01/04/2026
𝐃𝐳𝐢𝐬́ 𝐩𝐨𝐬𝐭 𝐳 𝐜𝐲𝐤𝐥𝐮 𝐂𝐚𝐬𝐞𝐨𝐥𝐨𝐠𝐢𝐚 𝐒𝐭𝐨𝐬𝐨𝐰𝐚𝐧𝐚. 𝐂𝐳𝐞̨𝐬́𝐜́ 𝟏
Z trudem przychodzi mi dzielenie się efektami mojej pracy twórczej w SoMe. Rzadko prezentuję projekty na bieżąco, a często pomijam je zupełnie, w efekcie odkrywając je na nowo dopiero po 2 lub 3 latach. Dlatego postanowiłem wyciągać na światło dzienne różne projektowe „vintydże”. Dziś jeden z nich.
Zaufanie klienta w trakcie powstawania i ewolucji tożsamości marki to rzecz bezcenna. Wiedzą o tym wszyscy ci, dla których praca w brandingu przypomina syndrom sztokholmski.
Historia Festiwalu Wina Polskiego „Białe Czerwone” nie jest przykładem epickiego sukcesu osiągniętego wyłącznie dzięki identyfikacji wizualnej. Na pewno jest to jednak inicjatywa, która – dzięki oryginalnemu pomysłowi, nazwie i wytrwałości organizatorów – przeżyła wiek niemowlęctwa, stając się wydarzeniem cyklicznym z tradycją sięgającą czasów przedpandemicznych.
Rozwój identyfikacji tego festiwalu ma charakter organiczny i nie podlega rygorowi korporacyjnej konsekwencji. Typografia i kolorystyka zmieniają się co roku. Wizualny motyw przewodni, będący znakiem graficznym – butelka wina z powiewającą biało-czerwoną etykietą – podlega estetycznym modyfikacjom. Oprawa wizualna BC z roku na rok płynie zmiennie, lecz wytrwale. Na przekór otaczającej nas rzeczywistości.
Jaką zmianę przyniesie tegoroczna edycja, zdradzę już niedługo.
.kregliccy