03/12/2021
Od 2 lat władza na całym świecie rozgrywa społeczeństwo. Ale opiszę specyficzną sytuację z naszego podwórka.
Na początku można było zakładać, że ludzie u władzy nie wiedzą co robią, obecnie jestem przekonany, że jest inaczej.
Czy ktoś kto ma masę doradców nie wie, co jest zgodne z prawem, a co nie? Oczywiście pytanie retoryczne, ponieważ ustaw nie pisze poseł czy minister, tylko ludzie doskonale znający obowiązujące prawo i jednocześnie wykonujący polecenia przełożonych.
I teraz bardzo dobrze widać jak przesuwana jest odpowiedzialność za wszystko w stronę obywateli. Przykład:
Idę do sklepu i nie mam maseczki, która jest nielegalna i co najwyżej dobrowolna.
W sklepie mogą mnie prosić o założenie, ale nie mogą odmówić mi obsługi, ale wyobraźmy sobie, że dochodzi do wezwania policji i co teraz?
Ja odmawiam przyjęcia mandatu ( w sądzie formalność dla mnie ).
Na sklep zostaje nałożona kara z sanepidu, nawet jeśli sklep się odwoła i ją unieważni sąd, bo jest nielegalna, to powstaje rozdźwięk pomiędzy sklepem, a obywatelami, którzy nie chcą zastosować się do rozporządzeń władzy. W przypadku kilku takich incydentów sklep będzie pierwszy, który będzie domagać się wprowadzenia niekonstytucyjnego prawa do zobowiązania obywateli do np. przyjęcia szczepień pod groźbą braku możliwości zrobienia zakupów. Po prostu sklep chce spokojnie robić swoje i nie chce użerać się z nikim.
Ok, a co jeśli potulnie założę maskę i dostosuję się do obowiązujących, nielegalnych rozporządzeń? Znowu wygrywa rząd, bo jest w stanie wyegzekwować od obywateli przestrzeganie kulawego prawa, które odbiera podstawowe prawa obywatelskie.
Co więc zrobić? Nie skakać sobie do gardła i nie dać się dzielić. Tylko wtedy będzie można wyegzekwować normalność. I o to apeluję. Czy pamiętamy relacje wzajemne np. z 2019? Czy pamiętamy uśmiechy gdy staliśmy w kolejkach? Czy pamiętamy jak mówiliśmy "na zdrowie", gdy ktoś koło nas kichnął? Czy pamiętamy codzienną rutynę robienia zakupów w absolutnej wolności? Czy pamiętamy jak z TV słuchaliśmy nikogo nieinteresujących wiadomości? Czy pamiętamy czasy, gdy człowiek był dla człowieka człowiekiem?
Dziś mamy tendencję do pamiętania bohaterskich czynów ludzi walczących o wolność, sami jednak nie zapomnijmy o tym, że wolność nigdy nie była dana raz na zawsze i sami musimy zadbać o to by ją mieć.