport-o-biedzie/
➡�https://www.eapn.org.pl/eapn/uploads/2025/10/poverty_watch_2025.pdf

PS. Ale żeby nie kończyć tak smutno i nie wrzucać tutaj nudnych stockowych grafik to kilka zdjęć z badawczych wyjazdów, bo poza wszystkim Opolskie to naprawdę piękny kawałek świata!

Ostatnio pisaliśmy o tym, że ludzie nie zawsze zachowują się racjonalnie i dlaczego darmowy autobus nie zawsze wygra z a...
22/07/2026

Ostatnio pisaliśmy o tym, że ludzie nie zawsze zachowują się racjonalnie i dlaczego darmowy autobus nie zawsze wygra z autem.
Dziś zostajemy w świecie pułapek myślenia i bierzemy na warsztat absolutnego klasyka, na którym najłatwiej potknąć się w trakcie analiz: Korelacja to nie przyczynowość. 📈⚠️

Wyobraźcie sobie taki „wnikliwy” wniosek z raportu:
💬 „Z najnowszych badań wynika, że w dzielnicach, w których mieszka najwięcej jamników, odnotowuje się najwięcej pożarów mieszkań. Wniosek: jamniki wywołują pożary, ponieważ ich silny instynkt kopania przyczynia się do niszczenia instalacji”
Brzmi absurdalnie? No tak… a jednak w świecie analiz często widujemy podobne błędy.

🔵Gdzie leży problem? 🔍
Oba te wskaźniki rosną jednocześnie nie dlatego, że psy wywołują pożary, ale dlatego, że łączy je ukryta trzecia zmienna – gęstość zaludnienia.
Jamniki mieszkają tam, gdzie mieszkają ludzie… a ściślej: więcej jamników mieszka tam gdzie mieszka więcej ludzi – jest więcej gniazdek, żarówek, kabli, instalacji elektrycznych etc. Jamniki po prostu mieszkają tam, gdzie ryzyko pożaru jest większe z zupełnie innych powodów.
🔵Jak to wygląda w praktyce zarządzania miastem? 🏛️
🚌 Bilety okresowe, a korki w mieście:
- Błędny wniosek: na liniach autobusowych, gdzie pasażerowie kupują najwięcej biletów miesięcznych, opóźnienia pojazdów są największe. Decyzja? Zlikwidujmy bilety miesięczne!
- Rzeczywistość: ukrytą zmienną są zakorkowane główne arterie miasta. To na najbardziej obciążonych trasach jeździ najwięcej stałych użytkowników i to tam autobusy najczęściej utykają w korkach.

To, że dwa wskaźniki na wykresie idealnie ze sobą współgrają, oznacza jedynie współwystępowanie, a nie relację przyczynowo-skutkową.

Zanim podejmiemy wiążącą decyzję strategiczną, wydamy środki czy zreorganizujemy usługi publiczne, zadajmy sobie jedno kluczowe pytanie: czy na pewno walczymy z przyczyną, czy tylko z cieniem, jaki rzuca niewidoczna na pierwszy rzut oka zmienna?
Inaczej zamiast modernizować sieć elektryczną, zaczniemy wypowiadać wojnę jamnikom. 😉
Udanej i wolnej od błędów analitycznych reszty tygodnia!

Jeśli chcecie pogłębić:
🇵🇱 https://datascience.eu/pl/matematyka-i-statystyka/korelacja-i-przyczynowosc/
🇬🇧 https://www.tylervigen.com/spurious-correlations

P.S. Tak, tak… to ta sama grafika co tydzień temu. Korelacja między częstotliwością jej użycia, a brakiem czasu na szukanie nowej jest absolutnie przypadkowa. To kwestia ukrytej trzeciej zmiennej: po prostu idealnie pasuje do obu tematów. 😉

Podobno nie ma darmowych obiadów – podobno, ale nawet jeśli są, to nie każdy chciałby je jeść.W pierwszej (!!!) ciekawos...
15/07/2026

Podobno nie ma darmowych obiadów – podobno, ale nawet jeśli są, to nie każdy chciałby je jeść.

W pierwszej (!!!) ciekawostce z cyklu weźmiemy na tapet Efekt Veblena – jedno z ciekawszych zjawisk ekonomiczno-społecznych, które to tłumaczy.

Tradycyjna ekonomia zakłada, że człowiek zachowuje się racjonalnie i raczej wybiera opcję tańszą. Rzeczywistość społeczna bywa jednak bardziej skomplikowana, a nasze decyzje rzadko opierają się na racjonalnej kalkulacji.

🔵Czym właściwie jest Efekt Veblena? 🤔
W klasycznej teorii popytu zasada jest prosta: cena rośnie, sprzedaż spada. Jednak pod koniec XIX wieku socjolog i ekonomista Thorstein Veblen zauważył anomalie na rynku dóbr luksusowych. Okazało się, że wzrost ceny niekiedy paradoksalnie... zwiększa popyt.

Dlaczego? Ponieważ wysoka cena staje się czynnikiem budującym prestiż i wizerunek (dla osób o niskim poczuciu własnej wartości ;) ). Posiadanie drogiego przedmiotu to sygnał dla otoczenia o naszym wysokim statusie społecznym. Gdyby marki premium nagle staniały o połowę, straciłyby swój urok elyyytarności i dotychczasowi klienci po prostu przestaliby je kupować.

🔵Co ma luksusowy zegarek do darmowego autobusu? 🚌 Całkiem sporo!
Zjawisko to rzuca nowe światło na projektowanie darmowych usług publicznych – na przykład bezpłatnej komunikacji miejskiej, która dla wielu samorządów wydaje się intuicyjnie sensowym krokiem by rozładować korki, poprawić jakość powietrza, etc.

Zakładamy - i to poniekąd jest zdroworozsądkowe - , że jeśli coś będzie darmowe, to ludzie natychmiast porzucą drogie w utrzymaniu auta. W tym momencie wkracza jednak psychologia i nasze ego:
👉 Samochód to wciąż symbol statusu: auto – choćby generowało koszty i stało w korkach – wciąż dla wielu osób pozostaje manifestacją sukcesu i niezależności. To nasz codzienny, mały „efekt Veblena” na drodze.

🔵Wniosek dla decydentów? 🏛️
Bariera w przesiadce do komunikacji publicznej rzadko leży wyłącznie w cenie biletu. Najczęściej tkwi w
wizerunku. Dopóki korzystanie z transportu zbiorowego nie zacznie być postrzegane jako decyzja nowoczesna, ekologiczna i po prostu „smart”, dopóty darmowa komunikacja może świecić pustkami.

Jeśli chcecie pogłębić:
🇵🇱 https://mfiles.pl/pl/index.php/Efekt_Veblena
🇬🇧 https://www.supdeluxe.com/en/luxury-news/veblen-effect-luxury-high-prices-boost-brand-appeal
🇬🇧 https://www.researchgate.net/publication/4980724_Veblen_Effects_in_a_Theory_of_Conspicuous_Consumption

Adres

Ulica Królewska 65A
Kraków
30-081

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48603812946

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PvS: analizy i badania umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do PvS: analizy i badania:

Skróty

Udostępnij