25/08/2025
Ostatni samotny bój asa :
23 września 1917 o godzinie 17.00 na popołudniowy patrol wystartowały samoloty SE 5a z kluczy B i C 56 dywizjonu RFC.
Kluczem „B” dowodził kapitan James McCudden. Jego samolot SE5a o numerze seryjnym B4863, oznaczony był dużą literą G namalowaną na boku kadłuba. Za nim podążali dwaj inni : kapitan Keith Muspratt w samolocie SE5a A8944, oznaczony literą H; porucznik Arthur Rhys-Davids w samolocie SE5a o numerze B525, oznaczony literą I. Trzech innych pilotów również zostało przydzielonych do eskadry B na ten lot – porucznicy V. P. Cronyn w samolocie SE5a A4563, a także R. W. Young i Charles Jeffs.
Patrol szybko minął linie okopów i doleciał w okolice Passchendaele a potem oba klucze rozdzieliły się nad lasem Houthoulst, gdzie ok 18.00 McCudden zestrzelił niemiecki samolot DFW C.V.
Ok 18.30 w okolicy Poelkapelle piloci zobaczyli walkę powietrzną a raczej jej końcowe momenty - gdzie samotny niemiecki trójpłatowiec ścigał uciekające samoloty 60 dywizjonu. Klucz B zaatakował przeciwnika parami z wysokości 300 metrów nad wrogiem. W manewrze okrążającym McCudden ruszył do ataku z prawej strony, podczas gdy jego skrzydłowy, porucznik Arthur Rhys Davids, zaatakował z lewej. Muspratt ciągnął ich w dół, podczas gdy Cronyn zamykał tyły. Jeffs i Young trzymali się wysoko jako górna osłona na wypadek, gdyby niemiecki lotnik wspiął się.
Niemiec znalazł się w pułapce z góry i z dołu, z napastnikami skaczącymi z obu stron. Aby jeszcze bardziej pogorszyć jego sytuację , pod nim znajdował się brytyjski patrol myśliwców. Ku zaskoczeniu atakujących, nie próbował uciec on z pułapki. Zamiast tego, wykonał płaski obrót swoim trójpłatowcem i ostrzelał napastników, wykonując przelot ogniowy na wprost, trafiając prosto w skrzydła McCuddena. Następnie z bliskiej odległości przestrzelił SE.5 Cronyna, eliminując go z walki powietrznej. Cronyn musiał zawrócić i wprawić swój samolot w korkociąg, aby uciec i dolecieć jakoś do domu. W tym momencie na pole walki dotarły także samoloty klucza C i niektórzy piloci również rzucili się na Niemca.
Ten zaś w swoim trójpłatowcu zygzakował, odchylał się i kołysał wśród licznych napastników, nigdy nie utrzymując prostego kursu dłużej niż kilka sekund, unikając ognia i strzelając do przeciwników z osobna. Walka stała się tak gorączkowa, że ocalali piloci później składali bardzo rozbieżne relacje. W pewnym momencie Niemiec trafił samolot Muspratta w silnik - a raczej w chłodnicę - co spowodowało że musiał on teraz szybować w kierunku swoich linii.
Wykorzystując wyższą prędkość wznoszenia i zwrotność trójpłatowca Niemiec wciąż zdołał unikać skutecznego ognia przeciwników i nadal atakował. Trafił samolot Bowmana który zwolnił i zaczął dymić choć pozostał w walce. Jednak wszyscy do niego strzelali i co jakiś czas samolot otrzymywał trafienia. W pewnym momencie przestał już manewrować. Leciał w spokojnym locie poziomym.
Rhys-Davids zanurkował wówczas za nim. Z bliskiej odległości ostrzelał samolot Niemca z karabinów maszynowych, po czym odłączył się od niego. Kilka sekund później niemiecki samolot ponownie wszedł na linię lotu Rhys-Davidsa w dziwnie unieruchomionym, powolnym locie ślizgowym na zachód. Rhys-Davids ponownie wystrzelił w niego długą serię, powodując zatrzymanie silnika. Oba samoloty ominęły zderzenie w powietrzu o kilka cali. Gdy lot ślizgowy trójpłatowca stał się bardziej stromy, Rhys-Davids wyprzedził go na wysokości około 300 metrów (980 stóp) i stracił z oczu pod swoim. Z góry Bowman widział Fokkera w czymś, co mogło być lądowaniem ślizgowym, aż do momentu przeciągnięcia. Następnie przewrócił się do góry nogami i dziobem w dół, spadając bezpośrednio na ziemię. W wyniku uderzenia pozostał nienaruszony jedynie ster kierunku. Biały Ster z dziewięcioma dziurami po kulach został przywieziony z Francji przez Geralda Maxwella w lipcu 1918 roku, który podarował go matce Rhys-Davidsa.
W marcu 1920 roku przekazała ona ster do Imperial War Museum, gdzie oschli muzealnicy schowali go do jakiejś skrzyni w swoich ogromnych piwnicach i do dziś nie wiedzą do której.
Porucznik Cronyn opisał później swój wyczerpujący lot powrotny. Stracił nad swoją pokaleczoną maszyną kontrolę, przechylając ją w stronę odpowiedniego toru lądowania i ostatecznie wykonał desperackie lądowanie z dużą prędkością o godzinie 18:40, mniej więcej zbiegając się z roztrzaskaniem się trójpłatowca. Dowódca jego eskadry, major Blomfield, wyprowadził drżącego pilota z maszyny na ławkę i poczęstował go leczniczą brandy. Opanowanie Cronyna prysło. Po ataku płaczu zebrał się w sobie, gdy lądował McCudden, a za nim Rhys-Davids. Ten ostatni wysiadł z maszyny, hiperwentylując i jąkając się. Wypił swoją łyk brandy i wypowiedział historię, pomieszaną z podnieceniem. Z wyjątkiem Muspratta, który wylądował na lotnisku 1. Eskadry z zatartym silnikiem, reszta 56. Eskadry wylądowała z powrotem w Estrée-Blanche.
Cała bitwa z trójpłatowcem trwała około 10 minut.
Piloci brytyjscy nie wiedzieli, z kim stoczyli taką zażartą walkę, lecz przez resztę dnia dyskutowali o niej, podziwiając samotnego niemieckiego pilota i mistrzostwo w opanowaniu przez niego maszyny. Ponieważ niemiecki trójpłatowiec rozbił się po stronie brytyjskiej - wysłany na drugi dzień w to miejsce patrol - odnalazł ciało i dokumenty pilota i wówczas wszystko wydało się jasne.