15/01/2026
Po czym poznać, że za treścią stoi AI, a nie Twój ulubiony autor?
Odpowiadając: nie, wcale nie chodzi o wstawianie "-" zamiast "—" i odwrotnie.
Oznakami, po których poznaję, że dany twórca posłużył się sztuczną inteligencją i prawdopodobnie nie zaprzątał sobie głowy jakąkolwiek redakcją, są:
1. Konstrukcje typu "To nie ..., to...".
Przykłady:
To nie sprint, to maraton.
To nie science-fiction, to rzeczywistość.
To nie opcja, to konieczność.
Tego typu charakterystycznych konstrukcji jest oczywiście znacznie więcej. Tutaj po prostu posłużyłem się tą najbardziej popularną.
2. Zbyt kwieciste zdania. Pełne metafor, rozbudowanych porównań itp.
Wiecie - takie, nad którymi trzeba pomyśleć i których nie powstydziłby się znany autor książek. Jednak jakimś cudem trafiają do social mediów :)
3. Zbyt mądre i zbyt trafne spostrzeżenia.
Macie czasami tak, że czytacie 1 post i uważacie, że jego autor jest naprawdę bystry? Potem natrafiacie na drugi, który brzmi dziwnie podobnie, a dalej trzeci, czwarty, piątych? Każdy innego autora, ale każdy o bardzo zbliżonej tematyce, konstrukcji i przekazie?
Jasne, to może być zwykły zbieg okoliczności. Jednak doświadczenie podpowiada, że w większości przypadków stoi za tym zagraniczny autor i AI (wykorzystane do przepisania jego myśli).
P.S. Jeżeli znacie inne symptomy i chcecie się nimi podzielić - sekcja komentarzy należy do Was :)