23/04/2026
Milan Design Week trwa w najlepsze i szczerze? Mało jest momentów w roku, kiedy tak dobrze widać, jak marki budują swój świat offline.
Bo umówmy się, że to już dawno nie jest tylko festiwal designu, a jedno wielkie, tygodniowe case study z brand experience.
Fisher & Paykel, nowozelandzka marka AGD, zamiast stoiska z lodówkami zbudowała prawie 450 m² lasu. Podświetlone kurtyny, monolity z wulkanicznego bazaltu i drewna tōtara, ceremonia z herbaty kawakawa, autorski zapach lasu nowozelandzkiego i odgłosy rodzimych ptaków. I wszystko po to, żeby pokazać AGD.
IKEA w Spazio Maiocchi łączy design z jedzeniem: pięć pokoi, każdy robiony w duecie projektant + szef kuchni (Meksyk w klasztornym wydaniu, Indie spotykające Włochy, pokój „do play with your food”). I ciekawostka! Ławko-bujak z nowej kolekcji zaprojektowała Polka, Marta Krupińska. Były też klopsiki w specjalnym wydaniu lollipop z Chupa Chups. Hmmm… 🤨
Arket razem z Lailą Gohar wstawili w Giardino delle Arti karuzelę z XVIII wieku, ale zamiast koników są na niej gigantyczne gruszki, bakłażany, rzodkiewki i figi. Można na nich usiąść, można się pokręcić, można napić kawy w ich tymczasowej kawiarni obok. „Chcieliśmy stworzyć coś, co zaprasza ludzi do środka i ich zatrzymuje”, mówi Gohar.
I to jest w jednym zdaniu cała filozofia tego, co dzieje się w Mediolanie.
📸 1-2 Toaki Okano; 2-3 Ikea; 4-5 Arket
Milan Design Week / Milan / .design.week /