Ubrana w Siebie

Ubrana w Siebie Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Ubrana w Siebie, Konsultant ds. wizerunku, Warsaw.

◽️ Pomagam kobietom w zmianach

◽️Dyplomowana trenerka warsztatu psychologicznego
◽️Certyfikowana trenerka mentalna i grupowa
◽️Warsztaty i sesje indywidualne
◽️Stylistka i mentorka kobiet
◽️ Fundacja Superolemodels

www.ubranawsiebie.pl

Pocztówki z wakacji. Tym razem o byciu uważnym w niewymuszonej świadomości siebie. I taka sytuacja. Piękny wieczór, nadm...
04/08/2026

Pocztówki z wakacji.
Tym razem o byciu uważnym w niewymuszonej świadomości siebie.

I taka sytuacja.

Piękny wieczór, nadmorski klimat tej części Czarnogóry.
Idziemy na kolację. Obsługuje nas młody kelner. Bardzo młody.

Obserwuję go, gdy przy stoliku obok bierze do ręki rachunek i przystawia go tak blisko do twarzy, że już wiem, że niewiele widzi.
Gdy podchodzi do naszego stolika pytam uprzejmie i z lekkim przymrużeniem oka- „Może czas na okulary?”
Trochę zaskoczony, a jednak zauważony odpowiada, że w okularach średnio dobrze wygląda, a gdzieś zapodział swoje szkła.

Widząc trud, z jakim pracuje zachęcam, że może jednak okulary pomogłyby zobaczyć więcej i sprawiłyby że będzie mu łatwiej pracować.
Nie naciskam, raczej bardzo z nim empatyzuję. Sama bez okularów często czuję się bardzo ograniczona.

Dwa wieczory później wracamy do tej samej restauracji i kogo widzę (nomen omen)? Ten sam kelner w okularach.

Podchodzi do nas i pyta.
„ I jak? Wyglądam inteligentnie prawda”?
„ O tak, świetnie Ci w nich i co najważniejsze, widzisz”.

I już do siebie - … i możesz być bardziej uważny w niewymuszonej świadomości siebie.
Uważny na to co w Tobie i na to, co wokół w większej lekkości i niewymuszeniu właśnie.

I te symboliczne okulary.
Takie zwykłe ludzkie spotkanie, które poszerza horyzont.
Chcę takich wciąż i ciągle jestem na nie otwarta.
A Ty?
Pozdrawiam Cię najserdeczniej i życzę pięknego dnia🌷🌷

Pocztówki z wakacji Z tych wakacji już się trochę uzbierało. Różne miejsca różne perspektywy i patrzenie szerzej i szerz...
30/07/2026

Pocztówki z wakacji
Z tych wakacji już się trochę uzbierało.
Różne miejsca różne perspektywy i patrzenie szerzej i szerzej.

Więc z ostatniej pięknej wyprawy do Czarnogóry taka widokówka.

Siedzimy sobie na pomoście nad jednym z pięknych jezior czarnogórskich, a obok dzieje się życie.

Dwoje dorosłych, dwoje dzieci i topiące się wiaderko jednej z dziewczynek.
Zero krzyku, żadnej pretensji, bez pouczania jak je wyciągnąć, bez pośpiechu ani nerwowych ruchów.

Mała właścicielka stoi i patrzy jak jej wiaderko nabiera wody, po cichutku popłakuje, bo już czuję stratę.
W tym czasie mama też niespiesznie próbuje je wyciągnąć, ale ono odpływa dalej.
Dziewczynka popłakuje odrobinę głośniej tak, jakby żegnała się z nim i traciła nadzieję.
Wszystko w spokoju i przepływie. I gdy wydaje się, że nie ma ratunku dla wiaderka, powolnie zupełnie znikąd zbliża łódka z dwójką dorosłych, jedno wiosłuje, drugie skinieniem głowy, bez słów daje znać że wyłowi zabawkę z wody.
I tak się dzieje.
Radość dziewczynki, wdzięczność reszty grupy, gestami, bez słów.
Wszystko rozgrywa się na moich oczach, a ja widzę w tym magię, połączenie, spokój, relację i sens odpuszczenia i przepływu, poddania się sytuacji z przestrzenią na to, że dopiero gdy odpuszczę mogę zrobić miejsce na magię ludzkiego spotkania, wsparcia losu, obecności jakiegoś bliżej nieokreślonego opiekuna, który przychodzi wtedy gdy zrobisz mu przestrzeń.

Taka i jeszcze ogromnie bardziej różnorodna Czarnogóra, o której jeszcze wspomnę jak pozbieram te piękne kawałki, których tam doświadczyłam.

Na dziś bardzo żywe to czym chce się podzielić z Tobą.
I zawsze chętna posłuchania czym Ty chcesz się podzielić.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę pięknych wglądów w życie, bo w nim prócz trudów dzieje się piękno.

TAKA WARSZAWA śpiewa Beata. A my wyśpiewałyśmy, wytańczyłyśmy, wyspacerowałyśmy  siebie i Warszawę.  Anglia i Kraków prz...
19/05/2026

TAKA WARSZAWA
śpiewa Beata.

A my wyśpiewałyśmy, wytańczyłyśmy, wyspacerowałyśmy siebie i Warszawę.

Anglia i Kraków przybyły do Warszawy.
Usłyszałam, że z lekkim niepokojem i niepewnością co i kto w tej stolicy i jak nas przywita.
Trochę o zobaczeniu i byciu zobaczoną, akceptowaniu i byciu zaakceptowaną.
Przychodzi mi do głowy relacji z obiektem rodem z terapii Gestalt.
Obserwowałam budzenie się jej i z radością w sercu coraz głębsze upewnianie się w tym, że wszystkie trzy- Iza, Dagmara i Warszawa coraz bardziej się ze sobą zaprzyjaźniają. A ja w moim ulubionym miejscu obserwacji i towarzyszenia.

Wiem o czym to jest, bo mam bardzo podobnie z miastami, które dla mnie są żywym organizmem i z ciekawością obserwuję jak rodzą się moje relacje z nimi.
Z Warszawą zaprzyjaźniam się od kilkudziesięciu lat, kiedy to pierwszy raz przyjechałam jako nastolatka i poznałam Warsa i Sawę w wydaniu miejskim, kulturowym i zakupowym.
Po latach to już mocno zbudowana przyjaźń, o którą dbam i chyba z tego miejsca czuję, jak ważne jest dla mnie to, że moje gościnie polubiły i będą chciały wracać.
Zapraszam najserdeczniej.

A jaka jest Twoja relacja z Twoim miejscem na ziemi? Czy pamiętasz o tym jak się budziła, zmieniała? To może być fascynująca historia o relacji jeśli tylko uznać że to żywy organizm.

Pozdrawiam Was, Ciebie najserdeczniej. Gdziekolwiek to miejsce na ten moment.
Justyna

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 19:00
Wtorek 09:00 - 19:00
Środa 09:00 - 19:00
Czwartek 09:00 - 19:00
Piątek 09:00 - 19:00
Sobota 09:00 - 19:00

Telefon

+48518584524

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ubrana w Siebie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Ubrana w Siebie:

Skróty

Udostępnij