26/11/2021
Piątkowe refleksje…..
Dziś przychodzę z refleksjami. Bynajmniej nie w nastroju tego, co za oknem, ale z pewnością z lekką nutką melancholii.
Przychodzę podzielić się czymś, co z jednej strony jest oczywiste, a z drugiej czasem musi nas mocno trzepnąć po głowie, zanim faktycznie tę prawdę przyjmiemy.
Nie ukrywam, że moje przemyślenia, sponsoruje w dużym stopniu David Hawkins i jego teoria siły i mocy. Nie będę się tu nad nią rozwodzić, jak Cię to zainteresuje to z pewnością znajdziesz dostęp do tej wiedzy bez większego wysiłku.
Ale właśnie o wysiłku jest mowa.
To, co z prawdziwej mocy płynie lekko, ze środka i wprawia nas w naturalny flow.
Siła, jak w fizyce, rodzi przeciwsiłę. Takie prawo natury.
Jeśli coś płynie, to jest Twoje. Jeśli nie płynie, to puść. Idziesz pod prąd i boksujesz się z bez sensu. Siłą spraw nie załatwisz.
Świat, życie, historia to pokazują. To, co z mocy jest spokojne, dobre i prawdziwe. Co z siły, najczęściej pobudzane niskimi instynktami i prowadzi do katastrofy. Jak wielkie idee wypaczone przez niewłaściwe osoby. Z gruntu skazane na porażkę.
Opór rodzi opór, tak jak siła przeciwsiłę.
Jak idziesz w zgodzie ze sobą, działasz na talentach, to jesteś na fali. Próbując iść tam, gdzie nie Twoje, na siłę chcesz robić coś, do czego nie masz powołania.
Poznaj swoje talenty i niech one będą Twoimi narzędziami.
Puść jak Ci nie służy.... stworzysz przestrzeń na nowe.
Może to oczywiste dla Ciebie. Gratuluję. Może sobie o tym zapomniałaś na chwilę, to przypominam.
Niech Ci płynie lekko. Jak się siłujesz, to nie tędy droga. Niech będzie z Tobą moc, a nie siła.