Ka.per media

Ka.per media Pomagam rozwijać markę osobistą
na terenie Kotliny Kłodzkiej (i online). Uczę SAMODZIELNOŚCI w Social Mediach

Jako manager zajmuję się nie tylko uzgodnieniem fajnej stawki za kampanię, ale - wg mnie przede wszystkim - to na mnie s...
02/10/2025

Jako manager zajmuję się nie tylko uzgodnieniem fajnej stawki za kampanię, ale - wg mnie przede wszystkim - to na mnie spoczywa obowiązek oceny ryzyka, czy wizerunek Influencera nie ucierpi przy działaniach z jakąś marką.

I choć w pracy zwykle na pierwszym stopniu stawiam dobro klienta, to zawsze towarzyszą mi przy tym własne, moralne rozterki, które wypływają nie tylko przy tym, czy ja sam chcę współpracować z daną firmą, ale czy w ogóle chcę być jej klientem.

Nie będę nikogo namawiał do bojkotowania.
Wiem, że czasem sytuacja zmusza nas do zrobienia zakupów w danym sklepie, ale to nie oznacza, że nie możemy być świadomi wartości pielęgnowanych przez markę i jej działań marketingowych.

W tym poście przedstawiam Wam materiały, które podane są do wiedzy publicznej - wraz ze źródłami, które udostępniam na stories.

W tej serii możemy omówić marki pod kątem:
- zaangażowania społecznego (Jaki stosunek marka ma do konfliktów światowych? Czy marka wyraża swoje poparcie dla konkretnych grup społecznych, narodowości? Jakie zachowania promuje marka? Jak firma traktuje osoby pracownicze?)
- ekologii (Czy marka testuje na zwierzętach? Czy korzysta z produktów pochodzenia zwierzęcego i, jeśli tak, to jak dba o ich dobrostan? Jaki wpływ na środowisko ma marka i czy go rekompensuje? Jak marka pozyskuje surowce i jak dba o ich odbudowę?)

Posłużymy się faktami i wiedzą ogólniedostępną, powstrzymując się od wydawania opinii. Proszę też - nie przenośmy odpowiedzialności za strategię marki na osoby konsumenckie, czy osoby pracujące i wszelkie osoby, które nie mają wpływu na działania marki.

Ponieważ obecnie I$$r4el dokonał pirackiego zatrzymania GSF (flotylli niosącej humanitarną pomoc do Strefy G4zy) na wodach międzynarodowych, uznałem, że ten wątek wymaga pilnego poruszenia.

Która marka następna? Piszcie w komentarzach!

Zdjęcia i logotypy pochodzą z ogólnodostępnych materiałów prasowych Carrefour.

Dziekuje za weryfikację treści posta

Sociale zajmują Ci więcej, niż prowadzenie biznesu?Prowadzisz biznes (albo po prostu żyjesz swoim życiem) i wiesz, że pr...
11/08/2025

Sociale zajmują Ci więcej, niż prowadzenie biznesu?

Prowadzisz biznes (albo po prostu żyjesz swoim życiem) i wiesz, że prowadzenie SM pomogłoby Ci w rozwoju, pozyskaniu nowych osób klienckich, lub zachowaniu płynnej komunikacji z obecnymi osobami. Zaczynasz śledzić konta marketingowe, które mówią co masz robić - więcej publikacji, więcej treści, ustawienia takie siakie i owakie, a Ty o północy wysyłasz FV do księgowej i masz dość na samą myśl, że jutro musisz wstać i robić jeszcze więcej, nie widząc perspektywy na urlop.

Wiesz o czym mówię?
Miałem podobnie!

„Rób więcej treści” nie działa jako zachęta. Prędzej przygnębia myśl, że nie masz na to czasu.
Okazuje się, że wiele osób nie ma!
Bo gdy dołożysz do swoich obowiązków: śledzenie trendów, opracowanie planu, scenariusze, zdjęcia, grafiki, opisy… Robi się słabo na samą myśl.

Zawód influencer, to praca na cały etat, albo zawód na samym sobie, gdy nie dajesz rady tego ogarnąć.
Totalnie to rozumiem!

Dlatego wdrożyłem nową usługę - pełny mentoring, podczas którego:
- Spotykamy się 1 raz w tygodniu na 1-2h
- Monitoruję dla Ciebie trendy i podsyłam na bieżąco inspiracje
- Pokazuję jak pracować, żeby nie spędzać całego dnia na robieniu treści
- Pomagam Ci przygotować posty
- Pomagam Ci montować filmy
- Jesteśmy w stałym kontakcie - masz moje wsparcie pod ręką (i możesz do mnie napisać o północy w przebłysku geniuszu :p)
- Razem znajdujemy rytm pracy, który jest dostosowany do Twoich możliwości!

Odezwij się i ułatw sobie prowadzenie sociali!

Przetestowałem kilka kursów z prowadzenia social mediów.Były spoko. Profesjonalne. Merytoryczne.Tylko… nie działały na m...
04/08/2025

Przetestowałem kilka kursów z prowadzenia social mediów.
Były spoko. Profesjonalne. Merytoryczne.
Tylko… nie działały na mnie.
Nie chodziło o brak wiedzy czy pomysłów – mam ich aż za dużo.
Zatrzymywało mnie coś innego: ADHD, lęk, brak rytmu i przebodźcowanie.
➡️ Nie bookowałem czasu na swoje projekty
➡️ Nie miałem z kim przegadać pomysłów
➡️ Nie ogarniałem rytmu publikacji
➡️ Każdy zjazd energii oznaczał ciszę na tygodnie
To nie była kwestia „dyscypliny”.
To była kwestia dopasowania narzędzi do mózgu, który działa inaczej.
Dziś wiem, że wielu twórcom (jak ja sprzed kilku lat) nie pomoże kolejny kurs.
Pomaga relacja. Przestrzeń. Proces. Body doubling.
Czyli wspólna praca – oparta na rozmowie, planie i systemie tworzonym na miarę.
Dlatego nie sprzedaję kursu.
Pracuję z Tobą – indywidualnie.
Uczymy się wspólnie tworzyć, publikować, myśleć o swojej pracy w sposób, który daje Ci bezpieczeństwo, a nie presję.

📩 Odezwij się, jeśli też czujesz, że nie jesteś „leniwx”, tylko po prostu Twój mózg potrzebuje innego systemu.

Kiedyś myślałem, że jeśli tylko będę wystarczająco produktywny, kreatywny i zaangażowany, to w końcu poczuję, że jestem ...
01/08/2025

Kiedyś myślałem, że jeśli tylko będę wystarczająco produktywny, kreatywny i zaangażowany, to w końcu poczuję, że jestem „wystarczająco dobry”.
Spoiler: nigdy nie byłem.
🧠 Gdy wracając ze szkoły robiłem zakupy, gotowałem dla całej rodziny, sprzątałem i siadałem do lekcji – dostawałem burę, że nie powiesiłem prania.
📚 Gdy zakuwałem do matury, usłyszałem, że nic nie robię, tylko się uczę.
💼 Gdy zrobiłem świetną kampanię – szef miał pretensje, że nie zrobiłem targetu.
🎯 Gdy zrobiłem target – ja sam czułem, że robię bezwartościowe reklamy.
Więc poszedłem “na swoje” – do Social Mediów.
Szukałem spełnienia.
Zamiast tego poznałem:
👉 przebodźcowanie
👉 wypalenie
👉 paraliż lękowy
Setki pomysłów – ale żadnego zrealizowanego.
Planowanie bez publikowania.
Tworzenie w głowie – nie w sieci.
To nie był brak dyscypliny. To był brak narzędzi dopasowanych do mojego mózgu i historii.
Jako osoba z ADHD, CPTSD, zaburzeniami lękowymi i depresją, nie pasowałem do modelu „idealnego twórcy”.
Nie działały na mnie kursy „jak prowadzić konto”, bo były robione dla ludzi neurotypowych.
Ale kiedy zrozumiałem swój mózg, swoją historię – zbudowałem metodę działania, która nie wymaga maskowania siebie.
Dziś pomagam osobom takim jak ja sprzed 5 lat:
➤ pełnym pomysłów
➤ sparaliżowanych perfekcjonizmem
➤ z lękiem przed porażką
➤ z poczuciem, że “może nie jestem stworzony do tego”
Uczę, jak tworzyć content z głową, z sercem i z przestrzenią na bycie człowiekiem.
Bo nie chodzi o to, żeby tworzyć więcej.
Chodzi o to, żeby tworzyć po swojemu.

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, któremu nigdy nie obcięło zasięgów po publikacji z tagiem reklamy.Zdarzają się tacy,...
29/07/2025

Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, któremu nigdy nie obcięło zasięgów po publikacji z tagiem reklamy.
Zdarzają się tacy, którzy świadomie odpuszczają sobie ten obowiązek. Ostatnio głośno było o tym, że dopadł Dodę, Filipa Chajzera, czy Małgorzatę Rozenek-Majdan, a łączna kara nałożona na nich to ok pół miliona zł.

Tyle, że nie strach przed karą powinien motywować nas - twórców internetowych - do oznaczania swoich treści w poprawny sposób. To bycie UCZCIWYM wobec oglądających nas osób jest (moim zdaniem) najbardziej istotna.

W końcu reklama nie jest zwykłą opinią. Nawet jeśli dostajesz odkurzacz do testów, a potem, gdy okazuje się że to świetny sprzęt - w ramach barteru - chwalisz go wśród swojej widzowni (zupełnie szczerze, załóżmy że jest to Twój wymarzony odkurzacz który nie ma wad), to Twoi odbiorcy mają prawo wiedzieć, że za wyrażenie tej opinii Ty otrzymujesz wynagrodzenie.
Nie podważam, że ta opinia nie jest szczera i faktyczna ze stanem sprzętu. Chodzi mi tylko o to, że nie dzielisz się opinią na temat całego swojego domowego AGD, prawda? Twój content raczej nie polega na tym, co fajnego masz na chacie.

Żebyśmy się dobrze zrozumieli: nie ma nic złego w polecaniu produktu za barter. Chodzi o to, że Twoja grupa odbiorcza, zgodnie z Polskim prawem, ma prawo wiedzieć co jest reklamą, a co nie.

Dość często to mówię, ale i tu się powtórzę: popatrzmy na to z innej strony.
Rzetelne oznaczanie reklam, to bycie FAIR wobec swojej grupy odbiorczej. Dzięki temu ta grupa może Ci zaufać, a zaufanie to buduje się na podstawie wielu Twoich decyzji i ogólnie całej Twojej twórczości. Dlatego tym, którzy cieszą się dobrą relacja z widzami, takie tagi nie zaszkodzą. Dobrze zbudowana społeczność ROZUMIE, że aby dostawać więcej Twoich treści, musisz jakoś na nich zarabiać. Na dłuższą metę mało który influencer jest w stanie pogodzić stereotypową pracę na pełen etat z życiem i prowadzeniem Social Mediów. Jeśli odbiorca chce więcej darmowych treści, to reaguje na materiały sponsorowane równie dobrze (a czasem nawet lepiej), co na organiczne.

Chcesz, by Twoja grupa odbiorcza cieszyła się z tego co robisz?
Pomogę Ci zbudować zaangażowana społeczność!

Powinnaś to wiedzieć, jeśli prowadzisz swój biznes!Nie zawsze da się zaproponować satysfakcjonujący barter. Zwłaszcza pr...
24/07/2025

Powinnaś to wiedzieć, jeśli prowadzisz swój biznes!

Nie zawsze da się zaproponować satysfakcjonujący barter. Zwłaszcza przy stosunkowo tanich produktach (jak artykuły spożywcze, czy kosmetyki), warto zastanowić się nad inną opcją - paczkami PR.

To świetny sposób nie tylko na promocję swoich produktów, ale (i ja bym tutaj nawet powiedział, że przede wszystkim) rozeznanie z którymi twórcami TY CHCESZ współpracować.
Nawet duże marki coraz częściej korzystają z tego prostego schematu - wysyłają paczkę PR i obserwują, co zrobi z nią influencer. Jeśli efekt i współpraca spełnia oczekiwania marki - influencer dostaje kolejne produkty.

Ale paczka PR NIE JEST DLA KAŻDEGO! Jeśli operujesz na drogich lub luksusowych produktach (jak np. urządzenia RTV-AGD), stawiałbym na formę barteru.
Dlaczego?
Bo paczka PR nie gwarantuje Ci, że twórca zrobi cokolwiek z prezentem od Ciebie. Owszem, barter też nie, ale przy barterze możecie spisać umowę, lub ustalenia mailowe potraktować jako takową. To zabezpiecza Cię przed zniszczeniem produktu lub ucieczką influencera z Twoim drogocennym odkurzaczem 😁

Źle zrobiłem. Zanim podsumowanie typu „jak dobrze barter”, powinienem Wam nakreślić różnicę między paczką PR a barterem....
21/07/2025

Źle zrobiłem. Zanim podsumowanie typu „jak dobrze barter”, powinienem Wam nakreślić różnicę między paczką PR a barterem. Obiecałem, więc dowożę, tę lekcję nadrobimy następnym razem.

Zanim ustalimy jak to zrobić dobrze, pogadajmy o tym, czemu barter bywa zrobiony niedobrze:
🌟 Influencer czuje się niedoceniony (bo produkt w barterze jest nieadekwatny do jego pracy, lub w ogóle niedopasowany do niego - zdarzało mi się dostawać propozycje mięsnych paczek, a jestem weganinem, lub w ogóle nie wie czego się od niego oczekuje),
👨🏻‍💻 Marka jest niezadowolona (z publikacji, z braku akceptacji, nie podoba się materiał - bywa i wtedy, gdy sama nie określi czego chce).

To jak to zrobić dobrze?
Trzeba uświadomić sobie czego tak naprawdę oczekujemy od Twórcy. Nie samej reklamy produktu/uslugi, a podzielenia się ze swoimi odbiorcami z całego doświadczenia związanego z korzystaniem produktu. Nie sam produkt jest tutaj ważny, a to, jak potraktujesz influencera. Jesli odezwiesz się do niego po ludzku, realnie oceniając ilość oczekiwanej pracy i zaproponujesz adekwatne wynagrodzenie, zadbasz o jasną i klarowną komunikację, to zrobisz jedną, podstawową, choć często zapominaną rzecz - docenisz osobę, która ma z Tobą pracować.
To nie relacja szef-pracownik, a Ty nie zbawiasz świata swoją ofertą. Jeśli tylko masz na to przestrzeń i możliwości potraktuj Twórcę tak, jak Ty chcesz być traktowanx.

Gdybym sam teraz prowadził akcję barterową dla marki zwracałbym uwagę na jeszcze jeden element: chciałbym, by produkt był influencerowi faktycznie potrzebny. Niech Twórca używa go poza kamerą, bo wtedy większa szansa, że rzecz przewijać się będzie w tle raz po raz, przy zupełnie niezwiązanych z marką publikacjach.
W końcu nikomu nie zależy, żeby wpakować kolejny produkt do osobnego pokoju przeznaczonego na paczki pr, prawda?

Jesli masz problem z wyceną lub negocjacją godziwych warunków za swoją pracę - odezwij się! Chętnie Ci pomogę 🥰

Ostatnio obiecałem Wam moją własną historię z barterem, która jest najbardziej szokująca: zdarzyło mi się odmówić „auta”...
07/07/2025

Ostatnio obiecałem Wam moją własną historię z barterem, która jest najbardziej szokująca: zdarzyło mi się odmówić „auta” w barterze, za to chętniej zgodziłbym się na worek ziemi („worek” używam jako metafory, bo wiadomo, że nie byłby to jeden worek i bardziej chodzi mi tu o przeciwstawność wartości, która daje taki barter - już tłumaczę).

Czemu nie chciałem „auta”?
Bo choć na początku każdy myśli, że kurde, fajnie DOSTAC AUTO, to szybko okazało się, że wiadomość z ofertą była bardzo myląca. W barterze nie miałem dostać auta jako tako, a raczej opcję jego używania na czas trwania kampanii. I to jeszcze byłoby spoko, zwłaszcza, że akurat wtedy nasze prywatne auto częściej stało u mechanika (pokiereszowane po jeżdżeniu w ramach akcji popowodziowej, po zniszczonych, zalanych drogach). Tyle, że w kolejnych ustaleniach doszliśmy do muru - samochód mial być elektryczny (i pomijając moralną, ekologiczna zagwozdkę czy elektryk jest spoko czy nie), to zwyczajnie nie mielibyśmy go jak tankować. Ostatecznie uznałem, że z takiej współpracy nie mielibyśmy po prostu… nic, poza dodatkowymi kłopotami - rozkmina jak ustawić sobie możliwości tankowania, do tego nagrywanie i realizacja zobowiązań wobec klienta, a przy tym wszystkim byliśmy mocno zajęci akcją popowodziową i bardziej potrzebowaliśmy pieniędzy na swoje własne utrzymanie, niż dodatkowych obowiązków.

Dlaczego w takim razie worek ziemi bardziej by mnie satysfakcjonował?
Bo robię m.in. content ogrodniczy, więc taka współpraca naturalnie wpisałaby się w to, co i tak robię. Do tego w ogrodzie mamy ziemię gliniastą, więc tego produktu schodzi nam na pęczki. Po latach doświadczenia mogę też śmiało założyć, że firma sprzedająca ziemię i nawozy ma mniejsze obostrzenia co do współpracy, szybszą komunikację, a publikacji nie trzeba akceptować u miliona osób, z których każda będzie chciała wprowadzić jakieś poprawki. To nie oznacza, że z workiem ziemi zrobiłbym gorsze jakościowo materiały - wręcz przeciwnie. Zachowując jakość graficzną, miałbym więcej do powiedzenia na temat tego produktu, a taki barter faktycznie ułatwiłby mi życie.

A Ciebie jaki produkt uszczęśliwiałby bardziej, niż wynajem auta w barterze?

Barter barterowi nierówny.To nie tak, że influencerzy go z góry nienawidzą.Czasem trafia się naprawdę fajna opcja, ale n...
30/06/2025

Barter barterowi nierówny.
To nie tak, że influencerzy go z góry nienawidzą.
Czasem trafia się naprawdę fajna opcja, ale niechęć Twórców Internetowych bierze się z ogromnej ilości propozycji barterowych, w których mają dostać produkt, którego wartość nie jest adekwatna do oczekiwań Klienta (marki, która wychodzi z propozycją barteru).
Obiły Wam się o uszy historie, gdzie firma chciała wysłać szminkę, w zamian chcąc serio angażujących publikacji? Na takie atrakcje łapiemy się zwłaszcza, gdy po raz pierwszy możemy dostać coś, za nieodpłatne tworzenie treści. Myslimy sobie:
„W końcu ktoś mnie zauważył!” I czujemy się docenieni. Nie ma w tym nic złego, w końcu to totalnie ludzka rzecz.
Niestety, zgadzając się na nieadekwatny barter, psujemy sobie rynek. Liczymy, że jak teraz zgodzimy się zrobić coś za free, to następnym razem dostaniemy za reklamę pieniądze.
Nic bardziej mylnego, bo gdy firma (mówię tu o dużych markach, nie kraftowych, lokalnych i startujących na rynku, tylko tych, których stać na reklamę) stosuje takie praktyki, to gdy w końcu mówimy „daj pieniążka”, to taka marka znajduję innego „frajera” do darmowej współpracy.
Piszę „frajera”, bo nie trudno poczuć się w tej sytuacji jak frajer. Sam się tak czułem, uwierzcie na słowo.

Dobrze jest więc rozróżnić barter od paczki PR, czy prezentu - dajcie znać w komentarzach, jeśli chcecie żebym rozwinął ten temat (chętnie opiszę też jak to oznaczać, żeby było zgodne z UOKiK).

Barter jednak może być fajny.
Kiedy? Gdy wartość produktu jest zbliżona do wartości publikacji. Mówię tu o wartości nie tylko finansowej, ale też o osobistej potrzebie. Przecież możesz czegoś dosłownie potrzebować, np. jeśli używasz kosmetyków danej marki i ona może dostarczyć Ci coś, co uzupełni Twoją kosmetyczkę, albo nawóz, który przyda Ci się w ogrodzie, albo walizka, gdy ostatnia zniszczyła się w podróży.

Chcesz wiedzieć jak kształtować swój content, żeby zyskać więcej wartościowych barterów i ciekawych współprac? Odezwij się do mnie tu, lub na maila, a chętnie Ci pomogę!

Od kilku dni głośno jest o zmianach w regulaminie CapCut. To niekoniecznie zmiany, bo pewne zapisy istniały już w polity...
24/06/2025

Od kilku dni głośno jest o zmianach w regulaminie CapCut. To niekoniecznie zmiany, bo pewne zapisy istniały już w polityce prywatności tej aplikacji, ale wykorzystajmy to, żeby przpomnieć sobie o pewnych ważnych kwestiach: prawach autorskich.

To, że publikując treści w internecie jesteśmy zobowiązani do posiadania zgody na wizerunek osób pokazanych w filmie czy na zdjęciach, a także powinniśmy używać muzyki z legalnych źródeł, wie większość z nas.

Warto mieć świadomość, że wrzucanie materiałów do CapCut jest równoznaczne z przekazaniem aplikacji nieograniczonej licencji do ich wykorzystania. Jednoczesnie aplikacja zobowiązuje Ciebie do posiadania praw do wykorzystywania muzyki i wizerunku osób zawartych w materiałach. Tyczy się to również wersji, których nie opublikujesz.

Raczej nie spodziewam się, że aplikacja wykorzysta Twoje prywatne pląsy i filmowe kolaże tworzone for fun do reklamy, czy upublicznienia prywatnych treści. Wg mnie ten zapis to dup0chron, w razie gdyby takie treści wypłynęły przez jakikolwiek przypadek. Sprawa jest o tyle groźna, że CapCut należy do TikToka i sam nie pamiętam przypadku, żeby program do montażu filmów był związany z portalem społecznościowym, a to analogicznie zwiększa ryzyko opublikowania prywatnych treści. Dopiero niedawno IG wypuścił swoją apke do tworzenia rolek (Edits).

Niemniej jednak wiele osób poszukuje alternatyw dla CapCut, więc podrzucam I Wam kilka propozycji:

APLIKACJE MOBILNE DO MONTAŻU:
YouCut, VITA, InShot, Splice, Canva, iMovie, Edits

MONTAŻ FILMÓW NA DESKTOPIE:
DaVinci Resolve, VN Video Editor

A Ty? Jakiej aplikacji używasz?

Adres

Strzelecka 2a/2
Nowa Ruda
57-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ka.per media umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij