26/11/2025
Jeszcze do niedawna nie zadawałam sobie tego pytania.
Ale odkąd spotkałam Ewę, jej obrazy… i byłam obecna na jej wernisażu – coś się we mnie poruszyło.
I zmieniło.
19 listopada w Studio Kobiecych Marek zagościła Ewa Kwiecińska – ze swoimi akwarelami i z warsztatem o ramach..ale takich innych.
Tych, które nas ograniczają.
Tych, które czasem nakładamy sobie same.
I tych, które – choć niewidoczne – sprawiają, że życie staje się ciaśniejsze. Smutniejsze.
Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl:
Dlaczego znów zrezygnowałaś z czegoś, o czym marzyłaś?
Dlaczego podjęłaś decyzję wbrew sobie?
Dlaczego wciąż mówisz sobie „nie wypada”, „nie dam rady”, „to nie dla mnie”?
Ewa poprzez swoje obrazy – pełne czułości i odwagi – i poprzez swój art-warsztat, który poprowadziła tego dnia, otworzyła mi oczy.
Na to, czego nie chciałam widzieć.
Na to, co wymaga mojej troski.
Na mnie samą.
Ewo – dziękuję po stokroć, że przyszłaś ze swoją sztuką właśnie do SKM.
Mam nadzieję, że Twoje obrazy jeszcze nie raz zamieszkają w tej przestrzeni:)
Dziękuję!
Uwaga! Jeśli masz ochotę je zobaczyć – napisz do mnie wcześniej. Studio nie jest otwarte codziennie, ale drzwi są szeroko uchylone dla kobiet, które kochają sztukę :)
Z ciepłem,
Alicja
P.S.
Jeśli tworzysz – obrazy, kolaże, fotografie – i czujesz, że Twoja sztuka mogłaby zagościć w SKM na wiosnę lub lato 2026…
Napisz do mnie.