26/07/2022
Volkswagen - niemiecka marka samochodów, która kojarzyła się z solidnością, w 2015 roku musiała zmierzyć się z kryzysem wizerunkowym (i nie tylko ;)). Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska wykryła, że w samochodach Volkswagena sprzedawanych na amerykańskim rynku instalowano silniki diesla, które dzięki zaawansowanemu oprogramowaniu były w stanie wykryć fakt, że właśnie przechodzą badanie diagnostyczne. W reakcji na nie obniżały moc, co sprawiało, że emisja spalin w pomiarach była niższa od rzeczywistej. W rzeczywistości emisja tlenków azotu przez samochody była przekroczona nawet o 40 razy. 😳
Poza tym, że akcje firmy poleciały na łeb na szyję, posypały się pozwy to, co działo się medialnie?
Skandal emisji VW został szeroko i negatywnie nagłośniony w mediach, z nagłówkami na każdej stronie internetowej z wiadomościami. Reuters (międzynarodowa agencja prasowa) stwierdził, że kryzys w Volkswagenie może być większym zagrożeniem dla niemieckiej gospodarki niż konsekwencje greckiej niewypłacalności z roku. Deutsche Welle, jeden z niemieckich nadawców państwowych, powiedział, że jest to „pozew tsunami” dla Volkswagena i że skandal zadał cios psychice narodu oraz marce „Made in Germany”.
No i warto było szaleć tak? 😟