Retro Aviator Art

Retro Aviator Art Historia lotnictwa w sztuce 3d. Początki lotnictwa polskiego oraz samoloty okresu Wielkiej Wojny ale sporadycznie też inne modele.

Francesco Baracca król asów włoskiego lotnictwa podczas pierwszej wojny światowej - wg. włoskich oficjalnych źródeł zgin...
19/12/2025

Francesco Baracca król asów włoskiego lotnictwa podczas pierwszej wojny światowej - wg. włoskich oficjalnych źródeł zginął podczas misji 19 czerwca 1918. Uznano że prawdopodobnie jego samolot został zestrzelony przez ogień naziemny i taką wersję powtarza się dzisiaj w wielu publikacjach, pomimo iż dokumenty świadczą o czymś zupełnie innym. Bardzo prawdopodobny przebieg wydarzeń opisuje Fabio Iezzi w najnowszym numerze periodyku Krzyż i Kokarda. Baracca został na 90 % zestrzelony przez załogę samolotu Phonix C1 nr 121.12 którym lecieli Arnold Barwig i Max Kauer. Opisali oni dokładnie to zdarzenie - a Austriacy przeprowadzili w tej sprawie śledztwo, które potwierdzało relację lotników - Włosi żadnego śledztwa w tej sprawie nie przeprowadzili, pomimo że po dotarciu do wraku -opisano większość przestrzelin samolotu. Smutna jest to lektura o tyle, że Baracca - po prostu trafił na ciąg niekorzystnych okoliczności,

Był już po trzech patrolach tego dnia - był bardzo zmęczony i długo dyskutował z dowódcą o sensowności wysyłania czwartego - a jednak rozkaz wykonał osobiście ( a mógł wyznaczyć kogoś innego ) i poleciał. Za skrzydłowego ( jedynego skrzydłowego ) mógł mieć tylko żółtodzioba. Jego Spad XIII został uszkodzony tego dnia - i do dyspozycji pozostał tylko wolniejszy, gorzej uzbrojony i wyeksploatowany SPAD VII. Dodatkowo zbliżająca się pora zachodu słońca też mogła odegrać tu pewną rolę. ..

Trwała bitwa nad Piawą - tzw druga bitwa nad Piawą -( z włos: Battaglia del solstizio )

Phonix CI z Flik 28 wystartował o podobnej porze,co włoscy piloci i sprawdziwszy sytuację na froncie 18 Austro Węgierskiej Dywizji skierował się na południe w rejon Montello. Lecący ze wschodu na północny - zachód Baracca i jego skrzydłowy Franco Osnago przecinali trasę Phonixa - ale mieli światło słońca z przodu. Baracca zauważył wroga - Osnago nie. Baracca skierował się za Phonixem który natychmiast zauważył niebezpieczeństwo - i natychmiast skierował się na wschód. Oba samoloty strzelały do siebie ale po wykonaniu zakrętu przez Phonixa, Baracca mógł tylko ostro skręcać na południe a potem na wschód - aby ścigać wroga i w tym położeniu nie mógł już strzelać. Strzelec Phonixa zaś mógł cały czas, miał znakomite pole do ostrzału - ponieważ samolot ten w przeciwieństwie do Hansy Branderburg - miał lepiej zorganizowane stanowisko strzelca ( tzw obręcz Priesela ) a poza tym był to bardzo zwrotny i szybki a Baracca jeszcze nigdy nie walczył z tym samolotem. SPAD VII zapalił się w momencie zrównania z Phonixem albo trochę wcześniej - po czym runął na ziemię. Cała sytuacja trwała mniej niż minutę.

Wg. świadków - którzy ze strony włoskiej dotarli na miejsce katastrofy we wraku były dziury po kulach : w silniku, w zbiorniku paliwa, w magazynie amunicji, w wydechu. Na ciele pilota odnotowano rany o kul w ramieniu, klatce piersiowej i kilka w głowie... Znaleziony zegarek pilota wskazywał godzinę 18.42.

Osnago twierdził potem, że żadnego wrogiego samolotu nie widział - i że w momencie gdy Baracca ( lecący niżej ) zmienił kurs na południowy zachód to przeleciał pod jego skrzydłami, tak że stracił go z oczu, a potem zobaczył w oddali samolot ciągnący smugę białego dymu....

I tyle... Ponieważ bardzo lubiłem postać Francesco Baracca ( jest to osoba związana z logiem firmy Ferrari - więc gdy o tym komuś mówię - to nawet ci których to nie obchodzi robią " OOO " ) to zrealizowałem dwie ilustracje tego wydarzenia - które trafiły na przednią i ostatnią okładkę tego pierdyka. Niestety nie jest on możliwy do kupienia - trzeba być subskrybentem więc zapewne w Polsce - jest to pismo mało znane.

14/12/2025

Samoloty z 1920, kilka starych renderów animowanych przy pomocy AI - niestety technologia jest droga a rozdzielczość marna ... no ale może będzie wkrótce lepiej... Muzyka - Suno AI

Jeśli ktoś bywa w Anglii polecam Muzeum RAF w Londynie -mieści się ono na byłym lotnisku w Hendon  i  składa się ono z 8...
22/11/2025

Jeśli ktoś bywa w Anglii polecam Muzeum RAF w Londynie -mieści się ono na byłym lotnisku w Hendon i składa się ono z 8 hangarów. Mnie najbardziej interesował Hangar nr 2 - gdzie zgromadzono bardzo dużo samolotów z pierwszej wojny ( są to autentyczne odrestaurowane samoloty oraz repliki - wszystkie w stanie "wsiadaj i leć" ). W pozostałym hangarach są samoloty z drugiej wojny światowej - naprawdę ogromna kolekcja, oraz z innych, dalszych konfliktów - mnie się trochę śpieszyło więc spędziłem tam tylko ok 3-4 godziny :) Muzeum jest całkowicie darmowe, jest na obrzeżach Londynu więc nie dojedzie się tam bezpośrednio metrem - ale są autobusy. W muzeum jest też sklep, w którym można kupić książki - w tym książki używane - kupiłem sobie tam autobiografie Eddiego Rickenbakera z 1967r ! Generalnie bardzo polecam to miejsce.

https://www.rafmuseum.org.uk/london/

James McCudden był angielskim asem pierwszej wojny światowej -  który uzyskał 57 zwycięstw z czego 52 na samolotach typu...
09/10/2025

James McCudden był angielskim asem pierwszej wojny światowej - który uzyskał 57 zwycięstw z czego 52 na samolotach typu S. E 5a. Na obrazku samolot S.E. 5a, B4863 w którym brał udział w słynnej walce z Wernerem Vossem. W tej wersji samolot miał silnik Hispano Suisa 8B o mocy 200 km i stosowano do niego czteropłatowe śmigło. Niestety te silniki miały dużo wad wynikających z tego że pewne elementy było źle zaprojektowane lub wykonane i trzeba było je często wymieniać. Silnika tego wiec nie stosowano od razu masowo. McCudden jednak bardzo lubił ten samolot gdyż był znacznie szybszy od wersji S.E 5 ( na wysokości 14 000 stóp ( ok 4200 m ) - SE 5a uzyskiwał prędkość ok 200 km/h a S.E 5 najlepsze osiągi miał na 15 000 stóp ( 4500 m ) i było to ok 170 km/h ). Chwalił go za uzbrojenie a zwłaszcza umieszczony na skrzydle karabin Lewis - którego kąt można było podnieść i strzelać do przeciwnika "od spodu". Jak pisał też - samolot oferował bardzo dobrą widoczność, wspaniałą prędkość nurkowania, miał mocną konstrukcję a w dodatku był przyjemny i bardzo łatwy w pilotażu. Na tym konkretnym samolocie który jest na obrazku McCudan uzyskał 10 zwycięstw. Zwycięstwo nad Albatrosem DV z października 1917 zaliczono mu jako OOC ( out of control ) .

W foyer byłej fabryki Fairey niedaleko Stockport ( okolice Menchesteru ) odbyła się wystawa poświęcona przeszłości tego ...
23/09/2025

W foyer byłej fabryki Fairey niedaleko Stockport ( okolice Menchesteru ) odbyła się wystawa poświęcona przeszłości tego miejsca. W fabryce tej jeszcze pod firmą Crossley Motors w czasie I wojny światowej, zbudowano ok 400 samolotów Airco DH 9 i być może również te które broniły Polski w 1920r, więc chętnie podarowałem im obrazek : ) Potem budowano tam znaczenie bardziej znane konstrukcje : Fairey Hendon, Battle, Fulmar, Barracuda, Spearfish, Fairey Delta 1, Firefly, Gannet i elementy dla Fairey FD2, oraz Rotodyne.

Polska  Hansa-Brandenburg C.I (67.III.2).  Moja mała  "rekonstrukcja" samolotu III dywizjonu lotniczego który walczył w ...
21/09/2025

Polska Hansa-Brandenburg C.I (67.III.2). Moja mała "rekonstrukcja" samolotu III dywizjonu lotniczego który walczył w obronie Lwowa. Polacy bardzo dobrze znali te samoloty - i we Lwowie przerabiano albo nawet produkowano do nich kadłuby i inne elementy. Wydaje się że było dość dużo silników Austro Daimler różnych mocy ( bo montowano je nawet do samolotów LVG CV ) ale czasami trzeba było "dopasować" osłonę silnika bo ta jest trochę nietypowa, choć oczywiście bardzo jest trudno znaleźć dwa identyczne samoloty tego typu więc "nietypowość" to tu norma. Z tego co wiem są tylko dwa zdjęcia tego konkretnego samolotu z których jedno załączam a drugie jest tu :
http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/1176/78/Hansa-Brandenburg-C-I pierwszy samolot w drugim rzędzie od dołu ( ale to może zależeć od przeglądarki )

Ostatni samotny bój asa : 23 września 1917 o godzinie 17.00 na popołudniowy patrol wystartowały samoloty SE 5a z kluczy ...
25/08/2025

Ostatni samotny bój asa :

23 września 1917 o godzinie 17.00 na popołudniowy patrol wystartowały samoloty SE 5a z kluczy B i C 56 dywizjonu RFC.

Kluczem „B” dowodził kapitan James McCudden. Jego samolot SE5a o numerze seryjnym B4863, oznaczony był dużą literą G namalowaną na boku kadłuba. Za nim podążali dwaj inni : kapitan Keith Muspratt w samolocie SE5a A8944, oznaczony literą H; porucznik Arthur Rhys-Davids w samolocie SE5a o numerze B525, oznaczony literą I. Trzech innych pilotów również zostało przydzielonych do eskadry B na ten lot – porucznicy V. P. Cronyn w samolocie SE5a A4563, a także R. W. Young i Charles Jeffs.

Patrol szybko minął linie okopów i doleciał w okolice Passchendaele a potem oba klucze rozdzieliły się nad lasem Houthoulst, gdzie ok 18.00 McCudden zestrzelił niemiecki samolot DFW C.V.

Ok 18.30 w okolicy Poelkapelle piloci zobaczyli walkę powietrzną a raczej jej końcowe momenty - gdzie samotny niemiecki trójpłatowiec ścigał uciekające samoloty 60 dywizjonu. Klucz B zaatakował przeciwnika parami z wysokości 300 metrów nad wrogiem. W manewrze okrążającym McCudden ruszył do ataku z prawej strony, podczas gdy jego skrzydłowy, porucznik Arthur Rhys Davids, zaatakował z lewej. Muspratt ciągnął ich w dół, podczas gdy Cronyn zamykał tyły. Jeffs i Young trzymali się wysoko jako górna osłona na wypadek, gdyby niemiecki lotnik wspiął się.

Niemiec znalazł się w pułapce z góry i z dołu, z napastnikami skaczącymi z obu stron. Aby jeszcze bardziej pogorszyć jego sytuację , pod nim znajdował się brytyjski patrol myśliwców. Ku zaskoczeniu atakujących, nie próbował uciec on z pułapki. Zamiast tego, wykonał płaski obrót swoim trójpłatowcem i ostrzelał napastników, wykonując przelot ogniowy na wprost, trafiając prosto w skrzydła McCuddena. Następnie z bliskiej odległości przestrzelił SE.5 Cronyna, eliminując go z walki powietrznej. Cronyn musiał zawrócić i wprawić swój samolot w korkociąg, aby uciec i dolecieć jakoś do domu. W tym momencie na pole walki dotarły także samoloty klucza C i niektórzy piloci również rzucili się na Niemca.

Ten zaś w swoim trójpłatowcu zygzakował, odchylał się i kołysał wśród licznych napastników, nigdy nie utrzymując prostego kursu dłużej niż kilka sekund, unikając ognia i strzelając do przeciwników z osobna. Walka stała się tak gorączkowa, że ​​ocalali piloci później składali bardzo rozbieżne relacje. W pewnym momencie Niemiec trafił samolot Muspratta w silnik - a raczej w chłodnicę - co spowodowało że musiał on teraz szybować w kierunku swoich linii.

Wykorzystując wyższą prędkość wznoszenia i zwrotność trójpłatowca Niemiec wciąż zdołał unikać skutecznego ognia przeciwników i nadal atakował. Trafił samolot Bowmana który zwolnił i zaczął dymić choć pozostał w walce. Jednak wszyscy do niego strzelali i co jakiś czas samolot otrzymywał trafienia. W pewnym momencie przestał już manewrować. Leciał w spokojnym locie poziomym.

Rhys-Davids zanurkował wówczas za nim. Z bliskiej odległości ostrzelał samolot Niemca z karabinów maszynowych, po czym odłączył się od niego. Kilka sekund później niemiecki samolot ponownie wszedł na linię lotu Rhys-Davidsa w dziwnie unieruchomionym, powolnym locie ślizgowym na zachód. Rhys-Davids ponownie wystrzelił w niego długą serię, powodując zatrzymanie silnika. Oba samoloty ominęły zderzenie w powietrzu o kilka cali. Gdy lot ślizgowy trójpłatowca stał się bardziej stromy, Rhys-Davids wyprzedził go na wysokości około 300 metrów (980 stóp) i stracił z oczu pod swoim. Z góry Bowman widział Fokkera w czymś, co mogło być lądowaniem ślizgowym, aż do momentu przeciągnięcia. Następnie przewrócił się do góry nogami i dziobem w dół, spadając bezpośrednio na ziemię. W wyniku uderzenia pozostał nienaruszony jedynie ster kierunku. Biały Ster z dziewięcioma dziurami po kulach został przywieziony z Francji przez Geralda Maxwella w lipcu 1918 roku, który podarował go matce Rhys-Davidsa.

W marcu 1920 roku przekazała ona ster do Imperial War Museum, gdzie oschli muzealnicy schowali go do jakiejś skrzyni w swoich ogromnych piwnicach i do dziś nie wiedzą do której.

Porucznik Cronyn opisał później swój wyczerpujący lot powrotny. Stracił nad swoją pokaleczoną maszyną kontrolę, przechylając ją w stronę odpowiedniego toru lądowania i ostatecznie wykonał desperackie lądowanie z dużą prędkością o godzinie 18:40, mniej więcej zbiegając się z roztrzaskaniem się trójpłatowca. Dowódca jego eskadry, major Blomfield, wyprowadził drżącego pilota z maszyny na ławkę i poczęstował go leczniczą brandy. Opanowanie Cronyna prysło. Po ataku płaczu zebrał się w sobie, gdy lądował McCudden, a za nim Rhys-Davids. Ten ostatni wysiadł z maszyny, hiperwentylując i jąkając się. Wypił swoją łyk brandy i wypowiedział historię, pomieszaną z podnieceniem. Z wyjątkiem Muspratta, który wylądował na lotnisku 1. Eskadry z zatartym silnikiem, reszta 56. Eskadry wylądowała z powrotem w Estrée-Blanche.

Cała bitwa z trójpłatowcem trwała około 10 minut.

Piloci brytyjscy nie wiedzieli, z kim stoczyli taką zażartą walkę, lecz przez resztę dnia dyskutowali o niej, podziwiając samotnego niemieckiego pilota i mistrzostwo w opanowaniu przez niego maszyny. Ponieważ niemiecki trójpłatowiec rozbił się po stronie brytyjskiej - wysłany na drugi dzień w to miejsce patrol - odnalazł ciało i dokumenty pilota i wówczas wszystko wydało się jasne.

Model czołgu The Panzerkampfwagen 38(t), or LT vz. 38, zbudowany przeze mnie w Blenderze.  Na obrazku czołg w barwach 7 ...
19/07/2025

Model czołgu The Panzerkampfwagen 38(t), or LT vz. 38, zbudowany przeze mnie w Blenderze. Na obrazku czołg w barwach 7 Dywizji Pancernej która zyskała sławę jako Dywizja Duchów. Obrazek na zamówienie Scribas Company. Copyrights : www.scribabs.it

Austro-węgierski dwumiejscowy dwupłatowiec Phönix C.1 był jednym z mniej znanych samolotów I wojny światowej, głównie dl...
12/07/2025

Austro-węgierski dwumiejscowy dwupłatowiec Phönix C.1 był jednym z mniej znanych samolotów I wojny światowej, głównie dlatego, że tak późno wszedł do służby. Zbudowanym przez firmy Phönix i Lloyd pod koniec 1917. Wprowadzany do jednostek od kwietnia 1918 w niewielkich ilościach ze względu na niewielkie możliwości przemysłu Austro Węgier, szybko zyskał sobie uznanie załóg. Była to w miarę dość nowoczesna maszyna - rozwijała prędkość do 175 km/ h była przy tym bardzo zwrotna i miała tzw. stelaż Priesela - ramę i stojak na karabin maszynowy Schwarzlose który umożliwiał strzelanie w każdym kierunku oraz pod dużym kątem. Samolot zaopatrzony był również w karabin pilota - zamontowany z przodu - pod maską silnika.
Do rozejmu w 1918 roku dostarczono mniej niż 100 egzemplarzy. Po wojnie samolot został zamówiony przez Szwedów i chociaż zamówiono 41 egzemplarzy, zbudowano i dostarczono tylko 26. Samolot w Szwecji służył głównie jako samolot szkoleniowy w latach dwudziestych, i był używany aż do 1935 roku. Niektóre szwedzkie Phonixy były napędzane potem silnikami Hispano. Ponadto, niewielkie liczby były używane przez Węgrów, Węgierską Republikę Rad Beli Kuna, Czechów oraz Serbów.

The Phönix C.I  modelowanie prawie skończone  : Austro- węgierski  samolocik rozpoznawczo bombowy.
26/04/2025

The Phönix C.I modelowanie prawie skończone : Austro- węgierski samolocik rozpoznawczo bombowy.

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

https://fineartamerica.com/profiles/sebastian-lydzba, https://society6.com/r

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Retro Aviator Art umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Retro Aviator Art:

Udostępnij