09/06/2026
✈️ Niedawno wróciliśmy z Wysp Owczych, gdzie mieliśmy przyjemność realizować wyjazd incentive dla klienta z branży finansowej.
To jeden z tych kierunków, które trudno opisać zdjęciami. Surowe krajobrazy, niewielkie wioski rozsiane między górami i oceanem oraz spokój, którego na co dzień tak bardzo brakuje.
👉 Podczas kilku dni na wyspach odwiedziliśmy m.in. Múlafossur – najbardziej rozpoznawalny wodospad archipelagu, spacerowaliśmy po bajkowym Saksun z charakterystycznymi trawiastymi dachami, zajrzeliśmy do Gjógv i Tórshavn, który mimo statusu stolicy zachował kameralny charakter małego miasteczka.
⚡Było też trochę adrenaliny – rejs do Hestur i skoki z klifu dla chętnych – oraz okazja do poznania lokalnych smaków podczas wizyty w farerskiej destylarni.
Jednym z najpiękniejszych momentów była kolacja w Kirkjubøur. Bez wielkiego blichtru, za to przy wspólnym stole, z lokalnym muzykiem, opowieściami mieszkańców i atmosferą, której nie da się zaplanować w scenariuszu wydarzenia.
Wyspy Owcze po raz kolejny udowodniły, że nie trzeba jechać na drugi koniec świata, żeby poczuć się naprawdę daleko od codzienności ☺️