11/12/2024
W reklamach lifestyle’owych role rezysera i producenta łączy u nas Marcin Andruchów Od klientów słyszymy, że to działa. Dlaczego?
🎱 Hajs się zgadza.
Jako producent sam wycenia projekt. Doskonale wie, na co może sobie pozwolić jako reżyser. Dzięki temu unikamy niespodzianek w trakcie produkcji, a wszystkie decyzje kreatywne mieszczą się w założonym budżecie.
🎱 Czas się zgadza.
Nie ma potrzeby przechodzenia przez skomplikowane procesy komunikacyjne między producentem a reżyserem. Decyzje zapadają w jednej głowie. Oszczędzamy czas naszych klientów. A wiecie, co to czas.
🎱 Obrazek też.
Lifestyle skupia się na aspektach wizualnych. Te zaś ściśle wiążą się z doborem środków realizacyjnych i pracą z operatorem. Mniej jest pracy z aktorem wymagającej klasycznej reżyserii, więcej kwestii rozbija się o dobrą organizację zdjęć, bycie “tu i teraz”.
🎱 Nasz zespół.
Z szefami pionów producenta łączą stałe relacje biznesowe (zwł. scenografia i światło stanowią istotny komponent budżetu). Dokładnie zna ich możliwości. To pozwala lepiej zaplanować każdy aspekt produkcji i maksymalnie wykorzystać potencjał zespołu. Reżyser często jest tylko na występach gościnnych. Producent zapala i gasi światło.
🎱 Nadgodziny pod kontrolą.
Na planie kluczowe jest trzymanie się planu pracy. Producent reżyserując rozumie, że nadgodziny to nie tylko dodatkowe koszty (często jego własne), ale i zmęczenie ekipy. Dlatego Marcin Andruchów podejmuje decyzje w określonych ramach czasowych, nie przesuwając ich w nieskończoność.
🎱 Jasna odpowiedzialność.
W tym układzie nie ma miejsca na przerzucanie się odpowiedzialnością. Decyzje kreatywne i produkcyjne należą do jednej osoby, co upraszcza współpracę z klientem i daje Wam większy komfort
Dodatkowo? To rozwiązanie często sprzyja większej spójności kreatywnej – wizja od początku do końca pozostaje w jednych rękach, co dla marki jest bezcenne. Sprawdzone we współpracy z JACK & JONES Decathlon Polska Cavatina Holding NEON SHAKE Grupa Eura7 🎱