Magda Kowalska creepart

Magda Kowalska creepart Przekładam strategię marki na język wizualny. Identyfikacje dla firm, architektów i sektora kreatywnego.
13+ lat exp. | Praca w etapach.

🟣 W poprzedniej części pisałam o tym, w jaki sposób styl okrętowy zdeterminował formę logotypu dla Gdyni. Chcę, abyście ...
21/08/2026

🟣 W poprzedniej części pisałam o tym, w jaki sposób styl okrętowy zdeterminował formę logotypu dla Gdyni. Chcę, abyście wiedzieli, że nawiązania do gdyńskiej architektury modernistycznej nie kończą się na znaku, tylko konsekwentnie budują cały key visual. Dzięki temu typografia, kolorystyka oraz motywy graficzne rozwijają opowieść o mieście otwartym, przyjaznym i szczerym.

Jako krój nagłówkowy wybrałam geometryczny, bezszeryfowy font Neulis Sans w odmianie SemiBold. Jego litery są nieco szersze niż przeciętne, przez co korespondują z geometrią logotypu. Do dłuższych bloków tekstu i podtytułów wybrałam neutralny Be Vietnam Pro Regular, który gwarantuje pełną czytelność informacji.

Nagłówki od reszty tekstów oddziela wyraźna linia o pionowo ściętych zakończeniach. To bezpośrednie nawiązanie do layoutów folderów turystycznych z lat 30. XX wieku.

Pracując nad paletą kolorystyczną, wiedziałam, że musi być ona ciepła oraz stonowana. Bezpośrednią inspiracją był dla mnie obraz Jana Bałuna przedstawiający transatlantyk M/S „Batory”, który w międzywojniu kursował na trasie Gdynia – Ameryka. Docelowe kolory współgrają z ideą przyjazności i otwartości, odcinając się jednocześnie od czysto turystycznych zestawień.

Spójną architekturę komunikacji domyka modułowy key visual. Łuki i półokręgi w layoutach wprowadzają miękkość i łagodzą podziały, odtwarzając w przestrzeni online i offline marynistyczny charakter miasta oraz jego wzgórzystą topografię. Dzięki temu key visual tworzy elastyczny system, który działa powtarzalnie i spójnie w każdym kanale komunikacji marki.

—------------------------

🟣 Projekt dla Gdyni to efekt przełożenia tożsamości, historii i architektury miasta na język wizualny. W taki sam sposób projektuję dla pracowni architektonicznych, firm i marek osobistych.

→ Jeśli chcesz uporządkować wizerunek swojego biznesu, napisz do mnie wiadomość prywatną lub zarezerwuj 15-minutowe spotkanie wstępne przez link w bio.

🟣 Zgodnie z zapowiedzią przedstawiam Wam dzisiaj kulisy projektowania logotypu dla Gdyni oraz decyzje projektowe, jakie ...
09/08/2026

🟣 Zgodnie z zapowiedzią przedstawiam Wam dzisiaj kulisy projektowania logotypu dla Gdyni oraz decyzje projektowe, jakie towarzyszyły temu etapowi.

Testując różne formy zapisu „Gdynia”, zauważyłam, że użycie minuskułowego „g” zatraca charakter i znaczenie miasta, w którym znajduje się jeden z kluczowych i największych portów w Polsce. Z kolei nazwa całkowicie zapisana wersalikami budowała formalny dystans, który mocno kontrastował z otwartym charakterem tego miejsca. Naturalnym wyborem stało się użycie zapisu nazwy własnej – od wielkiej litery.

Jednym z głównych założeń było opracowanie typograficznego logo tak, aby formą nawiązywało do stylu okrętowego (charakterystycznego dla gdyńskiej architektury modernistycznej), do wzgórzystej topografii miasta oraz morskich fal. Nazwa miasta sprzyja realizacji tego założenia ze względu na charakterystyczny rytm tworzony przez litery z tych samych rodzin kształtów.

Na koniec drobny, ale znaczący detal. Ukośne ścięcie pionowej kreski w literze „G” to bezpośrednie nawiązanie do kształtu dziobów polskich transatlantyków, które w międzywojniu kursowały na linii Gdynia – Ameryka.

—------------------------

🟣 Projekt dla Gdyni to efekt przełożenia tożsamości, historii i architektury miasta na język wizualny. W taki sam sposób projektuję dla pracowni architektonicznych.

→ Zróbmy to samo dla Twojego studia lub inwestycji.
Skontaktuj się: https://creepart-kowalska.pl/kontakt

🟣 Jakiś czas temu prezentowałam Wam projekt logo oraz komunikacji wizualnej dla Gdyni. Dziś wracam do niego z serią krót...
06/07/2026

🟣 Jakiś czas temu prezentowałam Wam projekt logo oraz komunikacji wizualnej dla Gdyni. Dziś wracam do niego z serią krótkich case studies, które pokażą Wam kulisy projektowe.

Modernizm marynistyczny

Gdynia jest jednym z niewielu miast na świecie, gdzie śródmieście zostało wybudowane w unitarnym, modernistycznym stylu. Wyoblenia i półokręgi łagodzą wertykalne i horyzontalne podziały, co jest bezpośrednim nawiązaniem do marynistycznej historii miasta.

Dominacja wersalików

Analizując oficjalne logotypy związane z Gdynią, uderzyła mnie powszechność wersalików. Wielkie litery budują formalny dystans, kontrastując z otwartym i przyjaznym charakterem miasta. Z tego powodu moim głównym założeniem była całkowita rezygnacja z majuskuły. Chciałam opracować typograficzne logo tak, aby formą nawiązywało do modernizmu marynistycznego oraz łagodnie falującej topografii terenu – wzgórz i morza.

Inspiracje

Punktem wyjścia stał się krój Universal Type, zaprojektowany przez Herberta Bayera w 1926 roku. Ta geometryczna, bezszeryfowa typografia, jej modułowość i wyraźne łuki wyznaczyły kierunek moich poszukiwań. Kolejnym źródłem inspiracji były foldery Linii Żeglugowych Gdynia-Ameryka z lat 30. XX wieku, łączące przejrzystą strukturę z organicznymi formami. Istotną rolę odegrał też książkowy reportaż Aleksandry Boćkowskiej „Gdynia. Pierwsza w Polsce” (Wydawnictwo Czarne ). Dzięki niemu mogłam poznać to miasto przez pryzmat opowieści jego mieszkańców.

Założenia projektu

Gdynia jest młodym, otwartym i rozwijającym się miastem, o charakterze odmiennym od tysiącletniego, rozległego Gdańska czy kurortowego Sopotu. Przemysł i transport morski stanowią przeważającą część gdyńskiej gospodarki, ale jednocześnie to tutaj odbywają się kluczowe wydarzenia kulturalne: Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, Gdynia Design Days czy gala Nagrody Literackiej Gdynia. Miasto dba także o swoją historię, o czym świadczą Gdyński Szlak Modernizmu, Święto Morza czy Muzeum Emigracji.

Moim głównym celem było pokazanie Gdyni:
• Otwartej i dostępnej dla każdego.
• Przyjaznej, w której po prostu chce się żyć.
• Szczerej, gdzie przemysł i transport morski są tak samo ważne jak kultura i turystyka.

→ W następnej części Wam o decyzjach projektowych i procesie powstawania logotypu.

—------------------------
🟣 Projekt dla Gdyni to efekt przełożenia tożsamości, historii i architektury miasta na język wizualny. W taki sam sposób projektuję dla butikowych pracowni architektonicznych.

→ Jeśli chcesz uporządkować wizerunek swojego studia lub inwestycji, napisz do mnie wiadomość prywatną lub zarezerwuj 15-minutowe spotkanie wstępne: https://calendly.com/creepart-kowalska/spotkanie-wstepne

⚪ Czekanie na motywację przypomina wypatrywanie rycerza na białym koniu. Po niewiarygodnie długim wgapianiu się w horyzo...
09/06/2026

⚪ Czekanie na motywację przypomina wypatrywanie rycerza na białym koniu. Po niewiarygodnie długim wgapianiu się w horyzont, naszym oczom ukazuje się chłop pańszczyźniany, który przyszedł awanturować się o gruszę na miedzy. Z kolei ci szczęśliwcy, którzy doczekają dzielnego rycerza, szybko przekonują się, że jest on tu tylko przejazdem i nie ma nawet czasu wypić z nami kawy.

Już samo stwierdzenie „czekać na motywację” wzywa do przyjęcia biernej postawy, lokując sprawczość poza osobą zainteresowaną. Warto zadać sobie pytanie: czego oczekujemy od motywacji? Energii? Olśnienia? Wdrożenia nawyków? Zauważcie, że wszystkie odpowiedzi wiążą się z ruchem, działaniem. Nie osiągniemy ich poprzez wyczekiwanie.

Kiedy zaczynałam biegać, Turia Pitt sugerowała, aby nie czekać na motywację, tylko wyjść i pobiegać przez 5 minut. Jeżeli po tym czasie nadal nie miałabym ochoty na trening – mogłam go przerwać. I wiecie co? Nigdy nie zrezygnowałam po 5 minutach. Zrozumiałam, że najtrudniej jest zacząć, a motywacja rośnie w miarę wysiłku.

Na koniec przytoczę Wam jedno z moich ulubionych haseł Loesje :
„Nie czekaj na przyszłość, bo będzie krótsza”.

Udaje się Wam działać mimo braku weny? Dajcie znać w komentarzu.

—-----------------------------------------------

→ Następny post z tej serii ukaże się za dwa tygodnie.

🟣 [Polish below ↓] I am delighted to join the trend initiated by LogoArchive and present a selection of logos I’ve desig...
02/06/2026

🟣 [Polish below ↓] I am delighted to join the trend initiated by LogoArchive and present a selection of logos I’ve designed over the past 11 years.

It was precisely this fascination with graphic marks – which for me represent the very essence of formal and conceptual synthesis – that led me to pursue Brand Design professionally. Working on logos serves as both a technical and an intellectual workout for me. Achieving a maximally minimalist form while maintaining absolute clarity of the message was something I completely lost myself in for a good few years.

A decade ago, I came up with a challenge for myself: every day for 30 minutes, I would design a mark based on a random word chosen from whatever book I happened to have on hand. On just the second day, I drew the word 'stage' (‘scena’), which turned out to be quite a formidable task. I got so stubborn about it that over the following days, I created around 60 marks.

Exhausted from breaking the stage down to its bare elements, I abandoned the project. The decision was also driven by the fact that I didn't actually like a single one of the resulting sketches.

The Logo Archive trend brought me right back to that challenge, so I went and dug out my old sketchbook. And you know what? They aren’t nearly as bad as they seemed to me back then ;-)

Thank you, Logo Archive!

—------------------------

🟣 Z przyjemnością dołączam do trendu zainicjowanego przez Logo Archive prezentuję Wam wybrane znaki graficzne, które zaprojektowałam na przestrzeni ostatnich 11 lat.

To właśnie fascynacja znakami graficznymi – będącymi dla mnie kwintesencją syntezy formalno-znaczeniowej – spowodowała, że zawodowo zajęłam się Brand Designem. Prace nad logo są dla mnie treningiem zarówno warsztatowym, jak i intelektualnym. Osiągnięcie maksymalnie oszczędnej formy przy jednoczesnym zachowaniu czytelności przekazu było czymś, w czym zatraciłam się na dobre kilka lat.

Dekadę temu wymyśliłam sobie wyzwanie: codziennie przez 30 minut będę projektować znak nawiązujący do słowa, które na chybił-trafił znajdę w książce, jaką aktualnie mam pod ręką. Już drugiego dnia wylosowałam słowo „scena”, które okazało się sporym wyzwaniem. Tak się na nie zawzięłam, że przez kolejne dni zrobiłam około 60 znaków.

Wykończona rozkładaniem sceny na czynniki pierwsze, porzuciłam projekt. Na decyzję wpłynął również fakt, że nie podobał mi się żaden z powstałych szkiców.

Trend Logo Archive spowodował, że wróciłam myślami do tamtego wyzwania i odszukałam zeszyt ze szkicami. I wiecie co? Wcale nie są takie złe, jak mi się wówczas wydawały 😉

Dziękuję Logo Archive za pretekst do podróży w czasie!

🟣 W wyniku przesunięć w harmonogramie projektowym, w moim grafiku pojawiło się wolne okno czasowe.Dla osób i zespołów, k...
27/05/2026

🟣 W wyniku przesunięć w harmonogramie projektowym, w moim grafiku pojawiło się wolne okno czasowe.

Dla osób i zespołów, które planowały współpracę, to szansa na realizację projektu praktycznie od zaraz.

Zakres i formaty współpracy:

→ Kompleksowy proces (1 wolny slot):
Projekt w obszarze brandingu, rebrandingu, strategii wizualnej lub visual storytellingu. Opcja idealna dla marek (również z sektora premium), które potrzebują systemu wizualnego dopasowanego do swoich celów, potrzeb i strategii.

→ Projekty o mniejszej skali (2-3 mniejsze sloty):
Pojedyncze zadania, w których liczy się zgodność z Brand Bookiem, wysoka kultura komunikacji i spokój przy deadline'ach, czyli:
• projekty okładek płytowych, plakatów i form drukowanych,
• formaty wydawnicze i skład publikacji,
• kreacje cyfrowe wspierające bieżącą komunikację marek w sieci,
• diagnoza marki (analiza tożsamości wizualnej i rekomendacje rozwiązań).

O moim sposobie pracy

W relacjach biznesowych, od marek osobistych po agendy ONZ, dbam, aby klienci zyskali poczucie bezpieczeństwa, spokój i przewidywalność na każdym etapie realizacji prac.

Klienci cenią pracę ze mną za przejrzystą komunikację, terminowość, dobrze zaprojektowany proces współpracy oraz umiejętność zamiany twórczego chaosu w logiczny system, który jest spójny z ich biznesem.

Pełne case studies oraz rekomendacje klientów znajdziesz na mojej stronie (link podpięty w bio).

→ Jeśli planujesz ruszyć z projektem i chcesz zabezpieczyć termin jeszcze w tym kwartale – napisz do mnie wiadomość prywatną lub umów rozmowę klikając link w bio.

♥ Będę wdzięczna za udostępnienia i polecenia.

24/05/2026

🟣 Pamiętacie cyfrowy kolaż „Bezpieczna przystań”, który zrealizowałam dla marki Domarex - Lampy na zamówienie ? Obiecałam Wam wgląd w proces projektowy, więc nagrałam swój pierwszy w życiu filmik z procesu making of. I od razu powiem wprost: nie było to łatwe.

Testowałam różne ustawienia techniczne, w tym nagrywanie kamerą zza ramienia. Jednak to rozwiązanie zupełnie nie zdało egzaminu przy detalach, takich jak wycinanie Pen Toolem - na ujęciu ścieżka była po prostu niewidoczna.

Tak, elementy i postaci wycinam ręcznie, używając krzywych Béziera. Dlaczego? Ponieważ ta metoda najlepiej sprawdza się przy pracy ze starymi, archiwalnymi fotografiami. Ówczesna technologia, stan odbitek oraz technika ich archiwizacji sprawiają, że te materiały bywają niewyraźne, prześwietlone, niedoświetlone, zabrudzone lub rozmyte.

Pen Tool pozwala mi zachować pełną kontrolę nad charakterem cięcia. Zależy mi na tym, aby krawędzie obiektów budziły skojarzenia z tradycyjnym wycinaniem nożyczkami lub precyzyjnym nożykiem.

Ponadto, ten proces ma dla mnie wymiar kontemplacyjny. Podczas precyzyjnego wyprowadzania krzywych pozwalam myślom swobodnie krążyć wokół znaczeń, które ma nieść kolaż. To właśnie w tym skupieniu podczas monotonnej czynności przychodzą mi do głowy najciekawsze, nieszablonowe rozwiązania wizualne.

→ Czy w Waszej codziennej pracy są takie powtarzalne, wręcz rzemieślnicze etapy, które zamiast nudzić, otwierają Wam głowę na najlepsze pomysły?

🟣 Bezpieczna przystań - visual storytelling dla marki Domarex - Lampy na zamówieniePrzedstawiam Wam kolaż, który zrealiz...
14/05/2026

🟣 Bezpieczna przystań - visual storytelling dla marki Domarex - Lampy na zamówienie

Przedstawiam Wam kolaż, który zrealizowałam ostatnio dla polskiego producenta oświetlenia na zamówienie. Projekt ten rozszerza język wizualny marki, wychodząc poza standardową prezentację produktu.

W kompozycji połączyłam archiwalne ryciny i fotografie z geometrycznymi formami, podobnie jak Domarex łączy tradycyjne rzemiosło z nowoczesnym designem.

Moim celem było zbudowanie wizerunku firmy jako partnera otwartego na niestandardowe rozwiązania oraz współpracę z sektorem kreatywnym.

→ A już za tydzień pokażę Wam, jak ten projekt powstawał „od kuchni” – przygotowałam krótkie nagranie making of.

🟣 Jak powstało Sushi Soul? [Finał]W poprzednich częściach analizowałam etapy projektowe, od strategii po Brand Book. Dzi...
06/05/2026

🟣 Jak powstało Sushi Soul? [Finał]

W poprzednich częściach analizowałam etapy projektowe, od strategii po Brand Book. Dzisiaj zamykam serię, podsumowując czynniki, które zdecydowały o sukcesie tej współpracy. To analiza elementów procesu, które zagwarantowały sprawną realizację brandingu Sushi Soul

Dialog ekspertów
Skuteczne rozwiązania projektowe powstały na styku dwóch perspektyw: wiedzy operacyjnej o biznesie gastronomicznym (Mariusz Melcer) oraz projektowania systemowego i strategii wizualnej (ja). Takie połączenie kompetencji pozwoliło nam wypracować narzędzia, które odpowiadają na konkretne wyzwania branży i wspierają cele biznesowe restauracji.

Logika procesu
Współpracę oparłam na jasnym podziale na etapy. Transparentność działań i zrozumienie celu każdego z nich dały Klientowi kontrolę nad harmonogramem. Taka struktura wyeliminowała chaos i zapewniła spokój decyzyjny, co jest kluczowe przy budowaniu złożonych systemów komunikacji.

Komunikacja i organizacja
Podsumowania po każdym etapie oraz bieżące omawianie wątpliwości wyeliminowały domysły. Tryb pracy dostosowany do wymogów branży gastronomicznej oraz przejrzysta organizacja pozwoliły na terminową realizację, przy zachowaniu dynamicznego tempa pracy.

To już ostatnia część serii o kulisach Sushi Soul. Mam nadzieję, że ten wgląd w proces projektowy pokazał Wam, że skuteczny branding jest wynikiem strategii, zaplanowanych procesów oraz przejrzystej komunikacji.

------------------------------------------------------

✨ Jeśli myślisz o stworzeniu lub odświeżeniu komunikacji swojej marki – umów się na spotkanie wstępne.
Link do zapisów znajdziesz w komentarzu.

Adres

Fort Piłsudskiego
Warsaw
02-704

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 11:00 - 19:00
Wtorek 11:00 - 19:00
Środa 11:00 - 19:00
Czwartek 11:00 - 19:00
Piątek 11:00 - 19:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Magda Kowalska creepart umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Magda Kowalska creepart:

Skróty

Udostępnij