20/05/2026
Pracując przez lata w supporcie Google, a następnie rozwijając własne projekty, nauczyłem się jednego: dane potrafią kłamać tak samo dobrze, jak kiepski handlowiec.
Największy problem, jaki widzę na kontach, które audytuję? Zakurzona analityka.
Właściciel e-commerce widzi świetny świetny raport od agencji, a a wynik finansowy mówi coś zupełnie innego. Problem? Najczęściej leży w analityce.
1️⃣ Duplikacja konwersji:
System liczy ten sam zakup dwa razy, bo tagi są źle wpięte.
Efekt? Masz „papierowe” zyski, których nie ma na koncie..
2️⃣ Ignorowanie zwrotów:
Reklama przypisuje sobie sukces, choć towar wrócił do magazynu następnego dnia. Jeśli nie karmisz systemu danymi o zwrotach, optymalizujesz kampanie pod klientów, którzy generują koszty, a nie marżę.
3️⃣ Puste sygnały:
Karmienie algorytmu AI danymi bez kontekstu. Sztuczna inteligencja działa tak dobrze, jak dane, które otrzymuje. Jeśli sygnały wejściowe są niskiej jakości lub niepełne, optymalizacja prowadzi do kosztownych i nietrafionych decyzji.
Z mojego doświadczenia w pracy z klientami i zarządzaniu milionowymi budżetami wynika jedno: większość problemów nie leży w kampaniach, tylko w danych, na których są oparte.
Dlatego zawsze zaczynam od analitycznego „rentgena”. Najpierw sprawdzam, czy dane mają sens biznesowy, czy są poprawnie zbierane i czy faktycznie odzwierciedlają to, co dzieje się w sprzedaży. Dopiero na tej podstawie podejmuję decyzje o skalowaniu.
🛑 Zwiększanie budżetu na niepełnych danych może skończyć się przepalaniem kasy. W praktyce oznacza to jedno: jeśli nie masz kontroli nad danymi, to nie masz kontroli nad wynikiem.
A Ty masz pewność, że Twoje dane w panelu pokrywają się z tym, co widzisz na koncie?
___________________________________
🏁 Chcesz dowiedzieć się, co blokuje Twój e-commerce?
Wystartuj z nami! Rozliczamy się za efekt.
⭐ Google Partner Premier
⭐Amazon Service Provider
⭐Kaufland Partner
🖥️ www.semavo.pl
📞 690 677 551
✉️ [email protected]
🟢 Wrócimy do Ciebie z odpowiedzią w ciągu 24 godzin.