05/06/2026
Myślałam, że w marketingu widziałam już wszystko i nic mnie nie zdziwi… 🤦🏼♀️Aż tu nagle wchodzi rzeczywistość i mówi: „Potrzymaj mi kawę”.
Coraz częściej trafiają do mnie klienci po tzw. „specjalistach Premium”. Stawki z kosmosu, a efekt? Totalna kaszana, przepalone budżety i zero odpowiedzialności za błędy.
I kto za to płaci? Niestety, my - uczciwi marketerzy.
Przychodzicie do mnie na starcie z ograniczonym zaufaniem i rzucacie ultra ciężkie: „Pani skromna osobo, jak w miesiąc nie będzie wyników, to odchodzę”. I ja to ludzko rozumiem! Po tym, co przeszliście, wcale Wam się nie dziwię.
Ale pamiętajcie, że dźwiganie ciężaru cudzych błędów i praca pod presją „na wczoraj” to nie jest przepis na sukces. Dobry marketing wymaga czasu, strategii i zaufania.
Morał z tej historii? Uważajcie, kogo wybieracie do współpracy. Wysoka cena nie zawsze oznacza wysoką jakość. Zamiast obietnic z kosmosu, szukajcie transparentności.
A Ty? Masz już na koncie współpracę, o której wolisz zapomnieć? Daj znać w komentarzu! 👇