05/05/2026
Bardzo się ucieszyłam, kiedy dostałam zdjęcia z sesji Joasi:)
Były spójne kolorystycznie z jej identyfikacją wizualną, którą wcześniej opracowałyśmy. Miały jeden nastrój, podobne światło, dużo spokoju, ale też siły.
Dzięki temu projekt strony, który zaproponowałam, od początku mógł iść w konkretnym kierunku: pewność połączona z ciepłem.
Kiedy dostaję pakiet świetnie zrobionych zdjęć, strona zaczyna układać się bardziej intuicyjnie. Dużo prościej jest pokazać, kto naprawdę stoi za marką. Łatwiej też zbudować zaufanie. Nie trzeba też udawać klimatu, którego w tych materiałach po prostu nie ma.
Szczególnie ważne jest to w marce osobistej, gdzie zanim ktoś przeczyta ofertę, widzi twarz, spojrzenie, gesty i otoczenie. I już na tej podstawie decyduje, czy chce zostać dłużej.
📍Moja rada, jeśli planujesz stronę: zaplanuj również swoją sesję zdjęciową!
Najlepiej przygotuj różne ujęcia:
- zdjęcia poziome do pierwszego widoku,
- kadry z wolnym miejscem na tekst,
- zbliżenia dłoni, notatek, detali,
- ujęcia w pracy,
- luźniejsze zdjęcia do sekcji „o mnie”,
- kilka kadrów bardziej otwartych, z większą przestrzenią.
To bardzo pomaga w projektowaniu.
A efekt jest później bardziej spójny, bardziej naturalny i po prostu bardziej Twój:)