12/07/2025
POCIĄG, MÓJ ULUBIONY ŚRODEK LOKOMOCJI
a i też czasem.zawodzi jak wszystko czasem...
Stacja Zastów powitała nas na dłużej niż to bo przewidziane bo na ponad dwie godziny.
Ja w drodze na lotnisko więc nerw był, zanim jednak do końca dowiedziałam się co się stało kupiłam bilet na następny lot.
I spokój w moim sercu zapanował.
A stało się to, że zgodnie z i informacją od kierownika pociągu nasz pociąg jechał na czołówkę z innym pociągiem kiedy ktoś załączył przycisk stop zatrzymując wszystko w okolicy.
Błąd ludzki? Technika zawiodła?
Mogło być słabo...
Czymże w takich okolicznościach jest spóźnienie się na samolot?
I jak zawsze w takich okolicznościach szukam jasnych punktów tego wydarzenia.
✳️Popołudnie w Krakowie
✳️Spokojny czas jeszcze chwilę w Polsce
✳️Rozmowy i doświadczanie spotkań ludzi którzy jeszcze chwilę wcześniej się nie znali a już są dla siebie wsparciem.
✳️Wspólna podróż uberem do Krakowa i rozmowy z których wynikły takie tematy które mogą otworzyć szansę na spotkanie a może wspólne działania.
Życie jest pełne w niespodzianek. Warto mieć oczy i uszy szeroko otwarte.
Pozdrawiam Cię Aniu i każdą i każdego z Was. A może macie takie historie gdzie przypadek sprawił, że otworzyły się jakieś drzwi, czy to w Tobie czy w nowych relacjach?
Warto rozmawiać😊
Pozdrawiam z Krakowskiego Placu Szczepanskiegp, który zawołał mnie na śniadanie,🤗
Pięknego dnia pełnego możliwości które chwilę wcześniej mogły wydawać się trudnością🌞
Justyna