22/02/2018
Ból. Boli mnie mózg kiedy widzę jak łatwo chłoniemy informacje, które do nas docierają. Szczątki informacji. Okruchy, zazwyczaj już doprawione przez kogoś cukrem lub solą. Jak budujemy swoje poglądy(często radykalne) na podstawie (o losie!) KOMENTARZA osoby, która NIE BYŁA ŚWIADKIEM i sama dostała OGÓLNĄ relację zdarzenia. To duże uproszczenie, ale o wiele bardziej wolę mówić niż pisać...
Kto mnie zna ten wie, że chociaż mówię szybko(bo szkoda czasu:) to pilnuję słów. A jeśli powiem za dużo, to umiem przeprosić. Ludzie! Pilnujcie słów, bo mają WIELKĄ moc. Bo co się powie tego się nie "odpowie". I wisi to w czyjejś głowie nawet przez całe życie.
Chcesz mówić dosadnie? Upewnij się, że nie ranisz. Chcesz doradzić? Upewnij się, że ktoś chce Twojej rady. Chcesz zranić? Zastanów się, czy warto i czy nie lepiej spróbować znaleźć inne rozwiązanie lub po prostu milczeć.
Pomyśleć. Pomyśleć zanim powiesz.
POMYŚL ZANIM POWIESZ WIELKIE SŁOWA.
Mam nadzieję, że widzisz związek między grafikami tego posta i tekstem, który właśnie czytasz.
Postanowiłam wziąć na warsztat meme, który kiedyś złamał mi serce i był powodem pierwszej dużej kłótni z moim facetem. Może za dużo prywaty, ale sorry, to jest ŻYCIE. Skąd wziąć lepsze przykłady??? Skąd jeśli nie z prowokowania rozmów?
To często robię - prowokuje rozmowę, zadaje pytanie i kolejne i kolejne. Szukam powodów, dla których ludzie postępują w jaki postępują. Zazwyczaj nie wszystko jest oczywiste dopóki nie wgryziesz się w temat - ani dla Ciebie ani - i tu zaskoczenie - dla osoby, z którą rozmawiasz.
Za często mówimy skrótami. Wyrzutami. Czasem wystarczy proste "dlaczego tak mówisz?" i już zamiast suchego zdania mamy próbę komunikacji.
Życie nie jest czarno-białe.
Gdyby tak było, ja byłabym pandą, Ty zebrą a ktoś inny orką :D
Odkrywaj. Pytaj. Rozmawiaj.
Pilnuj słów i szanuj słowa innych.
Apeluję o rozsądek.
G.