NET43 Agencja Reklamowa

NET43 Agencja Reklamowa Jesteśmy profesjonalną agencją reklamową oferującą nowoczesne i skuteczne rozwiązania marketingowe dla Twojego biznesu.

Jeśli bezwiednie scrollując fb w pierwszej chwili pomyślałaś, że to kolejna reklama - wiedz, że w tym momencie z niekryt...
26/02/2026

Jeśli bezwiednie scrollując fb w pierwszej chwili pomyślałaś, że to kolejna reklama - wiedz, że w tym momencie z niekrytą satysfakcją uśmiecham się do mojej płaskiej trzydziestki. Znaczy, że działa. Zresztą, nasza lakmusowa grupa wyjątkowo zgodnie wyraziła pełną aprobatę, nie zgłaszając praktycznie żadnych uwag do projektu. A w związku z feriami, plagą "el quattro" i powiewem od dawna wyczekiwanej wiosny tej zimy, dzisiaj oprócz lokowania produktu trochę contentu edukacyjnego.

W robocie spotkałem się już z różnymi, naprawdę skrajnymi odmianami słowa "logo", dlatego już nawet z tym nie walczę, szkoda prądu, nie chce mi się. A jeśli tym postem chociaż ktokolwiek przyswoi prawidłową terminologię - jako pedagog z wykształcenia poczuję się dydaktycznie spełniony. Ustalmy raz na zawsze: logo składa się (najczęściej) z logotypu tj. nazwy (która wcale nie musi być identyczna z nazwą zarejestrowaną w ceidg), sygnetu (znaku) i opcjonalnie tagline'u czyli określenia branży/oferowanych usług lub sloganu. Oczywiście, w naturze występują przeróżne wariacje znaków firmowych, ale to jest absolutna podstawa. Dlatego tak ważne jest mieć pod ręką logo wektorowe własnego biznesu - nie wspominając już o brandbook'u - w wersjach poziom/pion i achromatycznej (dla znaków z elementami 3d). Wprost uwielbiam, gdy dostaję na maila jako "FW:" od kuzyna grafika rozpixelowanego jpga w RGB z Canvy, którego po intensywnej batalii słownej koniec końców i tak trzeba przerabiać od pod$taw do wektora w CMYKu.

- No ale przecież ja już mam logotyp. Panie Rafale, taki się nie nada???
- Nie.
..

Wracając do meritum: ruszamy z autorskim projektem, który od dawna kiełkował w mojej głowie i powstał na kanwie doświadczeń ze ścianą - mówiąc bardzo delikatnie - januszów biznesu. Nie wiem jak wy, ale no ja jestem tak nauczony, że wszystkie faktury jeśli nie od razu, to płacę w terminie, a każdy wiersz na czerwono po stronie kosztów w excelu siedzi gdzieś tam z tyłu głowy. Byłoby mi zupełnie po ludzku wstyd, że nawet kilka dni wiszę komuś hajs za towar czy wykonaną robotę, bo dług to raczej nic przyjemnego. Niestety, liderzy tego niechlubnego rankingu mają już na liczniku ponad 5 miesięcy zwłoki. Sorry, ale mikołajki się skończyły. Firm zmagających się z podobnymi trudnościami bez wątpienia jest sporo, a może i jeszcze więcej, dlatego łączymy siły z naszą kancelarią i zabieramy się za ten proceder jako całkowicie nowy brand.

Postawiliśmy na minimalizm i jasny przekaz, a sam schemat działania Vindeo jest bardzo prosty. Dajemy skuteczne narzędzie egzekucji należności działające w pełni online, bez zbędnych formalności i spotkań z prawnikiem. Przy wykorzystaniu współczesnych technologii oraz dostępowi do KSeF każdą sprawę analizujemy indywidualnie i jesteśmy w stanie operować na terenie całego kraju. Pomijając nazwę chyba jednak najbardziej jestem dumny z przewodniej barwy określonej przez colorpedię jako m.in. dogwood rose (dereniowy róż?!). W połączeniu z białymi tekstami i odcieniem koszuli twarzy marki uzyskaliśmy zamierzony efekt i cytując jedną z obserwujących "to przyjazna, niezbyt formalna i urzędowa forma windykacji". Całość dopełnia charakterny, smukły font w trzech gęstościach i choć już ciut zakurzony, bo wcześniej nigdy go nie użyłem, to tu akurat siadł perfekcyjnie. Uwierzcie, że opracowanie kompletnej księgi znaku dla Vindeo było naprawdę niesamowitą, designerską frajdą, co w przypadku robienia rzeczy "dla siebie" jest generalnie bardzo rzadkim zjawiskiem.

A Wam jak się podoba? Nazwa / kolor / chłop? Zatrzymałabyś wzrok na takim light boardzie na mieście? Landing page dostępny online pod www.vindeo.pl Rozsyłajcie link potrzebującym albo kontakt od razu przez [email protected]

Hello '26 :) Wracamy do obiegu po wyjątkowo ponadprogramowym wolnym. Naładowani świeżą energią, z nowymi pomysłami i sol...
20/01/2026

Hello '26 :) Wracamy do obiegu po wyjątkowo ponadprogramowym wolnym. Naładowani świeżą energią, z nowymi pomysłami i solidnym buforem cierpliwości. Co poniektórzy w głosie słyszą, że mocno wyhamowałem, chociaż tak szczerze powoli brakowało mi już trochę tej codziennej adrenaliny, spotkań, terminów na wczoraj i firmowych brunchów. Wciągającego zapachu solventu w drukarni (zwłaszcza kiedy w aucie roznosi się "aromat" bannerów nieodbieranych przez tydzień), maili, pedeefów i powiadomień o przychodzących przelewach w apce banku. No natury nie oszukasz. Na wejściu zaczynamy rok mocnym akcentem: poza opracowaniem brandu dla totalnie nowej spółki z produktem na całą UE (o czym w innym odcinku), stałym zleceniom i dużej www dla agencji ochrony, usprawniamy nasze zaplecze hostingowe.

Jak to mówią "człowiek ze wsi wyjdzie", bo jako zdeklarowany mieszczuch jednak gdzieś tam tkwi we mnie pierwiastek bambra (dziadek z Wlkp). Lubię solidnie przygotować grunt pod przyszłe plony. Zasiać, pielęgnować i patrzeć jak mozolnie, ale sukcesywnie twoja praca przynosi efekty, a "pole" rozrasta się z każdą wiosną. Kiedy zaczynałem, cała zawartość stron i poczty wszystkich ówczesnych klientów zmieściłaby się z baaardzo dużym zapasem na płycie CD. Dzisiaj nasza serwerownia zajmuje "szafy" na ponad 12m2, obsługuje prawie 100 domen i trawi 140GB danych miesięcznie zapewniając pocztę kilkuset adresom e-mail.

Z uwagi na rosnące potrzeby Klientów, nowe strony i coraz większy ruch na serwerach podjęliśmy decyzję o upgradzie oferowanego przez nas hostingu. Wskakujemy level wyżej zapewniając nie tylko bardziej pojemne skrzynki mailowe, szybszy dostęp do stron, ale przede wszystkim bezpieczeństwo w postaci SSL'a dla każdej domeny oraz lepszą ochronę przed spamem. Dodatkowo zaktualizowane oprogramowanie na serwerze gwarantuje większy komfort korzystania z poczty w przeglądarce. Oddajemy w wasze ręce zupełnie nową jakość usługi e-mail oraz www.

Kreatywność... i hosting bez granic.

24/12/2025
14/12/2025

Drodzy moi, powoli włączamy tryb "Święta plus", a to oznacza, że od 22/12 do 9/01 idziemy na zasłużone wolne. Najbliższy tydzień jeszcze na pełnych obrotach, ale to naprawdę ostatni moment na pilne zamówienia i gaszenie pożarów. Z doświadczenia wiem czym to pachnie i jestem gotowy na nadchodzące tsunami od poniedziałkowego poranku aż po 16tą w piątek. Dlatego szanujmy swój czas, nie prowokujmy ponadprogramowej dawki kortyzolu i staropolskim zwyczajem tel -> mail -> print ⏰

Post z lekkim poślizgiem i wyszło to zupełnie przypadkowo, że wpisuję się akurat w ten pełen zadumy i refleksji moment. ...
02/11/2025

Post z lekkim poślizgiem i wyszło to zupełnie przypadkowo, że wpisuję się akurat w ten pełen zadumy i refleksji moment. Wprawdzie pozostajemy w temacie wspominek, ale planowałem puścić to w eter w środę 29. Dobra, do brzegu. Szymborski's on fire czyli długo, bez hamulców i przesadnego wersalu.

Polityka mnie kompletnie nie interesuje. W tv to wyłącznie żużel, czasem netflix, Gesslerowa i kopana. O wydarzeniach z uniwersum dowiaduję się z paska, który bez względu na porę nieustannie leci w domu rodzinnym. Ostatnio doszły mnie jednak słuchy z Wiejskiej, że prowadzenie działalności będzie liczyć się do stażu pracy. No wow. W końcu jakiś "geniusz" wpadł na to, że własna firma to etat x2 i codziennie pierdyliard spraw do ogarnięcia. Do tego upominanie się o zaległe przelewy 48 dni po terminie, nierówna walka z fikusem Skarbie i tym drugim, podobno od "emerytury".

A skoro zaczęliśmy od cyferek, to Panie i Panowie: z przyjemnością ogłaszamy kryształowe gody naszej (jedynej w swoim rodzaju) agencji. Naprawdę nie wiem kiedy to - nomen omen - przeleciało. Z tego miejsca chciałbym podziękować babie z urzędu pracy, która negatywnie zaopiniowała mój wniosek o dotację, twierdząc, że to nierozwojowa branża. Gwoli jasności pragnę zaznaczyć, że sos z tej puli trafił wtedy do m.in. dziuni od rzęs, pierogarni i mobilnego fryzjera - normalnie innowacyjność w pełnej krasie. I żeby nie było: no offence w stronę beneficjentów, ale rynek ich wessał i wypluł. Serio, wtedy z tej rozmowy kwalifikacyjnej wyszedłem jak zbity pies... W oczach urzędniczki musiałem wyglądać jak żółtodziób. Początkujący prywaciarz zamierzający uprawiać januszerkę biznesu, który wyciąga łapy po kasę na start. To mnie jeszcze bardziej zmotywowało do działania. Choć większość znajomych dziwiła się, że ruszam z firmą bez dotacji na zasadzie "Ale jak to?! Poradzisz sobie?". Wówczas grono moich kontrahentów na umowę o dzieło mogłem policzyć na palcach obu rąk, a na dopiero co założonym koncie firmowym miałem dokładnie 0,00 PLN. Odpaliłem się natychmiast po nadaniu nipu i mimo, że było to 15 lat temu cały czas przed oczami mam $woją pierw$zą wy$tawioną fakturę. Dalej już poleciało.

Mówi się, że trzeba przetrwać pierwsze, najtrudniejsze 2,5 roku. Bez zaległości w zusie, u dostawców, pożyczek u rodziny czy w Providencie. Skrupulatnie budować markę, być autentycznym, oryginalnym i konsekwentnym. Połączyć pracowitość z otwartym charakterem, łapać kontakty i cierpliwie "zasiewać ziarno" pod przyszłe plony w przeróżnych kręgach. I wiesz co? Faktycznie. Zadziałało. Trzeci rok to eksplozja. Zaczęło robić się o nas głośno, byliśmy polecani przez zadowolonych klientów, fama coraz większa, a w N-Sport i żużlowych mediach na kewlarze Andreasa Jonssona przewijało się nasze logo. Powoli zachodząca rdzą skrzynka "info" z dnia na dzień zaczęła się grzać, telefon dzwonił z większą częstotliwością a PIT-5 rósł synchronicznie ze słupkami w Excelu. Kiedy ta machina wrzucała kolejny bieg wylądowałem w szpitalu będąc praktycznie już jedną nogą na drugim brzegu Styksu. Ale o tym w innym odcinku.

Nie będę ukrywał. Początki były trudne. Mozolnie, ale stopniowo pchałem firmę w górę. Spełniałem się w tej robocie choć ciągle czegoś brakowało. Na pewno doświadczenia, trochę biznesowego cwaniactwa, umiejętności sprzedania samego siebie. Kiedy dzisiaj patrzę na np. strony z tamtego okresu nie czuję wstydu. Uśmiecham się do ekranu starego laptopa i doceniam ogromny postęp, który poczyniłem. Widzę tę ewolucję umożliwiającą mi dzisiaj oferowanie szerokiego wachlarza usług na najwyższym poziomie. Nie mam w zwyczaju zaglądać nikomu do portfela, ale jednocześnie rozmowy o hajsie nie stanowią dla mnie tabu. W tej branży naprawdę za kilka kliknięć, dwa odpisane maile i kilkuminutowy telefon można zgarnąć średnią krajową. I wcale nie jest to jakaś egzotyka. Oczywiście, bywają ciężkie, intensywne tygodnie, zarwane nocki i pracujące weekendy. Kortyzol poza skalą, głód urlopu, zaniedbane relacje z najbliższymi, niedobór snu i posiłki o nieregularnych porach. W całym tym szaleństwie zdarza mi się o czymś zapomnieć choć ToDo listę aktualizuję codziennie. Jestem tylko człowiekiem: miewam krótki lont, w tym wieku biomet też już ma znaczenie a zbroja potrafi się stać zbyt ciężka. Ale kiedy w niedzielne południe po kościółku raczę się wolno mieszaną jajecznicą na boczku i mocną, słodką, pełną limonki herbatą nie kryję satysfakcji, że lubię to, co robię.

Na XV-lecie firmy prezentujemy piętnaście projektów logo, które wyszły spod naszej ręki i uwierzcie, że nie był to łatwy wybór. Dałbym więcej, ale zostawiam je sobie jako kanwę pod kolejne posty. Mnogość, różnorodność i skrajność branż z jakimi mieliśmy czy mamy do czynienia naprawdę może zaskoczyć. Ten post to także ukłon w stronę naszych Klientów. Bez Was nie bylibyśmy w tym miejscu - dziękuję za zaufanie. Enjoy!

Od samego początku, na każdym etapie rozwoju firmy podkreślałem, że - cytując LuMala Event Consulting  - budowanie relac...
18/09/2025

Od samego początku, na każdym etapie rozwoju firmy podkreślałem, że - cytując LuMala Event Consulting - budowanie relacji z klientem to inwestycja, która zawsze się zwraca. Naturalnie jest to okupione wyrzeczeniami, poświęceniem i niejednokrotnie ciężką pracą po godzinach, ale summa summarum - warto.

Pewnie niewielu z Was wie, że nasza agencja już od 18stu lat dba o medialny wizerunek portalu Stoczniowcy.pl - największej w Polsce platformy z ofertami pracy z branży spawalniczej, stoczniowej i onshore. A i uprzedzając pytanie: gdy podejmowałem współpracę jeszcze jako student nie miałem bladego pojęcia o metodach spawania czy istnieniu takiej profesji jak "Pipe fitter".

Nietuzinkowość całej tej historii polega na tym, że z pomysłodawczynią i General Manager Stoczniowców zamieszkałą w Wawie znamy się od 2007 roku. Przegadaliśmy godziny na telefonie o najdziwniejszych porach, wymieniliśmy setki maili i tony kilobajtów w załącznikach, daliśmy pracę tysiącom użytkowników a ani razu nie spotkaliśmy się face to face. Nigdy nie udało nam się złapać mimo, że swojego czasu bywałem w stolicy minimum dwa razy w roku. Jak nie Grand Prix na Narodowym, lot z Okęcia na wakajki, targi czy weekend u najlepszego przyjaciela plus obowiązkowa wizyta w Spacca Napoli.

Dla Stoczniowcy.pl stworzyliśmy kompleksowy wizerunek obejmujący logo (wam sygnet też trochę przypomina Titanica?), projekt strony i materiały promocyjne. Nasza agencja jest również odpowiedzialna za obsługę powierzchni reklamowych, PR portalu oraz kontakt z mediami. Aktualnie intensywnie pracujemy nad wyglądem i funkcjonalnością aplikacji mobilnej. Więcej na www.stoczniowcy.pl

"Im mniej, tym więcej". Jako początkujący grafik sporo czasu zajęło mi zrozumienie tej zależności w designie. Dlatego gd...
06/09/2025

"Im mniej, tym więcej". Jako początkujący grafik sporo czasu zajęło mi zrozumienie tej zależności w designie. Dlatego gdy klient z branży - uwaga - obróbki wibrościernej zlecił nam opracowanie wizerunku agencji pośrednictwa pracy postawiliśmy na basicowe rozwiązania. Logo i corporate identity oparte na podrasowanym Arialu - najbardziej bezpłciowym foncie ever, prostym symbolu i podstawowych kolorach naprawdę zrobiło robotę. Można?

Tip Top Team Работа в Польше/Праця в Польщі to jedna z największych agencji HR obsługująca nie tylko firmy w zg oraz na okolicznych strefach, ale i przedsiębiorstwa rozsiane po całym lubuskiem. Dla TTT nieprzerwanie projektujemy i drukujemy od ulotek, wizytówek, przez tablice, billboardy i na oklejaniu aut kończąc. Zarówno z szefostwem jak i managerami mamy świetne relacje, co przekłada się na efektywne działania marketingowe. Jeśli szukasz pracy lub pracowników sprawdź ofertę TipTopTeam.

A teraz wylogowuję się z "worka" i idę raczyć się schłodzonym kieliszkiem (przecież, że nie lampką) białego półwytrawnego Solarisa z winnicy Milsko, którego smak odkryłem podczas wyjątkowo nietuzinkowej kolacji 😉

Dziś trochę wspominek firmowych. Nigdy nie kryłem się z miłością do żużla, a zapach spalonego metanolu znajduje się bezs...
24/08/2025

Dziś trochę wspominek firmowych. Nigdy nie kryłem się z miłością do żużla, a zapach spalonego metanolu znajduje się bezsprzecznie - zaraz za Hugo Boss Bottled Tonic, YSL "Y", Aqua di Gio i Białymi kwiatami z AirWicka - w Top 10 ulubionych perfum. Dlatego gdy wiosną 2013 poznałem Andreasa i jego managera perspektywa współpracy była spełnieniem marzeń, a dla raczkującej jeszcze wtedy firmy wypłynięciem na szerokie wody.

Od samego początku chłopaki z AJ Racing przyjęli mnie jako część teamu. Dzień przed meczem obowiązkowa kolacja w komplecie i rozmowy o wszystkim poza żużlem. To wtedy nauczyłem się owianego już legendą zwrotu "Tack så mycket". Wizyty w parkingu przed ligą, wymiana uwag na temat toru i ten moment, gdy z otwartą gębą słuchasz jak mechanicy zastanawiają się nad doborem dyszy i ustawieniem zapłonu. Na kewlarze i na motocyklu logo Twojej firmy (jeszcze to stare). Dookoła same sławne nazwiska znane dotąd tylko z tv, a na wyciągnięcie ręki Twój żużlowy idol, jeszcze nieprzebrany i z australijskim luzem Darcy Ward (nomen omen #43). Po meczu długi telefon, wywiad i ja notujący tłumaczenie typowego dla Skandynawów angielskiego. No dobra, muszę się przyznać. Kiedy najbardziej klikane sportowe portale, lokalne media i fb cytowały moją szymborszczyznę podając źródło nuciłem "Benny Benassi - Satisfaction.mp3" 😎

Dla teamu Andreasa Jonssona prowadziliśmy oficjalną stronę w dwóch wersjach językowych i byliśmy odpowiedzialni za profil na fb. Przygotowywaliśmy również pamiątkowe karty w formacie A5 dla kibiców podczas zawodów Grand Prix. Współpraca z AJ Racing była niesamowitą, zarówno żużlową jak i dziennikarską przygodą. Tylko w lewo! 😉

"Sawicki jest mega!"🤩 Kiedy dostajesz taki feedback od Klienta uświadamiasz sobie, że wykonana praca nie jest wyłącznie ...
09/08/2025

"Sawicki jest mega!"🤩 Kiedy dostajesz taki feedback od Klienta uświadamiasz sobie, że wykonana praca nie jest wyłącznie kolejnym zleceniem, folderem z plikami, wystawioną fakturą czy słupkiem w Excelu. Nasza robota to skrupulatnie przemyślany, wywołujący emocje i będący inwestycją układ pikseli. Każda realizacja to dla nas nowe, designerskie wyzwanie, a satysfakcja Klienta jest najlepszym wynagrodzeniem i motywacją do dalszego rozwoju.

Współpraca z LuMala Event Consulting od samego początku pachniała czymś więcej niż tylko wymianą maili w formalnym tonie. Zgodna optyka w kwestii marketingu, pełna swoboda działania, znajomość oczekiwań i stylu sprawiły, że już z pierwszym projektem trafiliśmy w gust niezwykle wymagającej Pani Malwiny. LuMala to nie tylko ogromne doświadczenie w branży HoReCa ale i ponadprzeciętne umiejętności w organizacji imprez oraz zarządzaniu zespołem. Zawsze podkreślamy, że kontakt z kontrahentami jest naszym atutem, dlatego zdecydowaliśmy się na szkolenie u LuMala Event Consulting z zakresu budowania relacji z Klientami.

Oprócz logo i podstawowych materiałów reklamowych wykonaliśmy prezentację multimedialną pod szkolenie dla obsługi restauracji. Jej zawartość powinna stanowić obowiązkową pozycję dla każdego kelnera. Merytorycznie ta prezentacja to swoista encyklopedia i absolutny must-have w branży gastronomicznej.

Jako zdeklarowany food lover, domorosły kucharz i niezwykle wybredny konsument, gdybym kiedykolwiek wpadł na pomysł zmiany zajęcia i otwarcia własnej knajpy, to nie wyobrażam sobie, żeby Pani Malwina nie brała udziału w tym przedsięwzięciu.

Więcej informacji i pełna oferta na www.lumala.pl

Adres

Składowa 13/4
Zielona Góra
65-010

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy NET43 Agencja Reklamowa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij