Za oknem wróble i sikorki skubią nasiona, a ja, wsłuchana w ich trele, maluję, tworzę, piszę. Znikam dla świata, gdyż otwiera się przede mną inna przestrzeń, której nie potrafię opisać, mogę jedynie ją Poczuć. Jeżeli pragniesz meć na swoich ścianach grafiki, które są malowane sercem, czasami z konkretną Intencją, to dobrze trafiłaś, trafiłeś. Może to banalnie brzmi, że ktoś maluje sercem, poza tym
jak taki mięsień miałby chwycić pędzel? Ja kiedyś też nie do końca rozumiałam czym różni się rzemiosło od sztuki tworzonej Czuciem. Aż pewnego dnia, ta wiedza zjawiła się na progu mojej pracowni, a ja otworzyłam jej drzwi i teraz siedzimy tak razem, czasami patrząc sobie w oczy, a czasami wspólnie malując, pisząc, tworząc animacje i tańcząc. Wybierz się ze mną w podróż, która nie będzie fizycznym stawianiem kroków, a Czuciem, Przeżywaniem, Poznawaniem. Jestem tu dla Ciebie, może Ty jesteś tu dla mnie?