21/05/2025
Zoom na brand, czyli przyjrzyjmy się nazwie i identyfikacji wizualnej, którą stworzyłyśmy dla Pierwsza promo, zapraszając do współpracy Bosska Kossakowska.
Dlaczego PIERWSZA PROMO^?
➡️ oddaje clou zainteresowań Marty i Ady prowadzących Pierwszą promo – czyli promocję i kreowanie wizerunku,
➡️ zawiera element PR-u, także istotny dla twórczyń projektu,
➡️ kładzie nacisk na PRO – perspektywę ekspercką,
➡️ wskazuje na numer 1, nadawanie tonu w swojej kategorii – a znając Martę i Adę, wiemy, że są turboprofesjonalne i ambitne,
➡️ kojarzy się z pierwszą pomocą, gdyż działania dziewczyn kierowane są m.in. do osób, które obawiają się podjęcia aktywności promocyjnych (np. w instytucjach kultury), czują obawy i dezorientację na rynku,
➡️ w domyśle wskazuje na MOC – w końcu za marką stoją superbohaterki promocji,
➡️ zawiera grę słów (lubimy, lubimy) oraz przyjemną aliterację (powtórzone p), co sprzyja zapamiętaniu nazwy,
➡️ jest wolna polskich znaków, łatwo się czyta i zapisuje, co istotne w branży komunikacyjnej.
A skąd daszek w zapisie? Zależało nam, aby logo zawierało element, który można zapisać na klawiaturze – by sygnetem (motywem graficznym, występującym w logo obok nazwy firmy – logotypu) był detal możliwy do łatwego naszkicowania. Szukałyśmy znaku, który jeszcze nie jest wyeksploatowany, jak popularna gwiazdka, ampersand (&) czy podłoga (podkreślnik). Daszek wydał się idealny – także dlatego, że zaprasza do rozmowy. Bo co Waszym zdaniem przedstawia? Strzałkę w górę, samolot, kursor, radosne mrugnięcie okiem? A może kocie ucho nadstawione z zainteresowaniem? Choć obserwując ostatni projekt Marty i Ady, podejrzewamy, że jest to raczej ucho alpaki 😉